Piotr Alexewicz

Piotr Alexewicz

Kategoria:

Kultura / Sztuka / Dizajn

Obecnie jeden z najciekawszych polskich pianistów, pedagog Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego. Pierwszy od 40 lat Wrocławianin, który wywalczył nagrodę na Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Fryderyka Chopina w Warszawie. W 2025 roku, kiedy otrzymał V miejsce na XIX Konkursie Chopinowskim, na jego punkcie oszalała cała Polska.

21 października 2025 roku, godzina 2.30 w nocy, foyer Filharmonii Narodowej w Warszawie. Po kilkugodzinnych obradach jury XIX Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie ogłasza listę laureatów.

V nagrodę przyznaje Piotrowi Alexewiczowi. Gdy dyrektor Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina dr Artur Szklener wyczytuje jego nazwisko, entuzjaści krzyczą donośnie „brawo”.

Konkurs Chopinowski – V nagroda jak spełnienie marzeń

Na twarzy Wrocławianina nie widać trudów trzech tygodni konkursowych zmagań, jest przede wszystkim radość, choć sytuacja wydaje się nierzeczywista.

- Ciężko opisać słowami to uczucie, jakby człowiek śnił, jakby nie do końca wiedział, co się z nim dzieje i jak to w ogóle jest możliwe, że tak daleko zaszedł i znalazł się tak wysoko w klasyfikacji - opowiada dziś Piotr Alexewicz.


Nagroda w jednym z najważniejszych konkursów pianistycznych na świecie jest też spełnieniem marzeń. Zwłaszcza, że od najmłodszych lat Piotr Alexewicz śledził przesłuchania w Konkursie Chopinowskim, a imprezę uważał za spotkanie pianistów na najwyższym poziomie.

Teraz sam ma tytuł laureata i przekonuje, że nagroda wywalczona w Warszawie daje także inną satysfakcję.

– Sprawia, że można kontynuować to, co się kocha, robić to jak najlepiej i są ludzie, którzy chcą słuchać mojej gry, ponieważ coś dla nich znaczy. Dla muzyka nie ma większej gratyfikacji – podkreśla Piotr Alexewicz.

Wrocławianie wspierają naszego pianistę

Gry Wrocławianina słuchają na Konkursie Chopinowskim nie tylko fani oglądający transmisję w TVP Kultura i w Internecie, ale przede wszystkim rodzina, przyjaciele i sąsiedzi, którzy wywieszają nawet baner ze słowami wsparcia nieopodal jego mieszkania na osiedlu Borek.

Cieszę się niezmiernie z tego lokalnego wsparcia, nie tylko ze strony osób, które są mi bliskie, ale także ludzi, których nie znam, a którzy okazali mi niezwykle dużo ciepła, dali ogromne wsparcie i w trakcie konkursu, i po jego zakończeniu, choćby podczas pamiętnego koncertu w Narodowym Forum Muzyki - mówi Piotr Alexewicz.


Lokalne wsparcie Piotrowi Alexewiczowi towarzyszy już od dzieciństwa. Rodowity Wrocławianin darzy miasto szczególnym uczuciem.

Bardzo mocno utożsamiam się z Wrocławiem, spędziłem tu całe moje życie i nawet teraz, kiedy mieszkam za granicą, to miasto, które kocham, jest mi bliskie, zawsze życzliwe, z którym związana jest większość bliskich mi osób. Mam nadzieję, że ja także jestem bliski Wrocławiowi - mówi Piotr Alexewicz.


Pianista przyznaje, że we Wrocławiu był i jest zachwycony ludźmi. Tu nie tylko zaczynał muzyczną edukację, ale spotkał znakomitych nauczycieli.

Dyrygent? Jednak zwycięża fortepian

Pianista zastanawia się, jak właściwie opisać swoje początki muzyczne, trudno znaleźć ten jeden moment, zwłaszcza że od zawsze żył muzyką.

- W domu stało pianino, na którym wcześniej ćwiczył mój tato podczas swojej edukacji w Szkole Muzycznej I stopnia im. Grażyny Bacewicz na Rondzie, gdzie potem uczyłem się i ja, ale pierwszych utworów nauczyła go babcia, potem rodzice wyczuli, jakiś talent - opowiada.


Jako dziecko miał naturalną skłonność i ciekawość, chętnie podchodził do instrumentu, interesowało go, jakie wydaje dźwięki, przekonywał się, co brzmi dobrze, a co jest dysonansem.

Najpierw fascynowała go muzyka symfoniczna i opera, marzył, aby dyrygować orkiestrą. Jako jedenastolatek dyrygował do nagrania całą operą „Nabucco” Giuseppe Verdiego. Ale przeznaczeniem Wrocławianina okazał się fortepian i muzyka Fryderyka Chopina.

Piotr Alexewicz mówi, że jest niezwykle subtelna i krucha, ale jednocześnie tkwi w niej ogromna moc i siła przekazu. Dlatego Robert Schumann powiedział o kompozycjach Chopina, że to armaty ukryte w kwiatach.

Jeżeli miałbym jednym słowem określić muzykę Fryderyka Chopina to będzie nim poezja, bo poezją jest coś, co nie zostało powiedziane wprost. A muzyka Chopina jest zawsze ukryta w jakiejś metaforze - tłumaczy pianista.


– Kiedy gram miniatury Chopina, muzyka materializuje się, ale za chwilę znika i człowiek zastanawia się, czy wydarzyła się naprawdę, czy była tylko snem, tak bardzo trudna jest do uchwycenia – zauważa wrocławski artysta.

Uczenie to spłacanie długu wdzięczności

Piotr Alexewicz nie tylko gra Chopina, uczy rozumienia tej muzyki młodych pianistów jako pedagog wrocławskiej Akademii Muzycznej.

I podkreśla, że jest wdzięczny swoim pedagogom za uszanowanie jego naturalnego rozwoju i wolności – Małgorzacie Borkowskiej w Szkole Muzycznej I stopnia, prof. Pawłowi Zawadzkiemu w Szkole Muzycznej II stopnia „Łowieckiej” i potem w Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego, ale też Nikołajowi Demidence, u którego studiował w Madrycie, a teraz Konstantinowi Szczerbakowowi w Zurychu, u którego kończy studia.

Piotr Alexewicz


Laureat piątej nagrody Konkursu Chopinowskiego, podbił serca publiczności i jurorów

– Miałem wielkie szczęście do pedagogów, bez ich zaangażowania moje życie mogłoby wyglądać zupełnie inaczej. Każdemu mojemu mistrzowi dziękuję za czas, który mi ofiarował i mam nadzieję, że jako pedagog też będę mógł spłacić dług wdzięczności wspaniałym ludziom, którzy wpłynęli na moje dzisiejsze życie – mówi Piotr Alexewicz.

Kreatywny, czyli nieobawiający się ryzyka

Dla Piotra Alexewicza bycie kreatywnym to nieobawianie się podjęcia ryzyka, pójścia do przodu i przełamywania stereotypów.

Kiedy popatrzymy na wielkich artystów, idą na przekór tendencjom, trendom, ryzykują, nawet jeśli nie zawsze wiąże się z tym pełna akceptacja społeczna. Jednych zachwyca, inni za nim nie przepadają, ale zawsze jest mocno przekonany, że to, co robi ma sens - tłumaczy Piotr Alexewicz.

Zdjęcia z Konkursu Chopinowskiego: Wojciech Grzędziński/Narodowy Instytut Fryderyka Chopina, Krzysztof Szlęzak/Narodowy Instytut Fryderyka Chopina

Autor: Magdalena Talik