Belfer 2, 1983, Plagi Breslau

Najnowsze seriale i filmy nakręcone we Wrocławiu

– Wrocław jest piękny i radosny, ale sprzyja także atmosferze kryminału – nie ma wątpliwości Michał Sobociński, autor zdjęć do drugiego sezonu serialu „Belfer”. Większa ich część powstała właśnie w stolicy Dolnego Śląska. Potencjał miasta jako genialnego pleneru doceniła też Agnieszka Holland w serialu „1983”, a Patryk Vega nakręcił tu w ubiegłym roku film „Plagi Breslau”.

Magdalena Talik 2019-01-30 08:35:46

„Belfer 2”

Jeden z najpopularniejszych polskich seriali ostatnich lat ma w drugiej serii wrocławskie plenery, ale dla miłośników miasta ważny był także fakt, że Wrocław nie udaje po raz kolejny Berlina, czy holenderskiego miasta, ale jest po prostu Wrocławiem. Reżyser „Belfra” Maciej Bochniak przyznawał, że to także szansa na doskonałą promocję wielu miejsc. – Przy tak świetnym scenariuszu Wrocławiowi się trafiło, a mówię to jako krakus – żartował.

Pod koniec pierwszej serii „Belfra” tytułowy nauczyciel Paweł Zawadzki (Maciej Stuhr) oglądał zdjęcie swojego nowego miejsca pracy – prywatnego liceum we Wrocławiu, a na fotografii rozpoznać można było, bez trudu, gmach Instytutu Pedagogiki Uniwersytetu Wrocławskiego z wejściem od ulicy Dawida. – Ostatnia scena pierwszego sezonu jest warta milion dolarów, tak doskonałe jest to zawiązanie nowej historii – przekonywał potem sam Maciej Stuhr.

Ostatecznie budynek jednak nie wystąpił. W roli prywatnego liceum zastąpił go natomiast bliźniaczo podobny budynek Wydziału Architektury Politechniki Wrocławskiej (zobaczymy też niemiecki napis „Maschinen Laboratorium”) przy ulicy Prusa z widocznym w tle parkiem Tołpy. Do tego gmachu przychodził na zajęcia Paweł Zawadzki i jego uczniowie. Belfer szybko przekonał się, że i tym razem przyjdzie mu nie tylko uczyć, ale i wyjaśniać skrywane przez nastolatków tajemnice.

Ale lokacji, które rozpoznają w „Belfrze 2” wrocławianie, było znacznie więcej. – Chcieliśmy pokazać Wrocław z tej perspektywy, jaka nas inspiruje – mówił podczas pracy na planie operator Michał Sobociński.   

galeria

Wrocławskie plenery „Belfra 2”

Wśród ciekawostek są m.in. kamienica z charakterystycznym pięknym portalem, w której zamieszkał belfer. Budynek znajdziemy przy ulicy Barlickiego 10.

Niektórych rozbawi siedziba Centralnego Biura Śledczego, bo wybrano do tej funkcji budynek... Wydziału Chemii Uniwersytetu Wrocławskiego (przy ul. Fryderyka Joliot-Curie), z kolei tytułowy bohater spotyka się z oficerem CBŚ Radosławem Kędzierskim (Szymon Piotr Warszawski) na peronie Dworca Świebodzkiego, gdzie wymieniają się informacjami. Zresztą w podobnym celu spotykają się przy Bibliotece Uniwersyteckiej (ul. Joliot-Curie).

Paweł Zawadzki sporo po Wrocławiu spaceruje, zawsze w konkretnym celu. Wprawdzie obok gmachu głównego Muzeum Narodowego przechodzi, ale już do Hali Targowej nie tylko zmierza (śledząc ucznia Iwa – w tej roli Damian Kret), także wchodzi do środka. Innych bohaterów obserwujemy m.in. na moście Sikorskiego, gdzie jeden z uczniów, Tymon Karski (Stanisław Linowski), zrzuca laptopa z mostu do Odry, czy przy fontannie Szermierza przy gmachu głównym Uniwersytetu Wrocławskiego.    

Fantastyczna scena rozgrywa się na Starym Cmentarzu Żydowskim (przy ul. Ślężnej), gdzie uczniowie pomagają koleżance Luizie (Eliza Rycembel) nagrać materiał na jej autorskiego vloga.  A prawdziwie sensacyjny pościg za gangsterem Luckiem (Krzysztof Franieczek) ma miejsce na przeszklonym dachu hotelu Monopol (widać z niego też dach Opery Wrocławskiej).  

Zwiastun drugiego sezonu „Belfra”

„Plagi Breslau”

Nowy film Patryka Vegi (dostępny wyłącznie w serwisie streamingowym Showmax) był w całości kręcony we Wrocławiu, a obok aktorów zagrali też m.in. ... kibice Betardu Sparty Wrocław i konie z Partynic.

