Najważniejsze informacje (kliknij, aby przejść)
Do finału jubileuszowych, 10. mistrzostw świata ER Champ zakwalifikowało się 11 drużyn z USA, Japonii, Francji, Tajwanu i Polski. Dla Wrocławia to powrót imprezy do miasta, w którym niemal dekadę temu zaczęła się jej historia.
ER Champ 2026 we Wrocławiu
Zamek Leśnicki stanie się areną dość niezwykłej rywalizacji. Na starcie staną zawodnicy, którzy trenują przede wszystkim swój umysł. W kilkuosobowych zespołach będą przeszukiwać specjalnie zbudowane przestrzenie, łączyć pozornie niepowiązane wskazówki, rozwiązywać zagadki i podejmować decyzje pod presją upływającego czasu – stawką będzie tytuł mistrza świata w escape roomach.
Pierwsza edycja zawodów odbyła się we Wrocławiu w 2017 roku. Później impreza rozrosła się z polskiego projektu do międzynarodowego cyklu, a jej finały gościły m.in. Praga i Sofia. Organizatorzy jubileuszową dziesiątą edycję postanowili jednak ponownie sprowadzić do miasta, w którym wszystko się zaczęło.
Cieszymy się, że Wrocław ponownie może gościć finał ER Champ - wydarzenia, które z lokalnej inicjatywy wyrosło na międzynarodową imprezę przyciągającą drużyny z całego świata. Jest dla nas szczególnie ważne, że w listopadzie zawodnicy z Japonii, Tajwanu, Stanów Zjednoczonych czy Francji spotkają się właśnie we Wrocławiu, czyniąc na kilka dni nasze miasto centrum światowej sceny escape roomów. Tegoroczna, jubileuszowa edycja ma dodatkowy, wyjątkowy wymiar - finałowa historia sięga do mitów, wierzeń i folkloru Dolnego Śląska. To ciekawy sposób, by uczestnicy z odległych zakątków świata mogli nie tylko rywalizować we Wrocławiu, ale również poznać bliżej historię i dziedzictwo naszego regionu.Kamil Chmiel, kierownik Działu ds. Imprez i Projektów w Urzędzie Miejskim Wrocławia
Nowy gatunek zawodnika
Escape roomy kojarzą się przede wszystkim z rozrywką: grupa znajomych wchodzi do pomieszczenia (a coraz częściej całego kompleksu pomieszczeń), które ma swoją fabułę, odpowiednio dostosowaną scenografię i efekty – i musi się z niego w ściśle określonym czasie wydostać – właśnie poprzez rozwiązywanie zagadek i różnej maści zadań. ER Champ pokazuje inną stronę tego zjawiska: wymiar sportowy.
To bardzo nietypowy rodzaj rywalizacji: trochę sportu umysłowego, trochę gry komputerowej przeniesionej do rzeczywistości, trochę teatru immersyjnego.
Japonia kontra USA, Francja, Tajwan i Polska
Tegoroczne kwalifikacje pokazały, jak międzynarodowa stała się scena escape roomów. Do Wrocławia przyjedzie aż pięć zespołów z Japonii:
- RIDDLER SUKIYAKI,
- DRYADES,
- FAR EAST SOLVERS,
- Bikkuri Donkey Bananza
- oraz KNC.
Stany Zjednoczone reprezentować będą – 6 Keys oraz drużyna posługująca się nazwą „V”, Francję – Les Wyrds i Comment est votre blanquette, a Tajwan – CKCOS.
11. miejsce w finale przypadło Polsce – wystąpi zespół Dwa Gżdacze.
Mistrzostwa z dolnośląską fabułą
W ER Champ nie chodzi jednak wyłącznie o rozwiązywanie abstrakcyjnych łamigłówek. Każda edycja ma rozbudowaną fabułę, która łączy kwalifikacje internetowe i późniejsze pokoje finałowe w jedną opowieść.
W jubileuszowym roku organizatorzy sięgnęli po słowiańskie mity, dawne wierzenia i folklor Dolnego Śląska. Bohaterami historii są bliźnięta Milena i Sambor, wciągnięci w świat zamieszkany przez słowiańskie bóstwa i demony.
Finał ma przenieść uczestników w przestrzeń mrocznych osad, lasów i bagien zamieszkanych przez istoty ze słowiańskich podań.
Co będzie można zobaczyć we Wrocławiu?
Mistrzostwa nie będą wydarzeniem zamkniętym. Podczas finału organizatorzy przygotowują Fan Zone, w której publiczność będzie mogła wspólnie oglądać transmisję z rywalizacji na dużym ekranie, spotkać zawodników i innych fanów escape roomów oraz korzystać z dodatkowych atrakcji przygotowanych przez partnerów wydarzenia.
Rozpoczęcie zawodów i otwarcie atrakcji w Fan Zone o godz. 10:00. Wstęp biletowany, więcej informacji na stronie ER Champ.