Galerius - legandarny bohater pół krwi

Galerius urodził się w 1996 r. w stadninie koni Moszna. Jest jedynym koniem półkrwi, który na Partynicach ma własną imienną gonitwę. Jako trzylatek wygrał na Partynicach dwie gonitwy płaskie. Prawdziwym jego powołaniem okazały się być jednak gonitwy z płotami i przeszkodami. 

  • Fot: Partynice


Przez siedem kolejnych sezonów – od 2000 do 2006 r. – wygrał 28 takich wyścigów. Wśród koni półkrwi nie miał sobie równych. Cztery razy pod rząd zwyciężył w Nagrodzie Dyrektora WTWK Partynice, najważniejszej gonitwie z przeszkodami dla koni tej rasy. Próbował również sił w rywalizacji z końmi pełnej krwi angielskiej. Ścigał się także w Pardubicach, zajmując wysokie płatne miejsce. Na Partynicach miał oddane grono wielbicieli, którzy specjalnie dla niego przychodzili na tor i gorąco dopingowali. Trenerem Galeriusa był Robert Świątek. –  Ma sportową iskrę w oku. Lubił rywalizować i zostawiać konkurentów w tyle. Typowy ogier, bardzo trudno go było wyprzedzić, on po prostu musiał być pierwszy, jak przewodnik w stadzie. W większości wyścigów Galeriusa dosiadał Andrzej Ławniczek – na 27 wspólnych startów wygrali 25. – Prawdziwy sportowiec. Zrównoważony, lubił wysiłek. Dopiero kiedy rozpocząłem treningi z Galeriusem, jazda zaczęła przynosić mi prawdziwą satysfakcję. Spędzałem z nim każdą wolną chwilę. Przez pięć lat dograliśmy się, wiedzieliśmy o sobie wszystko  – mówił jeździec. Po zakończeniu kariery wyścigowej Galerius wrócił do swojego właściciela Leszka Kowalczyka, który ma stadninę koło Zduńskiej Woli.

Zgłoś uwagę