WROCŁAW Dolnośląskie smaki i rękodzieło na Jarmarku Bożonarodzeniowym 2026

  1. wroclaw.pl
  2. Dla mieszkańca
  3. Aktualności
  4. Wojskowy o bezpieczeństwie w szkołach. Wskazuje ważne punkty

Nie odkładaj głosowania!

Do zakończenia głosowania zostało:

Zagłosuj na jeden z projektów Wrocławskiego budżetu Obywatelskiego w 2026r

Major Jarosław Stelmach o bezpieczeństwie dzieci w szkołach. "Wszyscy mamy lekcje do odrobienia"

Data publikacji: Autor:

Kliknij, aby powiększyć
Zdjęcie ilustracyjne - strażniczka miejska pod szkołą. W kółku major Jarosław Stelmach, prezes Safety Project Tomasz Hołod, Wroclaw.pl
Zdjęcie ilustracyjne - strażniczka miejska pod szkołą. W kółku major Jarosław Stelmach, prezes Safety Project

Od kilku dni cała Polska żyje tragicznymi atakami nastoletnich nożowników. W tysiącach szkół w całej Polsce pojawiły się patrole policji, niektóre placówki na Mazowszu odwołały zajęcia, doszło też do zatrzymań kolejnych podejrzanych. Sprawa wywołała reakcję władz, ale też rozpaliła dyskusję na temat bezpieczeństwa w szkołach.

Reklama

W piątek, 9 października, w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych w całym kraju - także we Wrocławiu - pojawili się funkcjonariusze straży miejskiej i policji. To odpowiedź na tragiczne wydarzenia w Ostrołęce, gdzie 19-latek ranił nożem dziewięć osób, oraz w Wyszkowie gdzie 15-latek zaatakował śmiertelnie 37-letnią kobietę i ranił kolejne dwie osoby.

Po doniesieniach z ostatnich kilku dni rozmawiamy o bezpieczeństwie w szkołach z majorem Jarosławem Stelmachem, prezesem Safety Project.

- Myślę, że wszyscy mamy lekcje do odrobienia – począwszy od szkół, skończywszy na instytucjach samorządowych czy wręcz rządowych, ale przede wszystkim rodzice również powinni ją odrobić - mówi, zapytany o zapobieganie sytuacjom podobnym do tych, które w ostatnich dniach miały miejsce na Mazowszu i w innych częściach Polski. W tym czasie doszło do ataków i zatrzymań uczniów, którzy mieli przy sobie niebezpieczne narzędzia, w tym noże i petardy hukowe.

Szef Safety Project o tym, jak zapobiegać i co robić dalej

Major zwraca uwagę, że faza zapobiegania takim wydarzeniom jest bardzo wymagająca, polega przede wszystkim na skutecznym monitorowaniu zachowań dzieci i młodzieży, zwłaszcza w dwóch obszarach: zdrowia psychicznego i podatności na radykalizację polityczną lub społeczną.

Major Jarosław Stelmach na konferencji dot. programu "Bezpieczny Wrocław" Wroclaw.pl
Major Jarosław Stelmach na konferencji dot. programu "Bezpieczny Wrocław"

Dobrze byłoby zwrócić uwagę na poziom reagowania i zapobiegania radykalizacji w polskich szkołach. Trzeba zaopiekować systemowo odporność psychiczną naszych dzieci i młodzieży. To jest szalenie ważny wątek, który może zaowocować tym, że będziemy mieli mniej tych zdarzeń w przyszłości
zauważa major Stelmach.

Jedną z rzeczy, na którą zwraca uwagę jest to, co dzieje się w sieci. - Pamiętajmy, że cyberprzestrzeń tylko czeka na zdarzenia, które budzą emocje. Kryzysy są budowane w tej infosferze i one często wywołują jeszcze gorsze skutki, niż te bezpośrednie, chociaż nic nie może się równać z tragiczną śmiercią, czy z ranami, jakie odniosły pozostałe osoby - mówi.

Na co zwracać uwagę? Problemy psychiczne i radykalizacja

A jeśli już zauważymy niepokojące znaki ze strony uczniów, własnych dzieci lub kolegów z klasy? Kluczowym elementem zapobiegania jest zidentyfikowanie problemu - mówi Stelmach, czy to czyjejś radykalizacji czy problemów psychicznych - i przekazanie informacji właściwej osobie.

To nie jest żadne donosicielstwo, to jest po prostu świadoma pomoc takiej osobie w potrzebie, bo lepiej ją zatrzymać, zanim weźmie jakieś narzędzie i zrobi krzywdę sobie lub innym
mówi prezes Safety Project.

Kolejną fazą, na którą zwraca uwagę, jest faza reagowania, np. przez zasadę „Czterech U” - czyli „Uważaj, Uciekaj, Ukryj się i Udaremnij”, gdzie walka z nożownikiem jest absolutną ostatecznością. Ta zasada jest zresztą jedną z wielu rzeczy - obok pierwszej pomocy i tamowania masywnych krwotoków - której wrocławscy uczniowie szkół uczą się podczas jesiennej edycji programu „Bezpieczny Wrocław”. 

Major zwraca również uwagę na konieczność budowania odporności fizycznej polskich szkół.

– Począwszy od systemu ostrzegania, przez procedury, po udzielanie pierwszej pomocy i liderów bezpieczeństwa, którzy powinni być szkoleni przynajmniej raz na pół roku z reagowania na zamachy – wylicza. Jednocześnie przyznaje, że to dobrze, że Wrocław już kolejny rok z rzędu wdraża szkolenia bezpieczeństwa mieszkańców, zamiast robić to już po fakcie.

Zapytany, czy akcje służb, nastraszą lub zachęcą potencjalnych naśladowców, stawia na tę pierwszą opcję.

Pojawienie się policji w szkołach to znak dla naśladowców, że nie mają czego szukać w polskich placówkach. To bardzo dobry ruch, ale za tym musi iść komunikacja kryzysowa. Musimy tłumaczyć, że obecność policjantów nie oznacza, że jesteśmy zagrożeni, tylko, że jest bezpiecznie
przekonuje Jarosław Stelmach.

Dodaje też, że bardzo ważne, jest, żeby pamiętać o budowie systemów odporności w szkołach, które prędzej czy później będą musiały poradzić sobie bez policjantów. - Czekają nas kolejne kroki. To dużo pracy na różnych poziomach - mówi.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama