Iglica przy Hali Stulecia

Blisko stumetrowa Iglica jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych obiektów Wrocławia

  • Iglica, fot. Tomasz Walków

    Iglica, fot. Tomasz Walków

  • Iglica, fot. Tomasz Walków

    Iglica, fot. Tomasz Walków


Stalowa Iglica stanęła przy Hali Stulecia w 1948 r. przy okazji Wystawa Ziem Odzyskanych. Budowa zaprojektowanego przez prof. Stanisława Hempla obiektu miała wymiar ideologiczno-polityczny. Wysoka – pierwotnie miała ok. 106 metrów, konstrukcja to przykład odradzającego się życia na Ziemiach Zachodnich. Iglica oparta jest na trójnogu – to z kolei odwołanie się do symbolu jedności narodowej zbudowanej na sojuszu robotników, chłopów i inteligencji pracującej.
Pierwotnie na szczycie zainstalowana była lustrzana konstrukcja, która oświetlona reflektorami z ziemi miała dawać dodatkowe efekty. Jednak podczas burzy jeszcze przed odsłonięciem Iglicy lustra zostały zniszczone. Ich resztki usunęli dwa młodzi wrocławianie, którym wejście na szczyt zajęło ponad dobę. Wówczas jeszcze nie działały wyspecjalizowane ekipy alpinistyczne.

Później różni śmiałkowie wiele razy wspinali się na Iglicę. W 1982, w nocy z 2 na 3 maja, Marian Krzemiński, student Politechniki Wrocławskiej, działacz „Solidarności Walczącej” ze wsparciem kolegów zawiesił flagę „Solidarności” na szczycie konstrukcji. Polityczne znaczenie miała także akcja w 2008 r. – kiedy w Pekinie rozpoczynały się Igrzyska Olimpijskiego, na Iglicy zawisła flaga okupowanego przez Chiny Tybetu.
W 2012 r. ze szczytu Iglicy skoczyła para młodych spadochroniarzy. Policjantom tłumaczyli, że nigdzie nie ma zakazu wspinania się na Iglicę i skakania z niej.
Po remoncie w latach 60. Iglica ma 96-metrów. Jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Wrocławia.

Zgłoś uwagę