Grand Prix wraca do korzeni

Po 12 latach żużlowe Grand Prix powraca do stolicy Dolnego Śląska. To na wrocławskim Stadionie Olimpijskim organizowano premierową rundę tego najważniejszego dla żużlowców cyklu. Teraz, na Nowym Olimpijskim, przy komplecie publiczności, o zwycięstwo powalczy prawdopodobnie aż trzech wrocławskich zawodników.

Patryk Załęczny 2018-12-21 13:42:45

20 maja 1995 roku – to data pierwszej, historycznej rundy Grand Prix, która odbyła się we Wrocławiu. Jej zwycięzcą został Tomasz Gollob – wygrał, choć do finału wszedł z ostatniego miejsca. W zawodach wystąpił także ówczesny zawodnik WTS Sparty Wrocław, a obecnie trener tej drużyny, Dariusz Śledź, który zakończył swój udział na 10. miejscu.

fot. wts.pl – Stadion Olimpijski był pierwszym obiektem, gdzie zorganizowano cykl Grand Prix

Rok 1995 – najważniejszy w historii wrocławskiego żużla

W 1995 roku zainteresowanie żużlem we Wrocławiu osiągnęło apogeum. Wszystko dzięki dwóm mistrzostwom Polski, jakie zawodnicy Sparty zapisali na swoim koncie w latach 1993 i 1994. Nic więc dziwnego, że rok później zdecydowano się zainaugurować cykl Grand Prix właśnie w stolicy Dolnego Śląska. Do historii roku 1995 wrocławscy kibice mogą nie tylko dopisać historyczną eliminację w GP, ale także kolejne, trzecie zwycięstwo w Drużynowych Mistrzostwach Polski na Żużlu miejscowej Sparty, wówczas Sparty Polsat Wrocław, która z 28 punktami obroniła tytuł.

5 rund Grand Prix na Stadionie Olimpijskim

Wrocław był organizatorem aż pięciu rund Grand Prix, w latach 1995, 1996, 1997, 1999 oraz 2000 roku. Z kolei w ramach Grand Prix Europy na Stadionie Olimpijskim imprezę organizowano od 2004 do 2007 roku. W tym czasie tylko raz na podium stanął Polak (2004). Jarosław Hampel, ówczesny zawodnik Atlasu Wrocław, zajął drugie miejsce, znakomicie promując w ten sposób lokalną drużynę żużlową. Drużynę, która w 2006 roku zdobyła czwarty w historii tytuł.

W kolejnych latach Sparcie nie wiodło się już tak dobrze. Wrocławianie ze zmiennym szczęściem kończyli ligowe zmagania, a najbliżej powtórzenia sukcesu z 2006 roku byli w 2015 i 2017 roku, gdy zajmowali drugie miejsce na podium. W obu sezonach lepsi od wrocławian byli żużlowcy FOGO Unii Leszno.

Stadion Olimpijski

Stadion Olimpijski we Wrocławiu wybudowano w latach 1926-1928 według projektu Richarda Konwiarza, twórcy licznych wrocławskich obiektów użyteczności publicznej. Jest elementem kompleksu sportowego na osiedlu Zalesie, w bezpośrednim sąsiedztwie parku Szczytnickiego.

fot. fotopolska.eu – Kompleks sportowy Stadionu Olimpijskiego 1929-1935

– Stadion był rozbudowany w latach 1935-1939. Natomiast w 1978 stanęły przy nim cztery osiemdziesięciometrowe maszty oświetleniowe. Co ciekawe, wówczas był to najjaśniej oświetlony obiekt w Europie.

Modernizacja – #Nowy Olimpijski

W kolejnym roku zainstalowano nowoczesny system podgrzewania murawy, a w 2010 roku wyremontowano tor żużlowy (przy okazji skrócono go z 378 do 352 metrów). Kiedy Wrocław szykował się do organizacji w 2017 roku The World Games, największej tego typu imprezy w Polsce, ku końcowi zmierzał także wart blisko 130 mln zł remont Stadionu Olimpijskiego. Obiekt miał być wizytówką miasta i areną zmagań wielu sportowców, dlatego zdecydowano o odnowieniu i zadaszeniu trybuny, odrestaurowano zabytkową wieżę zegarową, a w miejsce drewnianych ławek zamontowano krzesełka w żółto-czerwonych barwach. Ich kolor nie jest przypadkowy - na co dzień Stadion Olimpijski jest domem żużlowej Sparty Wrocław.