Choć tytuł sugeruje historyczne odwołania, akcja rozgrywa się we współczesnym Wrocławiu, który codziennie o 18.00 staje się sceną zbrodni. Nieznany sprawca morduje według sobie znanego klucza, a ofiary porzuca w nietypowych miejscach. Główną bohaterką jest policjantka Helena Ruś (w tej roli Małgorzata Kożuchowska), która ze względu na rannego w akcji kolegę Bronsona (Tomasz Oświeciński) postanawia prowadzić śledztwo. Pomaga jej agentka CBŚP Iwona Bogacka (Daria Widawska). Okazuje się, że aby dowiedzieć się, kim jest morderca, trzeba odrobić lekcję z historii XVIII-wiecznego Breslau.

Zdjęcia do filmu kręcono w wielu miejscach Wrocławia. Pościg za uciekającym koniem (nie zdradzimy roli zwierzęcia w filmie) zapamięta wielu statystów i gapiów. Koń wybiega z zajezdni tramwajowej przy ulicy Legnickiej, widzimy, jak przeskakuje przez leżący motor na starym moście Mieszczańskim i zatrzymuje się niemal przy biurowcu Zenka (przy Dubois 41).

Mord popełniony zostaje także podczas spektaklu w Operze Wrocławskiej (w scenie operowej zagrał m.in. tenor Aleksander Zuchowicz). Przerażona publiczność rzuca się do ucieczki na ulicy Świdnickiej i to jedna z bardziej spektakularnych scen filmu.

Jest wyścig koni na Partynicach, wysadzanie okien w budynku komisariatu i siedziby ABW (czyli w gmachu VII Liceum Ogólnokształcącego przy ul. Kruczej). A ciekawsza ze scen rozgrywa się na Stadionie Olimpijskim, była filmowana podczas spotkania pomiędzy Betardem Spartą Wrocław a forBET Włókniarzem Częstochowa. Patryk Vega poprosił, aby podczas spotkania kibice zaśpiewali z trybun „Sto lat” filmowemu prezydentowi miasta, więc w filmie wystąpili też fani żużla.

Poza tym Helena Ruś pogłębia wiedzę w czytelni dawnej Biblioteki Uniwersyteckiej przy ul. Szajnochy, studenci rozpoznają charakterystyczne detale we wnętrzu.

Zwiastun filmu „Plagi Breslau”

„1983”

Wrocławskie i podwrocławskie lokacje idealnie posłużyły w ośmioodcinkowym serialu „1983”, wyreżyserowanym przez cztery kobiety – Agnieszkę Holland, jej córkę Kasię Adamik, Olgę Chajdas i Agnieszkę Smoczyńską. Zdjęcia kręcono, poza stolicą Dolnego Śląska, także w Warszawie, Lublinie oraz na Śląsku.

Akcja serialu rozgrywa się współcześnie (2003 rok), są też reminiscencje z tytułowego 1983 roku, kiedy to w Polsce doszło do ataku terrorystycznego, który zamroził proces stopniowej transformacji ustrojowej. Słowem, w 2003 roku nadal trwa w najlepsze komunizm, a ZSRR ma się jak najlepiej. W tej rzeczywistości dwóch ludzi – student prawa Kajetan Skowron (Maciej Musiał) i oficer śledczy Anatol Janów (Robert Więckiewicz) wpadają na trop spisku, za którego sprawą Polskę od demokratycznych krajów wciąż dzieli żelazna kurtyna.  

W tej scenerii ważna była architektura. We Wrocławiu wybór padł na ekspresjonistyczną Halę Stulecia projektu Maksa Berga. Budynek gra wprawdzie jeden z warszawskich obiektów, ale został świetnie oświetlony i wpisuje się w klimat serialu. Zobaczyć go można w drugim odcinku „1983”, a w hali odbywa się uroczystość w dwudziestą rocznicę wydarzeń 1983 roku. Obecni są dygnitarze, biskupi, chór intonuje komunistyczną pieśń, a we wnętrzu zgromadzono 300 statystów. 

Zobaczymy także ujęcie z wrocławską Iglicą, przed którą parkują czarne auta, przywodzące na myśl radzieckie wołgi. 

Wrocławski Manhattan z charakterystycznymi sedesowcami posłużył z kolei jako plener w scenach z lat 80., gdy widzimy małego jeszcze Kajetana Skowrona z jego matką. Zadbano o wszystkie detale, bo dziecko huśta się w odrapanym bujanym samochodzie, jednej z atrakcji peerelowskich placów zabaw, obok nieśmiertelnych drabinek.  

galeria

Zwiastun serialu „1983”

– Nasza historia ma wiele złożonych warstw: można w niej znaleźć przygodę, kryminał i thriller szpiegowski z fascynującymi bohaterami, którzy sprawią, że widzowie nie będą chcieli oderwać wzroku od ekranu – zapewnia producent wykonawczy Frank Marshall. – Cieszymy się, że możemy pokazać tę alternatywną wersję historii w porywającym thrillerze, i to z tak niesamowitą polską obsadą – mówił przed premierą Erik Barmack, wiceprezes firmy Netflix ds. międzynarodowych treści oryginalnych.

Pomysłodawcą, twórcą i autorem scenariusza serialu „1983” jest Joshua Long, którego fascynowała historia Polski w latach 80. Jednym z producentów jest reżyserka Agnieszka Holland, która nakręciła dwa odcinki „1983”, i aktor Maciej Musiał.