Centrum Południowe w matni

Inwestor zapowiada, prace ruszą jesienią tego roku. Czy na pewno?

  • Tak pierwotnie prezentować się miało Centrum Południowe. Pierwotny projekt zakładał, że na działce powstanie m.in. pięć wysokościowców i 32-piętrowy, pięciogwiazdkowy hotel

  • Pięć, niezwykle nowoczesnych wieżowców miało powstać w ciągu przy ul. Gwiaździstej

  • To już kolejna propozycja zabudowy Centrum Południowego. Na szczęście, inwestor nadal zachował jeszcze pomysł, że dwie osie budynków miała rozdzielić, przepiękna długa na 300 m i szeroka na 24 m promenada. Nie na długo jednak.

  • Kolejny projekt zabudowy Centrum Południowego.

  • Tak ma wyglądać Centrum Południowe według najnowszych planów.

    Tak ma wyglądać Centrum Południowe według najnowszych planów.

  • Tak ma wyglądać Centrum Południowe według najnowszych planów.

    Tak ma wyglądać Centrum Południowe według najnowszych planów.

  • Tak ma wyglądać Centrum Południowe według najnowszych planów.

    Tak ma wyglądać Centrum Południowe według najnowszych planów.

  • A tak Centrum Południowe wygląda dziś

    A tak Centrum Południowe wygląda dziś

  • A tak Centrum Południowe wygląda dziś

    A tak Centrum Południowe wygląda dziś

  • A tak Centrum Południowe wygląda dziś

    A tak Centrum Południowe wygląda dziś

  • A tak Centrum Południowe wygląda dziś

    A tak Centrum Południowe wygląda dziś


 

            Centrum Południowe to atrakcyjny teren pomiędzy ul. Powstańców Śląskich a Gwiaździstą. Miasto sprzedało parcelę w 2006 roku, za bagatela 370 mln zł. Inwestor, hiszpańska Grupo Prasa, hucznie zapowiadał, że powstanie tu nowe centrum biznesowo-apartamentowe miasta. Najbardziej nowoczesna i dynamiczna część Wrocławia. Pierwotna koncepcja zakładała, że Hiszpanie wybudują dwa równoległe ciągi budynków. Wzdłuż ul. Powstańców Śląskich miało powstać kilkanaście nowoczesnych, niewysokich budynków (do 24 metrów), w których na parterze miały się mieścić pasaże handlowe, restauracje, banki, sklepy, centrum kongresowo- konferencyjne (razem 30 tys. mkw.). Drugi ciąg budynków wzdłuż ul. Gwiaździstej miało zdominować pięć wysokościowców (dwa 28-piętrowe i trzy 24-piętorowe). Dwie osie budynków miała rozdzielić, przepiękna długa na 300 m i szeroka na 24 promenada. Na działce miał również powstać 32-piętrowy, pięciogwiazdkowy hotel.

Co zostało z pierwotnych planów

Tyle plany, rzeczywistość jest zgoła inna. Dziś, mimo, że od rozstrzygnięcia przetargu, minie za chwilę siedem długich lat na działce o powierzchni 180 tys. metrów praktycznie nic nie powstało. Pierwszy etap zabudowy rozpoczął się w 2008 roku tuż przy hotelu Wrocław. Właściciel terenu ogrodził fragment działki i wykopał dziurę. Następnie zszedł z placu budowy. Na kilka lat. Co chwila deklarując jednak podjęcie budowy.

Miasto, powołując się na umowę, wielokrotnie naciskało na inwestora do podjęcia budowy. Ten jednak się do tego nie palił, a swoją inwestycję ostatni raz reklamował na targach mieszkaniowych w 2009 r.

Władze Wrocławia uznały, że GP-Investments (spółka- córka Grupo Prasa powołana do budowy Centrum Południowego) nie wywiązał się z umowy i zamiast centrum biznesowego powstała tylko dziura w ziemi. Na początku 2012 roku miasto nałożyło na spółkę karę umowną w wysokości 3 mln euro. Również i tej kary deweloper nie zapłacił, więc sprawa trafiła do sądu. Ten nakazał dokonać płatności wiosną tego roku.

W tym samym czasie na dnie dołu pojawili się wreszcie budowlańcy. Wykonana została jednak, jedynie płyta betonowa. I znów budowa stanęła. Dziś, na dnie inwestycji, w głębokim wykopie, próżno szukać robotników.

Miało być pięknie i nowocześnie

Jedyne co się zmienia, to projekt inwestycji. Niestesty z każdym rokiem sam projekt karleje. Dziś zgodnie z nowymi planami inwestora, z ogromnej dziury ma się wyłonić jedynie budynek mieszkalny o wysokości 30 m z 260 mieszkaniami (od strony ul. Gwieździstej) a od strony Powstańców Śląskich mają stanąć dwa wysokie na 110 metrów budynki mieszkalne. Niewiele, zważywszy na plany i zapowiedzi Hiszpanów.

Apartamentowce zamienią się w bloki

Pierwotne plany zakładały, że mieszkania zostaną wykonane według najnowszych technologii z eleganckim wykończeniem elewacji i nowoczesnymi oknami. Plan pierwszego budynku przewidywał wybudowanie mieszkań o powierzchni do 40 do 140 metrów. Cenę metra kwadratowego skalkulowano na 5700 zł. Miało być pięknie i nowocześnie.

Od przedstawiciela spółki GP-Investment dowiedzieliśmy się jednak, że i tu z pierwotnych planów zostało niewiele. Na pewno w pierwszym bloku mniej będzie mieszkań dużych. Z oferty zniknęły więc te o powierzchni 140 metrów, a pojawiło się więcej mniejszych - 50. i 70. metrowych. Zmieni się również cena metra kwadratowego, która najprawdopodobniej będzie niższa, bo użyte zostaną tańsze, niż pierwotnie zakładano, materiały.

Budowa ma ruszyć jesienią. Czy na pewno?

Kiedy jednak inwestycja ruszy, to do końca nie wiadomo. Nikt z przedstawicieli spółki nie chce wypowiadać się do mediów. W biurze sprzedaży GP-Investment powiedziano nam jedynie, że o konkretach będzie można rozmawiać na początku października, a budowa ma na nowo ruszyć jesienią. Podobnych deklaracji słyszeliśmy już jednak wiele.

GP-Investmens sp. z o.o. należy do Grupo Prasa - dewelopera znanego głównie z inwestycji w Hiszpanii i jednej w Rumunii. W Polsce, poza Wrocławiem, firma zainteresowała się terenami jeszcze w Warszawie i Krakowie. W stolicy skończyła już budowę budynku przy ul. Modrej i osiedla Słoneczna Magdalenka. W Krakowie sprzedaje właśnie apartamenty „Przy Bulwarze”.

Piotr Rabiej

Zgłoś uwagę