Największy w Polsce serwis ze współczesnymi i historycznymi zdjęciami

Fotopolska powstała we Wrocławiu

fot. Janusz Krzeszowski

Z aparatem fotograficznym się nie rozstaje. Zdjęcia robi wszędzie, gdy coś burzą, remontują lub budują. Pasjonuje go Wrocław, ten stary i współczesny. Wrocławianin Piotr Herba jest twórcą ogólnopolskiego serwisu internetowego fotopolska.eu. Ma 1 mln 300 tys. archiwalnych zdjęć i 4 mln odsłon miesięcznie. To największy w kraju serwis ze współczesnymi i historycznymi zdjęciami.

Jarek Ratajczak 2019-01-31 14:45:49

Fotopolska bije rekordy popularności. W styczniu 2019 r. można było tam obejrzeć 1 293 982 zdjęć, w tym 445 093 tys. starszych niż 30 lat, ponad 120 tys. z samego Wrocławia. Dziennie serwis odwiedza ok. 14 tys. osób, podczas jednej wizyty jest prawie 10 odsłon strony, a to daje ok. 4 mln odsłon stron miesięcznie.

Pod względem liczby zdjęć architektury konkurują jedynie z Narodowym Archiwum Cyfrowym. Licząc tylko zdjęcia współczesne, związane z architekturą Polski, są bezkonkurencyjni.

Dawne miasto

Wrocław na przedwojennej czarno-białej fotografii. Kobieta i mężczyzna na rowerze, w tle widać tramwaj linii „6” i nieistniejący już kościół św. Pawła przy ul. Legnickiej – dokąd jadą, co robią, jaki był ich los? Albo inna historia. Tory tramwajowe na brukowanej ulicy Sanockiej, które prowadzą do bloku z wielkiej płyty. Jaki tramwaj tam jeździł, dlaczego stoi tam budynek? Takich historii są tysiące, widać je na fotografiach, które ludzie zamieszczają na portalu fotopolska.eu.

Poniżej zdjęcie współczesne i z 1945 r., skrzyżowanie ulic Komandorskiej i Sanockiej.

– Tego skrzyżowania częściowo już nie ma. Jeśli ktoś wie, gdzie są na ul. Komandorskiej tory tramwajowe, „wchodzące” w budynek, to to jest właśnie tam. Żaden z widocznych na zdjęciu budynków obecnie nie istnieje – mówi Piotr Herba, twórca Fotopolski.
rok 1945 rok 2018

Zdjęcie po lewej stronie, źródło: Muzeum Historyczne we Wrocławiu/fotopolska.eu. Zdjęcie po prawej stronie, źródło: google/maps

Neo na rowerze

Gdy we Wrocławiu zobaczycie mężczyznę na srebrnym składaku z aparatem fotograficznym na szyi, który robi zdjęcie nie na Rynku, a np. na ulicy Hubskiej, gdzie trwa jej przebudowa, to jest szansa, że będzie to Neo[EZN], czyli Piotr Herba, pomysłodawca i twórca Fotopolski. 

Piotr żyje z programowania, pracuje w jednej z wrocławskich firm z branży IT. 8 godzin na etacie, a w drodze do pracy lub z pracy do domu robi zdjęcia, miesięcznie nawet 2 tys. Dokumentuje, jak zmienia się miasto. Połączył to, co robi zawodowo – czyli programowanie, z tym, co uwielbia – fotografowanie. Z połączenia wykształcenia i pasji wyszedł mu ogólnopolski portal internetowy o tematyce historycznej, ze starymi i współczesnymi zdjęciami – fotopolska.eu.

Mógłby być niezłym fotoreporterem, ale nigdy w tym zawodzie nie pracował. Gdy chce się dostać w miejsca niedostępne dla zwykłego Kowalskiego, składa propozycję zarządcy terenu: – Wpuścicie mnie, zrobię profesjonalne zdjęcia i wam je udostępnię za darmo.

– Zdarza się, że wchodzę gdzieś na własną rękę. Tak było na kąpielisku na Oporowie. Znalazłem dziurę w płocie od strony ogródków, ale szybko musiałem uciekać, bo zaatakowały mnie psy. Czasami mam informację o tym, jak można się dostać do niedostępnych miejsc, od kolegów zajmujących się urban exploration – mówi Piotr Herba. 

Piotr Herba, fot. Janusz Krzeszowski

– Znam 10-latków, którzy pasjonują się historią Wrocławia i robią zdjęcia. Jednego spotkałem podczas wyburzania Cuprum na pl. Jana Pawła II, jest naszym aktywnym użytkownikiem – dodaje.

Tramwajem po Wrocławiu

PRL pamięta z dzieciństwa. Gdy się urodził, generał Jaruzelski wprowadzał stan wojenny. Pierwszy aparat dostał w 1992 r. i była to radziecka Smiena, którą tata kupił na targowisku przy pl. Wolności. Przygodę z filmowaniem rozpoczął od kamery Sony na taśmy VHS.

10 lat temu nakręcił dużo filmów, jeżdżąc tramwajami po Wrocławiu. Można je zobaczyć na Youtube, mają po kilkadziesiąt tysięcy wyświetleń. Na nagraniu przejażdżki tramwajem „17” z Kleciny na Sępolno, sprzed 9 lat, nie ma nawet kilku sekund z widokiem, który by się nie zmienił.

Inspiracje

Dla Piotra inspiracją, by nagrać przejazd tramwajem, był krótki film z lat 20. ubiegłego wieku. Ma niecałe 2 minuty i jest czarno-biały, ale pozwala zobaczyć miasto i jego mieszkańców. Na ulicach widać samochody i rowerzystów, którzy zajeżdżają drogę jadącemu tramwajowi. Uważny obserwator zobaczy pomniki i kamienice, których już nie ma.

– Na początku filmu widać budynek radia przy ul. Karkonoskiej, a następnie pokazana jest przejażdżka tramwajem przez ulicę Świdnicką, od placu Kościuszki do Rynku – napisali pod filmem przedstawiciele WratislaviaeAmici.

4 mln odsłon miesięcznie

Pierwszą hobbistyczną stronę internetową ze zdjęciami Wrocławia sprzed wojny, z czasów PRL-u i najnowszymi – Piotr założył w 2001 r. (tak strona wyglądała 24 stycznia 2002 r.). Wcześniej zrobił stroną o swoje szkole, a podczas wakacji w 2001 r. o nieużywanych torowiskach tramwajowych.

– W 2001 r. były już dwie strony internetowe, związane z historią Wrocławia: dawny.wroclaw.pl – stworzył ją wrocławianin Jan Biłyk oraz travel.com/wroclaw – pasjonata historii o nicku „Eskimos", wrocławianina, który na początku lat 90. przeprowadził się do Chicago – mówi Piotr.

We wrześniu 2001 r. uruchomił stronę: breslau.brv.pl, która po kilku miesiącach zmieniała adres na: wroclaw.dolny.slask.pl i była na serwerze Dolnośląskiego Urzędu Marszałkowskiego. Później przeniósł się na serwer wrocławskiego zakładu PZL Hydral i działał po adresem: wroclaw.hydral.com.pl. Strona cieszyła się sporym powodzeniem. Od 2003 r. osoby, które zamieszczały tam zdjęcia zaczęły się spotykać. W 2005 r. powstało stowarzyszenie Wratislaviae Amici (przyjaciele Wrocławia).

– Pracowałem w hurtowni i studiowałem, a chciałem rozwijać stronę. Stowarzyszenie miało być szansą na znalezienie finansowania całego przedsięwzięcia. Nic z tego nie wyszło. Nasze drogi się rozeszły. W 2010 r. założyłem Fotopolskę – dodaje.

galeria

Niemiecki Wrocław w kolorze

Piotra fascynuje architektura przedwojennego Wrocławia. Jakiś czas temu jeden z użytkowników Fotopolski odnalazł w internecie serwis sprzedający skany zdjęć wykonanych w Breslau w latach 40. przez Waltera Geneweina. Widać na nich miasto w kolorze. Za kilka miesięcy, tych ulic i budynków już nie było. Piotr kupił kilka kopii i zamieścił na stronie.

– Na zdjęciach prawie nie widać samochodów osobowych. W czasie wojny zostały zarekwirowane na potrzeby wojska. Charakterystyczne są również tramwaje z pomalowanymi na niebiesko szybami i zasłoniętymi reflektorami, po to, żeby były mniej widoczne w czasie nalotów bombowych. Ciekawe jest zdjęcie hali targowej przy ulicy Piaskowej. Wygląda, jakby wyjęta z innej rzeczywistości, budynek dobrze znamy, ale jego otoczenie jest zupełnie inne – mówi Piotr.