Powrót Grand Prix do stolicy Dolnego Śląska

Zarówno historia WTS Sparty Wrocław, jak i nowoczesny obiekt żużlowy, który spełnia wszelkie europejskie i światowe normy, to argumenty za tym, aby stolica Dolnego Śląska ponownie była miejscem zawodów cyklu Grand Prix, tym razem pod oficjalną nazwą FIM Speedway Grand Prix. Zmagania w ramach Indywidualnych Mistrzostw Świata wracają do Wrocławia w ramach trzyletniej umowy, a pierwsze zawody zostaną rozegrane 3 sierpnia 2019 roku.

Nowy Olimpijski w 2018 roku został już przetestowany przez najlepszych żużlowców świata. Na wrocławskim torze odbyły się finały Monster Energy FIM Speedway of Nations, których triumfatorem byli Rosjanie.

Nawiguj klikając w strzałki

Żużlowe miasto docenione przez dyrektora zarządzającego BSI

– WTS Sparta Wrocław i miasto Wrocław były zdeterminowane, by cykl Grand Prix powrócił do miasta i jesteśmy bardzo podekscytowani tym, że będziemy wspólnie pracować nad tym projektem w najbliższych latach. Wszelkie ulepszenia i nowości na Stadionie Olimpijskim są fantastyczne, a jednocześnie ten wyjątkowy obiekt zachował niesamowity historyczny charakter. To będzie wyjątkowy wieczór dla Macieja Janowskiego i Taia Woffindena, którzy z pewnością będą chcieli wygrać na swoim domowym torze. To powinna być także wspaniała noc dla tego prawdziwie żużlowego miasta, które ma tak wiele do zaoferowania gościom z całego świata – mówi Torben Olsen, dyrektor zarządzający BSI.

O potrzebie organizacji tego typu wydarzeń we Wrocławiu może świadczyć fakt, że pula około 10 tysięcy biletów na przyszłoroczne Grand Prix w stolicy Dolnego Śląska rozeszła się w ciągu zaledwie kilku godzin po uruchomieniu wolnej sprzedaży.

– To tu 23 lata temu odbyły się pierwsze zawody Speedway Grand Prix. Po modernizacji Stadionu Olimpijskiego na The World Games 2017 wiedzieliśmy, że to doskonałe miejsce na organizację światowej klasy imprez. Dlatego chcieliśmy, by walka o tytuł Indywidualnego Mistrza Świata na żużlu wróciła do stolicy Dolnego Śląska już w 2019 roku. Udało się dopiąć wszystkie szczegóły. Mam pewność, że na Stadionie Olimpijskim kibice będą świadkami znakomitych zawodów – mówi Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia.

W GP we Wrocławiu pojedzie aż trzech Spartan

W trakcie trwania FIM Speedway Grand Prix wrocławscy kibice będą mieli kogo oklaskiwać. Na Stadionie Olimpijskim z pewnością pojadą ulubieńcy miejscowego klubu Maciej Janowski oraz Tai Woffinden, a wielce prawdopodobne jest, że dziką kartę na to wydarzenie otrzyma junior Maksym Drabik.

Sponsorem tytularnym wydarzenia została dobrze znana wrocławskim kibicom żużla firma Betard, która od lat wspiera ten sport.

– Nasza firma od 18 lat wspiera wrocławski żużel. Można więc powiedzieć, że jako partner klubu osiągnęliśmy już pewną dojrzałość. Od blisko 10 lat Betard jest sponsorem tytularnym wrocławskiej Sparty. Czujemy się mocno związani z dyscypliną i naszą żużlową areną, która jest również wspólną dumą. Tym bardziej cieszymy się, że 3 sierpnia 2019 roku będziemy gospodarzami FIM Speedway Grand Prix, jako sponsor tytularny. Nasze emocje buduje fakt, że w akcji zobaczymy znakomitych spartan Macieja Janowskiego i Taia Woffindena. Wrocławscy kibice i Stadion Olimpijski zasługują na tak wielkie sportowe wydarzenia – mówi Artur Dziechciński, prezes firmy Betard.

FIM Speedway Grand Prix we Wrocławiu już 3 sierpnia 2019 roku. Serdecznie zapraszamy!