Gala 30 Kreatywnych Wrocławia: Oni zmieniają Wrocław na lepsze

Tomasz Wysocki 2019-09-12 12:47:27

Wieczór 12 września w sali Impartu rozpoczęła dynamicznie Agnieszka Franków-Żelazny. Dyrygentka, laureatka 30 Kreatywnych w 2017 r., wciągnęła kilkuset osobową widownię do muzycznej zabawy. Zrobiło się wesoło i humor dopisywał uczestnikom gali do samego końca. Doskonałą energię nadał imprezie prowadzący Paweł Gołębski, któremu towarzyszył dj Gambit.

Ewa Kaucz, prezes zarządu Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej, witając gości przyznała, że po pierwszej edycji 30 Kreatywnych w 2015 pojawiły się wątpliwości, na ile wydarzenie się przyjmie. – Dzisiaj, przygotowując piątą odsłonę 30 Kreatywnych wiemy, że ta inicjatywa to ważne wydarzenie we wrocławskim kalendarzu – mówiła Ewa Kaucz i dziękowała laureatom projektu. – Robicie rzeczy niesamowite, zmieniające naszą rzeczywistość.

Poznajcie 30 Kreatywnych Wrocławia 2019

Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia

W 30 Kreatywnych Wrocławia pokazujemy ludzi, którzy robią rzeczy niezwykłe, w różnych wymiarach, w różnych dziedzinach. Niezwykłych ludzi należy nagradzać, należy być z nich dumnym, mam nadzieję, że ten projekt będzie kontynuowany.

To ambasadorowie Wrocławia, przecież część z tych przedsięwzięć jest w skali przekraczającej granice miasta. Miło było spotkać się w takim gronie: poznać ludzi sukcesu, a jednocześnie niezwykle skromnych, ale i bardzo energetycznych.

Agnieszka Franków-Żelazny

Cieszę się, że mieszkam w mieście, w którym docenia się różne, kontrowersyjne osoby, ponieważ to świadczy o tym, że Wrocław jest otwartym miastem.

– Laureaci są tak kolorowi, niezwykli. Doznałam dzisiaj wielu wzruszeń, zarówno zachwytu nad tym, co się dzieje, jak i łez radości. Pięknie się dzieje we Wrocławiu, zarówno w dziedzinie kultura, gdzie było mnóstwo zróżnicowanych osobowości.

Raz wzruszająco, a raz głośno i wesoło

Przez cały wieczór było raz śmiesznie, raz wzruszająco, a raz głośno i wesoło. Agata Kucińska, reżyserka i aktorka związana z Wrocławskim Teatrem Lalek opowiadała, że niedawno wróciła z urlopu, była w „wypasionym mieście”. – Kiedy wysiadłam z samolotu poczułam, że nie ma siły, która kazałaby mi opuścić Wrocław na dłużej – mówiła artystka.

O walorach miasta mówili członkowie ekipy Sofar Sounds Wrocław. To drużyna, która zorganizowała kilkadziesiąt „tajnych” koncertów w miejscach nieoczywistych, m.in. w tramwaju, gabinecie prezydenta Wrocławia. Liderem kilkunastoosobowego międzynarodowego teamu jest Portugalczyk. - Jesteśmy najlepszym dowodem, jak realizuje się idea Wrocławia jako miasta spotkań. Tylko w tym miejscu mogą się mieszać takie energie – skomentował przedstawiciele Sofar Sounds Wrocław.

Kilkoro laureatów przyznało, że udział w projekcie to dla nich wydarzenie równie ważne, co zaskakujące. – Osiem lat temu zaczynaliśmy pracę w małym garażu na peryferiach miasta, dzisiaj mamy swoją pracownię w Browarze Mieszczańskim. Owszem, zrobiliśmy rekwizyty do „Gry o tron”. Ale to, że nagle znajdziemy się w gronie ludzi, którzy robią tak niezwykłe rzeczy, jak inni Kreatywni, to niewiarygodne – mówił rozemocjonowany Tomasz Grabarczyk z pracownik Rextorn Metalwork.

Tomasz Sikora, producent, muzyk, inicjator festiwalu WrocloveUkraina

Przywołał termin z książki Benjamina Barbera, amerykańskiego filozofia, politologa

– Używa on terminu „creative commons” wobec miasta jako twórczej wspólnoty. Od wielu lat obserwuję Wrocław, od trzech lat mieszkam tutaj, i mogę powiedzieć, że Wrocław ma wszelkie zadatki by być prawdziwą twórczą wspólnotą.

Cafe Równik

Wydarzeniem wieczoru było wręczenie wyróżnienia ekipie Cafe Równik. Gospodarzami–pracownikami kawiarenki na Nadodrzu są osoby z niepełnosprawnościami. Praca w Cafe Równik to dla nich forma terapii.

– Przychodźcie do nas. Oni na was czekają. Kiedy jest pusto, mamy wrażenie, że coś tracą – apelowała prof. Małgorzata Młynarska, opiekunka i inicjatorka powstania Cafe Równik. Entuzjazm widowni wywołali pracownicy knajpki, którzy z tremą i z naturalną szczerością zapraszali do odwiedzenia ich kawiarni. Ich pojawienie się na scenie komentowało w swoich wypowiedział kilkoro kolejnych laureatów. A jeden z szefów firmy Syntoil wyznał wzruszony: – Dużo podróżuję po świecie i niewiele mnie już zaskakuje, ale to, co robicie w Cafe Równik jest czymś niezwykłym – powiedział i głęboko pokłonił się ze sceny ekipie kawiarni.

Tomasz Szarek, radca prawny SDZLEGAL SCHINDHELM

SDZLEGAL SCHINDHELM to partner strategiczny tegorocznej gali 30 Kreatywnych Wrocławia.

– 30 Kreatywnych Wrocławia to inicjatywa bez precedensu. Organizacja, przebieg są niezwykłe. Jako kancelaria prawnicza jesteśmy postrzegani jako twardzi profesjonaliści. Chciałbym żebyśmy uczyli się od tych ludzi, od kreatywnych, jak budować swoją karierę, swoją przyszłość. Największe wzruszenie wywołało spotkanie z ekipą Cafe Równik, wtedy nawet w męskim oku kręci się łezka.

Ewa Kaucz, prezes zarządu ARAW

– Mam poczucie, że zasób kreatywnych we Wrocławiu jest niewyczerpany. To jest piąta edycja 30 Kreatywnych i nie mamy problemu z wyłonieniem laureatów w każdej kategorii. I wszyscy są niesamowici. Tegorocznym najjaśniejszym promykiem gali było Cafe Równik i profesor Małgorzata Młynarska. To było wzruszające, ale i pozytywnie nastrajające do życia, spotkanie.

Prof. Krzysztof Jajuga, wykładowca akademicki

Naukowiec z Uniwersytetu Ekonomicznego specjalizujący się w zarządzaniu ryzykiem.

– Ryzyko oznacza także szansę na wygraną. Ludzie kreatywni, jak wy, podjęli kiedyś ryzyko bycia innymi. We Wrocławiu mamy atmosferę sprzyjającą kreatywności. Ten fakt oraz świetnie wykształceni ludzie powoduje, że to miasto ma olbrzymi potencjał.