Wrocław. Europejska Stolica Kultury

Bazaristan - Laboratorium Sztuki ESK

Artyści opanowali targowisko przy ul. Ptasiej we Wrocławiu. Dzięki ich działaniom bazar na Nadodrzu ma zmienić się w miejsce spotkań handlu ze sztuką.

 


Artyści opanowali targowisko przy ul. Ptasiej we Wrocławiu. Dzięki ich działaniom bazar na Nadodrzu ma zmienić się w miejsce spotkań handlu ze sztuką.

Projekt „Bazaristan” trwać będzie do niedzieli. Łączy on działania artystów z wizją architektów i potrzebami kupców, którzy w tym miejscu handlują od lat 90. ubiegłego wieku.

- Targowiska powoli stają się reliktami żywej przestrzeni miejskiej, a przecież są kwintesencją miejskości – mówi Aleksandra Wasilkowska, architekt i kuratorka „Bazaristanu”. – Chcemy połączyć tu wysoką sztukę z ogórkami i pomidorami. Mamy nadzieję, że projekt zostanie zrealizowany w ramach przygotowań do Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku i wrośnie na stałe w miejską tkankę.

Na bazarze można zobaczyć makietę proponowanego przez architektów projektu rozwoju targowiska. Część straganów, zaprojektowanych przez zaproszonych artystów zostałaby przykryta dachem z przezroczystej pleksi, a od strony ul. Pomorskiej powstałaby otwarta kuchnia, której każdy mógłby przygotować posiłek i zjeść go z przyjaciółmi lub rodziną. Przy bazarze znalazłaby się też tzw. przestrzeń publiczna, miejsce spotkań wokół fontanny zaprojektowanej przez Olafa Brzeskiego.
- Proponujemy ewolucję obecnego bazaru, bo to co dziś istnieje sprawdza się – dodaje Wasilkowska. 
Na razie artyści urządzili „Bazristan”, czyli laboratorium sztuki i architektury działające w ramach ESK. W projekcie wzięli udział artyści - Kama Sokolnicka, Olaf Brzeski, Jan Simon, duet Noviki oraz poeci Ilona i Przemek Wikowscy. 
Do niedzieli można oglądać ich prace. Nad stoiskiem z chemią gospodarczą i świeżymi rybami wyrósł napis „Bazaristan” zaprojektowany przez Olafa Brzeskiego. Zakorzenił się niczym chwast, w ten sposób artysta nawiązuje do dzikiego handlu i dzikiej zieleni panoszących się bez zaproszenia w mieście. 
Wśród skrzynek z pomidorami i ogórkami oglądać można  pracę Kamy Sokolnickiej „Jet-Lag”. To rozłożony model papierowego samolotu, w symboliczny sposób odnosząca się do zawrotnego tempa rozwoju gospodarczego, którego skutkiem ubocznym stał się kryzys. Jan Simon w bazarowej budce handluje żółtym serem, drukowanym na wykonanej przez siebie drukarce 3D. – Nawet schemat drukarki można ściągnąć z internetu, ale nie bardzo wiadomo, do czego mają służyć wydruki 3D – mówi artysta. – To mój ironiczny komentarz do rozwoju technologii, która mimo bycia nowatorską niczemu tak naprawdę nie służy – dodaje.

Kolejne stoisko Noviki zamieniły w stragan-antykwariat. Są tam książki o tematyce erotycznej z nowymi owocowo-warzywnymi okładkami, odwołującymi się do straganowej rzeczywistości.


Na dachu targowiska Ilona i Przemek Witkowscy wukonali napis "Ptasia!!", który niebawem będzie widać na mapach satelitarnych w internecie. Przygotowali też hymn i konstytucję Bazaristanu. W ramach wydarzenia w piątek zaplanowano oprowadzanie kuratorskie, debatę połączoną z promocją „Magazynu Miasta”, czytanie performatywne i koncert Kuby Suchara „Duet na perkusję i pomruk bazaru”. Początek o godz. 14, wstęp wolny.
 W niedzielę wydarzenia rozpoczną się o godz. 10. W programie m.in. oprowadzanie kuratorskie, debata o bazarze i wykłady.

 

ak
fot. Tomasz Walków

Zgłoś uwagę