Ocalić od zapomnienia

Wrocławianie szukają fotografii, na których wiać przedwojenne miasto. Wystarczy przejść się ul. Powstańców Śląskich i później zobaczyć tę ulicę na przedwojennych zdjęciach czy pocztówkach. Dawniej to była reprezentacyjna arteria z bogatymi rezydencjami i gmachami publicznymi.

Szkoda, że nie zawsze nowe inwestycje nawiązują do tego co było. Przy ul. Ślężnej powstał blaszany market, a były tam kamienice i zabudowa pierzejowa. Bardzo dużo budynków z lat 60. i 70. remontowanych jest bez zachowania pierwotnej idei architekta

Piotr dodaje, że są i dobre przykłady. Bardzo podoba mu się frontowa część Teatru Muzycznego Capitol, rozbudowa Domu Handlowego Renoma czy kamienica Dom Pod Złotym Psem, który odbudowano od zera.

Na terenach nowych inwestycji często przeprowadzane są badania archeologiczne. Piotr uważa, że dokumentacja fotograficzna z tych badań powinna być udostępniana na wolnej licencji, tak by mieszkańcy mogli je zobaczyć.

– Póki co firmy przeprowadzające badania archeologiczne nie zgadzają się na wykonywanie zdjęć, tak więc w paru przypadkach niestety musieliśmy udać się na wykopaliska "na własną rękę" – dodaje. 

Na zdjęciu poniżej – stary dworzec PKS i fragmenty byłego ewangelickiego kościoła Zbawiciela (niem. Salvatorkirche). Powstał w latach 1871-1876 i miał gotycką 66-metrową wieżą. Uszkodzoną w czasie wojny konstrukcję, po 1945 r. rozebrano18.10.2017 r. otwarto w tym miejscu galerię handlową Wroclavia.

źródło: fotopolska.eu / Wroclavia

Moda na stare fotografie Wrocławia

Ciekawe na Fotopolsce są komentarze internautów. Ktoś wrzuci interesujące zdjęcie lub widokówkę sprzed lat i jeśli nie ma szczegółowego opisu, to szybko pojawiają się fakty i daty.

Na zdjęciu poniżej ul. Powstańców Śląskich w latach 1938-1940: – Widok na ul. Powstańców Śląskich od skrzyżowania z Augustastr. (Szczęśliwa-Radosna) w stronę centrum. Zdjęcie wykonano po 1938 r., a więc po przebudowie torowiska tramwajowego, przeniesieniu pomnika Helmutha K.B. von Moltkego na ul. Pretficza i zmianie nazwy ulicy z Kaiser-Wilhelm-Strasse na Strasse der SA (20 IV 1938). W prawym dolnym rogu cukiernia Seeliga w kamienicy nr 78, a w narożnej kamienicy nr 76 - Moltke Aphoteke, prowadzona przez niejakiego Wachsmanna. Żaden z widocznych budynków nie przetrwał wojny – pisze vorwerk na Fotopolsce.

źródło: fotopolska.eu

– Kamienic ze zdjęcia już nie ma, ale po tej narożnej, za szyldem apteki jest ślad w postaci murku wystającego z ziemi, wskazującego obrys budynku, zwłaszcza narożnik – komentuje Piotr.

Rodzinne pamiątki na Fotopolsce

Na Fotopolsce Tobias Jerschke z Niemiec odnalazł zdjęcie kamiennej płyty wyprodukowanej przez jego przodka, który był dostawcą tego materiału m.in. do Hali Stulecia. Tobias przyjechał do Wrocławia i dostał tę płytę od pana Edwarda, bezdomnego, który mieszkał na wysypisku przy ul. Wilczej. Wszystko na zdjęciach utrwalił Wacław Grabowski.

 – Płyta znajdowała się na wysypisku gruzu od lat 50. XX w., kiedy to ze zburzonych kamienic Festung Breslau utworzono w Wilczym Kącie wysypisko gruzu – napisał pod zdjęciem ich autor Wacław Grabkowski.

galeria

Ocalić od zapomnienia

Miłośnicy historii Wrocławia uważają, że warto zachować dawne napisy na elewacjach budynków. Czasami widać je w całości, gdzie indziej tylko fragmenty. To pozostałość po tym, co przed laty tam było: sklep, zakład czy warsztat rzemieślniczy.

