Co ma dobra kondycja dziąseł do rozumienia świata? Czy zdrowe tkanki otaczające zęby pomagają w zatrzymaniu choroby Alzheimera? Wrocławska badaczka pasjonująca się neuroimmunologią zamierza to udowodnić. A potem wyjaśnić to pacjentom i ich rodzinom – ludzkim, a nie naukowym językiem.
Dr hab. Marta Sochocka na co dzień pracuje na stanowisku profesora w Laboratorium Wirusologii, w Zakładzie Immunologii Chorób Zakaźnych Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej im. Ludwika Hirszfelda Polskiej Akademii Nauk przy ul. Weigla.
Wałbrzyszanka z urodzenia pokochała Wrocław od pierwszej szkolnej wycieczki za jego uczelnianego ducha.
Tyle tu było gmachów szkół wyższych, tyle studentów... - wspomina z zachwytem. - Wrocław zrobił na mnie wrażenie prawdziwego centrum akademickiego.
Najważniejszy jest początek
Nikt w jej rodzinie przed nią nie miał zacięcia naukowego. Tata był inżynierem ślusarzem, zawsze widziała go albo nad rysunkami technicznymi, albo gdy zajmował się remontami różnych sprzętów. Mama, z wykształcenia psycholog, pracowała w banku przy obsłudze klienta. Pani Marta w liceum trafiła na znakomitą nauczycielkę biologii – surową i wymagającą, ale tak tłumaczącą tajemnice przyrody, że bez specjalnych przygotowań na olimpiadzie wojewódzkiej zajęła II miejsce.
Miała nawet pomysł, żeby pójść na medycynę, konkretnie na stomatologię, ale wybrała biologię na Uniwersytecie Wrocławskim, a pracę magisterską – zafascynowana wirusami i immunologią – pisała w instytucie, w którym teraz pracuje. Całe wakacje spędziła wtedy zachwycona eksperymentami wykonywanymi w laboratorium.
Paradontoza a mózg
Pani doktor jest prawdziwą entuzjastką krzewienia wiedzy. Z autorskimi wykładami jeździ po całym Dolnym Śląsku. W 2016 roku wraz z 11 innymi mówcami wzięła udział w konferencji TEDxWrocław w Capitolu – wśród prelegentów znalazł się wtedy Robert Biedroń, ówczesny prezydent Słupska, i Olga Malinkiewicz, fizyczka od perowskitów. Pani Marta mówiła o tym, jak mózg uzależnia się od cukru.
- Możliwość wystąpienia przed liczną publicznością była dla mnie ogromnym zaszczytem, ale też dużym wyzwaniem - nie ukrywa. Przyznaje, że dodało jej to odwagi i motywacji na przyszłość. Do dziś lubi występować przed publicznością, opowiadać o nauce, odkryciach i ciekawostkach. Od kilku lat jest koordynatorką Dolnośląskiego Festiwalu Nauki w PAN.
Aktualnie dr hab. Sochocka drugi rok prowadzi projekt międzynarodowy (potrwa on 4 lata), jedyny w Polsce wyróżniony prestiżowym Alzheimer’s Association Research Grant „Oral health: a window to improve systemic immune response in AD patients (OASIS-AD)”. Jego głównym celem jest ocena, czy leczenie zapalenia przyzębia (paradontoza) wzmocni układ odpornościowy, korzystnie zmieni skład mikrobiomu jamy ustnej oraz czy poprawi jakość życia i zdolności poznawcze chorych. Najnowsze badania pokazują bowiem, że nieleczona paradontoza wiąże się z 70-procentowym wzrostem ryzyka rozwoju choroby Alzheimera.
Jama ustna odgrywa kluczową rolę jako swoiste „okno mikroekologiczne” zdrowia ogólnoustrojowego. Zaburzenia równowagi mikrobioty oraz rozwój chorób przyzębia mogą prowadzić do przedostawania się bakterii, a także cząsteczek stanu zapalnego do mózgu, inicjując stan zapalny oraz procesy sprzyjające rozwojowi choroby Alzheimera.
Co ma wspólnego zdrowie dziąseł i innych tkanek wzmacniających zęby ze zdrowiem mózgu? – Rodziny pacjentów i sami pacjenci też zadają to pytanie – mówi naukowczyni.
- Relacja obu schorzeń ma charakter dwukierunkowy. Pogarszający się stan mózgu, obejmujący trudności z pamięcią, logicznym myśleniem, zaburzenia funkcji wykonawczych oraz motorycznych, wpływa negatywnie na zdolność do utrzymania prawidłowej higieny jamy ustnej. Osoby starsze z zaburzeniami poznawczymi często mają trudności z codzienną pielęgnacją, co prowadzi do gromadzenia się płytki nazębnej i przyspieszonej destrukcji tkanek przyzębia. W efekcie powstaje błędne koło: stan zapalny i infekcje w obrębie jamy ustnej mogą nasilać procesy neurodegeneracyjne, podczas gdy pogarszająca się kondycja mózgu sprzyja rozwojowi chorób przyzębia - kontynuuje naukowczyni.
Jakie jest marzenie naukowe pani doktor? – Chciałabym poprzez swoje badania dołożyć choć cegiełkę do rozwikłania tajemnicy przyczyn choroby Alzheimera. Bardzo bym chciała, aby udało nam się skutecznie walczyć z tą chorobą, zapobiegać jej lub chociaż zatrzymać jej postęp, bo nie ma nic gorszego niż choroby mózgu – tłumaczy.
Napęd i inspiracje
Niewątpliwym wzorem i inspiracją dla dr Sochockiej jest nieżyjący już prof. Jerzy Vetulani – psychofarmakolog, neurobiolog i popularyzator nauki w jednym. Potrafił mówić o mózgu i emocjach w sposób ciekawy, pełen humoru i anegdot. Dr Sochocka też stara się tak przekazywać wiedzę. A jak jej nie zgłębia, to z rodziną (to jej wielki napęd życiowy: partner i dwoje dzieci) jeździ po Wrocławiu na rowerze (zawsze głosują w WBO na nowe ścieżki rowerowe i nasadzenia drzew), spaceruje po parkach (Wschodni – cudowny kawałek natury w środku miasta, Szczytnicki – na spacer bez wyraźnego celu), dużo pływa, a zimą jeździ na nartach i łyżwach.
Dr hab. Marta Sochocka
Ma dryg do wyjaśniania naukowych spraw nie naukowym bełkotem, lecz obrazowo, tak że rozumie to nawet laik.
Najpiękniejsze i najciekawsze miejsce na świecie, które do tej pory widziała to najbardziej wysunięty punkt na południu Stanów Zjednoczonych, czyli miasto Key West na Florydzie. – Mistyczne i rajskie miejsce, które urzekło mnie cudowną naturą, klimatem i… spokojem, ciszą. – Nie dziwię się, że tam zamieszkał i tworzył Ernest Hemingway – zapewnia.