To nie był zwykły rajd. To hołd dla człowieka, który już sto lat temu pokazał Europie, że przyszłość należy do czystej energii. Gabriel Narutowicz – Polak i Szwajcar, pierwszy prezydent wolnej Polski, profesor Politechniki w Zurychu (ETH), geniusz inżynierii i pionier elektryfikacji – to dzięki jego wizji Szwajcaria uniezależniła się od importowanego węgla i wkroczyła na drogę, która dziś czyni ją jednym z najbardziej ekologicznych krajów świata.
Jego dziedzictwo żyje w elektrowniach wodnych, takich jak słynna Mühleberg na Aare, i w pamięci, którą Szwajcarzy pielęgnują do dziś. Pamięć o jego zasługach upamiętnia m.in. marmurowa tablica na Politechnice Federalnej w Zurychu. Dzisiaj, gdy cały świat znów walczy o niezależność energetyczną i bezpieczeństwo klimatyczne, jego przykład nabiera nowego, przełomowego znaczenia.
Rajd wystartował 14 maja 2026 roku w Zurychu w 1000-kilometrową, 9-dniową podróż do Wrocławia pod hasłem #BurnCaloriesNotFuel. Jego uczestników możecie spotkać dziś (22 maja) o godz. 15.00 na Placu Solnym.
Źródło: materiały organizatorówChcielibyśmy, aby ta trasa stała się corocznym eko-szlakiem łączącym oba kraje - przestrzenią do spotkań ludzi nauki, biznesu, sportu i wszystkich, którzy wierzą w zieloną transformację. Chcemy, by Eko-Rajd im. Gabriela Narutowicza stał się międzynarodowym symbolem dialogu, współdziałania i odwagi wprowadzania proekologicznych zmian.Dominik Dobrowolski