Na kamienicy przy ul. Traugutta nad drzwiami był tajemniczy napis Bela Brewing. Co to było – osoba, nazwa czy fragment dłuższego napisu?

źródło: fotopolska.eu

– Myślałem, że Bela Brewing to kobieta. Z książki adresowej z lat 30. dowiedziałem się, że to był pan, który, w tym miejscu miał sklep z rowerami i mieszkał przy ulicy Bobrowej 9, czyli na nieistniejących obecnie południowych Popowicach – mówi Piotr Herba.

Na swojej pasji nie zarobił milionów

Fotopolskę Piotr zorganizował razem ze Sławomirem Juszczakiem. Finansują wszystko sami. W internecie na grupie dyskusyjnej dali ogłoszenie, że poszukują serwera. Zgłosiła się wrocławska firma, która za cenę prądu, zgodziła się udostępnić im swój serwer.

Wie, że na swoim serwisie mógłby nieźle zarobić, ale konsekwentnie od lat nie chce na nim reklam. Odmówił też, gdy pojawili się chętni kupić całe przedsięwzięcie.

Piotr Herba, fot. Janusz Krzeszowski

– Dla mnie ważne jest, by strona rozwijała się niekomercyjnie. Wyskakujące reklamy mogłyby denerwować użytkowników – podkreśla.

Fotopolska: 1 mln 300 tys. zdjęć

  • W styczniu 2019 r. na Fotopolsce można obejrzeć 1 293 982 zdjęć, w tym 445 093 tys. starszych niż 30 lat, ponad 120 tys. z samego Wrocławia.
  • Dziennie Fotopolskę odwiedza ok. 14 tys. osób, podczas jednej wizyty jest prawie 10 odsłon strony, a to daje ok. 4 mln odsłon stron miesięcznie.
  • Od 1 stycznia 2015 r. mieli 3 228 517 pobrań zdjęć, czyli ponad 7 tys. dziennie.
  • Pod względem liczby zdjęć architektury konkurują tylko z Narodowym Archiwum Cyfrowym. Licząc tylko zdjęcia współczesne, związane z architekturą Polski, są bezkonkurencyjni.

Wyspa Piasek

Biblioteka Uniwersytecka na Piasku. Widok z wieży kolegiaty Świętego Krzyża i św. Bartłomieja.
rok 1945 rok 2018

Źródło: Wrocław 1945-1965 Tomasz Olszewski, Ignacy Rutkiewicz, Wydawnictwo "Polonia" Warszawa 1966 / fotopolska.eu. Zdjęcie współczesne źródło: UM Wrocławia 

Wieżowiec poczty i pl. Społeczny

Wieżowiec Urzędu Czeków Pocztowych zbudowano w latach 1926–1929 na miejscu dawnego cmentarza wojskowego, według projektu Lothara Neumanna. W czasach PRL-u były tam oddziały pocztowe, mieszkania służbowe pracowników poczty, Wyższa Szkoła Rolnicza oraz Dzielnicowa Rada Narodowa Wrocław-Śródmieście, a także Muzeum Poczty i Telekomunikacji, które jest tam do dziś. Przed 1945 r. obszar obecnego pl. Społecznego zabudowany był kamienicami. Prawie wszystkie ich pozostałości rozebrano w latach 50.
lata 30. XX wieku rok 2004

Lata 1930-1935, okolice poczty głównej, ul. Krasińskiego. Rok 2004 źródło: fotopolska.eu

Okolice ul. Powstańców Śląskich

Fragment ulicy Lubuskiej między Gwiaździstą i Powstańców Śląskich – przed wojną Kaiser-Wilhelm-Str. Jeden najpiękniejszych rejonów Wrocławia. Powstawały tam reprezentacyjne wille najbogatszych mieszkańców Breslau oraz bogate kamienice z mieszkaniami o powierzchni 300 mkw.
rok 1945 rok 1989

Źródło: www.picasaweb.google.com / fotopolska.eu

Gmach Uniwersytetu Wrocławskiego

W maju 1945 r. podczas walk o Festung Breslau zniszczony został gmach uniwersytetu.
rok 1945 rok 2018

Źródło: Zakład Narodowy im. Ossolińskich / fotopolska.eu / zdjęcie współczesne fot. Janusz Krzeszowski