Na Brochowie urodzą w lepszych warunkach [ZDJĘCIA]

Przyszłe mamy, które w najbliższym czasie chciałyby rodzić w szpitalu na Brochowie mogą odetchnąć z ulgą. Po półtoramiesięcznej przerwie w szpitalu im. Falkiewicza  znów otwarto oddział ginekologiczno-położniczy i oddział neonatologiczny.

  • W nowej sali porodowej na Brochowie kobiety mają większą intymność

    W nowej sali porodowej kobiety mają większą intymność

  • Przy okazji remontu wyczyszczono marmurowe posadzki

    Przy okazji remontu wyczyszczono marmurowe posadzki

  • Nowa poręcz dla rodzących pojawiła się po remoncie porodówki na Brochowie

    Dodano też poręcze dla ciężarnych

  • Łazienka przy sali porodowej dostosowana jest dla niepełnosprawnych

    Łazienka przy sali porodowej dostosowana jest też dla niepełnosprawnych

  • Położne i lekarze mają bezpośredni dostęp do rodzących

  • Powstała nowa sala do porodów rodzinnych

  • Przy okazji przemalowano pokój do porodów rodzinnych

  • Łazienka w jednym z odnowionych pokoi o podwyższonym standardzie

  • Oddział neonatologiczny (odnowiony wcześniej) był nieczynny z powodu remontu porodówki


Pierwsze ciężarne pacjentki przyjęto w poniedziałek. We wtorek odebrano już 16 porodów.

Położne same sprzątały

Od pierwszego czerwca porodówka była nieczynna z powodu gruntownego remontu. – Jeszcze w piątek wyglądało tu jak na placu budowy. Mało kto wierzył się, że się uda doprowadzić do otwarcia w poniedziałek. Same podkasałyśmy rękawy i robiłyśmy porządki – opowiada Bożena Górska, oddziałowa na porodówce .

Porodówka na Brochowie przeszła gruntowną przemianę. Wymieniono wszystkie instalacje zarówno elektryczne jak i wodno-kanalizacyjne i wentylację. Wymieniono też wszystkie kaloryfery i całą armaturę sanitarną. Wcześniej już wstawiono nowe okna. Zrobiono też nową łazienkę na bloku porodowym a ściany pomalowano, na przyjemne pastelowe kolory i zpołozono nową wykładzinę. Są też nowe łóżka porodowe, które kupiła fundacja szpitala i nowe urządzenie do KTG.

Nowocześniej i intymniej

 – Najważniejsza jednak zmiana to podział dużej sali na kilka mniejszych salek porodowych, dzięki czemu rodzące panie mają zapewnioną intymność, a jednocześnie położne i lekarze mają do nich dostęp – podkreśla Janina Chrupek,  zastępca dyrektora ds. ekonomiczno- eksploatacyjnych w szpitalu na Brochowie. Oprócz tego utworzono kolejną, trzecią już salę do porodów rodzinnych, które cieszą się ogromną popularnością.  

Remont porodówki kosztował 200 tys. zł, z czego 190 tys. zł dał Urząd Marszałkowski , a resztę sumy dołożyli sponsorzy.

Pod koniec roku za 610 tys. zł. zakupiono też sprzęt w ramach poprawy opieki perinatalnej, m.in. 2 inkubatory, lampy do fototerapii, aparaty do znieczulania ogólnego, stanowisko do resuscytacji noworodka a także tzw. ciepłe gniazdko (rodzaj becika w kształcie rożka) dla wcześniaków leżących w inkubatorze.  

W planach szpital ma też – jak będą pieniądze - malowanie oddziału położniczego na V piętrze, gdzie leżą mamy z dziećmi po porodzie i zakup nowych łóżek.

W szpitalu na Brochowie rodzi się średnio 220 dzieci miesięcznie. To jedyna porodówka we Wrocławiu, gdzie rodzące mogą skorzystać ze znieczulenia okołooponowego przez całą dobę.

Eliza Głowicka

zdjęcia Tomasz Walków

Zgłoś uwagę