Uroczystość rozpoczęła się Mszą świętą w kaplicy.
– Uczestniczymy w tej uroczystości z wdzięcznością wobec naszych rodaków, którzy nie dali się złamać terrorowi komunistycznemu, ale również otaczamy wdzięcznością wszystkich, którzy na przestrzeni minionych lat, aż do dziś dbali o ich pamięć – mówił podczas homilii Wiesław Lechowicz, Biskup Polowy Wojska Polskiego.
Hierarcha porównał losy bohaterów antykomunistycznego podziemia do losów apostołów, którzy będąc wierni swoim ideałom narażali się na poważne konsekwencje.
Odwaga - w języku polskim słowo to wiąże się z wagą. Waga - czyli jakiś ciężar, coś co jest związane również z konsekwencją w naszym życiu. Znali doskonale wagę spraw, za które byli gotowi umierać apostołowie i znali wagę spraw, o które walczyli nasi bohaterscy rodacy, których dzisiaj żegnamy.Wiesław Lechowicz, Biskup Polowy Wojska Polskiego
49 bohaterom podziemia antykomunistycznego w ostatniej drodze towarzyszył osobiście prezydent Karol Nawrocki, który w swoim przemówieniu podkreślał, że ideologia komunistyczna na całym świecie odpowiada za śmierć blisko 100 mln osób.
Jeśli ludzkość, cywilizacja mogła zapoznać się choć z namiastką piekła na ziemi, systemu pogardy, obłudy, okrucieństwa, kłamstwa i śmierci niewinnych osób, to stało się to za sprawą systemu komunistycznego.Karol Nawrocki, Prezydent RP
Wśród pochowanych znalazło się 49 żołnierzy i działaczy podziemia niepodległościowego (w tym jedna kobieta - Halina Załęska ps. „Gęś zielona”). Wszyscy to ofiary terroru komunistycznego skazani na śmierć i straceni w więzieniach przy ul. Kleczkowskiej oraz Sądowej w latach 1948-1956, a następnie pochowani w zbiorowej, bezimiennej mogile na terenie Cmentarza Osobowickiego. Ich szczątki wydobyto i zidentyfikowano podczas prac ekshumacyjnych prowadzonych w latach 2024-2026.
Wśród tej grupy był m.in. ppłk Ludwik Marszałek ps. „Zbroja” - oficer piechoty i lotnictwa Wojska Polskiego, komendant dębickiego obwodu Armii Krajowej, działacz AK-WiN, który w 1948 roku został rozstrzelany w więzieniu przy ul. Kleczkowskiej po serii wykańczających przesłuchań.
Za każdą historyczną datą, za każdym wyrokiem i za każdym nazwiskiem, kryje się czyjeś życie, czyjaś miłość, czyjeś dzieciństwo i czyjeś czekanie. Moja babcia nosiła w sobie te wspomnienia, a ja słuchając jej opowieści, przyjęłam je jako część własnej historii. Dziś przekazuję ją dalej, bo pamięć o naszych bliskich nie kończy się wraz z ich odejściem, trwa w nas, w kolejnych pokoleniach. Dla wielu z państwa Ludwik Marszałek jest bohaterem, żołnierzem, człowiekiem niezłomnym. Dla mnie jest także pradziadkiem, człowiekiem, którego nigdy nie poznałam, ale którego los stał się częścią naszej rodzinnej pamięci. Dziś w imieniu całej naszej rodziny chciałabym powiedzieć: „Pradziadku, po tylu latach jesteśmy tutaj, pamiętamy!”.Magdalena Ziółkowska, prawnuczka ppłk. Ludwika Marszałka
Galeria zdjęć
– Pradziadku Ludwiku, po tylu latach po raz ostatni odprowadzasz swoich żołnierzy, w końcu nie w drodze ku nieznanemu, lecz w drodze do wiecznego spoczynku – dodała prawnuczka ppłk. Marszałka, przedstawicielka rodzin chowanych żołnierzy i działaczy.
Szczątki wszystkich 49 osób spoczęły w Kwaterze Żołnierzy Niezłomnych, czyli na polach 81A i 120 Cmentarza Osobowickiego, które na mocy porozumienia Instytutu Pamięci Narodowej, Gminy Wrocław i Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego po 2023 roku uporządkowano i postawiono na nich pomnik „Ofiar Terroru Komunistycznego 1945–1956”. Miejsce ma być hołdem dla wszystkich, którzy oddali życie za wolność kraju.