Teatr Polski: nowy sezon 2015/2016

Sześć premier zapowiada w jubileuszowym sezonie Krzysztof Mieszkowski, dyrektor Teatru Polskiego we Wrocławiu. Chce także starać się, by Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznało teatrowi status sceny narodowej. 


- Nie jest to mój pomysł. Starania o nadanie Teatrowi Polskiemu statusu sceny narodowej rozpoczął już w latach 90. ubiegłego wieku ówczesny dyrektor Jacek Weksler – przypomina Krzysztof Mieszkowski. – Pomysł narodził się w sposób naturalny i wyniknął z artykułów publicystów i komentatorów na temat naszych sukcesów i osiągnięć. Byłoby to dla nas wyjście z trudnej sytuacji niedofinansowania, które umożliwiłoby nam stabilne funkcjonowanie – uważa Mieszkowski. – Będzie trudno przed wyborami przekonać do tego minister Małgorzatę Omilanowską, ale będziemy rozmawiać.

Teatr Polski w tym sezonie będzie obchodzić jubileusz siedemdziesięciolecia działalności. Pierwszą sztuką zagraną na scenie w powojennym Wrocławiu 6 stycznia 1946 roku były „Śluby panieńskie” Aleksandra hrabiego Fredry w reżyserii Teofila Trzcińskiego. – Nie był to wybór artystyczny, ale pragmatyczny – tłumaczy Piotr Rudzki, kierownik literacki Teatru Polskiego. – W roku 1946 we Wrocławiu było wciąż niewielu Polaków, a ci co tu przyjechali byli pochodzenia chłopskiego, robotniczego. To do nich Trzciński adresował pierwsze spektakle.

- Sezon jubileuszowy pod względem artystycznym będzie wyjątkowy – zapewnia Krzysztof Mieszkowski. Na sezon jubileuszowy pod hasłem „Wyzwolenie” złoży się sześć premier. W tym właśnie premiera „Wyzwolenia” Stanisława Wyspiańskiego. – Wyzwolenie ma dla nas wymiar symboliczny, nie tylko dla tego, że to jeden z ważniejszych tekstów w polskiej dramaturgii, oznacza bowiem wyzwolenie z obowiązującego myślenia o kulturze, z czeladniczego traktowania sztuki i artystów w Polsce – tłumaczy Piotr Rudzki.

„Wyzwolenie” w reżyserii Krzysztofa Garbaczewskiego zaplanowano na inaugurację 70. Jubileuszu sceny – 6 stycznia 2016.

Sezon we wrześniu 2015 otworzy „Media Medea” Marzeny Sadochy w reżyserii Marcina Libera. – W tym sezonie będzie słychać język kobiet, którego nie znamy, bo mamy do dyspozycji jedynie męski alfabet. Zabrzmi on między słowami i muzyką. Będzie to pełzająca rewolucja czarownic, walka z mitami, patriarchalną rzeczywistością – zapowiada nowy sezon Marzena Sadocha, dramaturżka Teatru Polskiego.

Kolejna premiera to „Baśnie braci Grimm” według scenariusza Anki Herbut w reżyserii Łukasza Twarkowskiego. Spektakl zobaczymy 21 listopada 2015 na Scenie na Świebodzkim. Ewelina Marciniak wyreżyseruje „Pianistkę” Elfriede Jelinek (21 listopada 2015, Scena im. Grzegorzewskiego).

Pełną inscenizację wszystkich części „Dziadów” Adama Mickiewicza, która potrwa 14 godzin, będzie można zobaczyć po raz pierwszy 19 lutego 2016. Ostatnią planowaną premierę przygotuje Krystian Lupa. – Na razie nie wiemy co to będzie. Krystian Lupa chce kontynuować wątki rozpoczęte w „Wycince” poświęcone roli artysty we współczesnym świcie – zapowiada Krzysztof Mieszkowski.

W tym roku Teatr Polski kontynuować będzie Czynne Poniedziałki, czyli czytania współczesnych dramatów i spotkania w poniedziałkowe wieczory oraz działalność edukacyjną.

W październiku zespół Teatru Polskiego zaprasza na „Lupa fiesta”. Będzie to przegląd wrocławskich przedstawień Krystiana Lupy. Będzie można zobaczyć „Kuszenie cichej Weroniki”, „Prezydentki”, „Wycinkę Holzfallen”, „Poczekalnię”. Karnety na cztery spektakle kosztują 60 zł. W programie znajdą się też pokazy zapisów niegranych już na wrocławskiej scenie przedstawień Lupy: „Immanuel Kant”, „Hanna Wendling”, „Azyl”. Na projekcje wstęp wolny.

Zgłoś uwagę