W zoo wykluły się jedne z najrzadszych żółwi na świecie

Żółwie wężoszyje McCorda, zwane również chelodynami rotiańskimi, to jedne z najrzadszych żółwi na świecie. Szacuje się, że ich światowa populacja liczy obecnie zaledwie 250 osobników. Wiosną w Zoo Wrocław na świat przyszło aż pięć maluchów tego gatunku, co jest dużym sukcesem hodowlanym.

  • Fot. Zoo Wrocław

    Fot. Zoo Wrocław

  • Fot. Zoo Wrocław

    Fot. Zoo Wrocław

  • Fot. Zoo Wrocław

    Fot. Zoo Wrocław

  • Fot. Zoo Wrocław

    Fot. Zoo Wrocław

  • Fot. Bartosz Moch

    Fot. Bartosz Moch


Żółwie McCorda to gatunek krytycznie zagrożony wyginięciem. W środowisku naturalnym ich liczebność w 2001 r. wyniosła jedynie 16 osobników. Kiedy w 2005 roku próbowano ponownie je policzyć, odnaleziono zaledwie jaja i ani jednego dorosłego osobnika. To jeden z powodów objęcia tego gatunku, przez ogrody zoologiczne i ośrodki hodowlane, szczególną troską. Obecnie jego hodowlę zachowawczą prowadzi 46 tego typu placówek na świecie, gdzie znajdują się 142 osobniki. W Polsce, oprócz ogrodu we Wrocławiu możnaje spotkać także w Warszawie.

Trzy pokolenia rzadkiego gatunku

Do wrocławskiego zoo, dwie pary żółwi McCorda przyjechały w kwietniu 2009 roku z zoo w Rotterdamie. Pierwsze jaja samice zniosły już w 2011 roku, a maluchy te były pierwszym przychówkiem w Polsce i zaledwie trzecim w Europie. Obecnie we wrocławskim ogrodzie żyją już trzy pokolenia tego gatunku. Jak podkreślają pracownicy zoo, hodowla żółwi wężoszyich jest bardzo trudna w utrzymaniu.

– Dorosłe osobniki są bezproblemowe. Dużo trudniej odchować młode, bo charakteryzuje je duża wrażliwość na zmienność warunków, w których żyją, jak pH wody czy temperatura. Przez 9 lat hodowli dużo się nauczyliśmy, ale wciąż badamy ten gatunek – mówi Magda Fabiszewska-Jerzmańska, opiekunka z wrocławskiego zoo.

– Zakwaszaliśmy wodę torfem, żeby uzyskać odpowiednie pH. Teraz używamy do tego liści ketapangu, z drzew rosnących w Afrykarium. Najmłodszy przychówek to pięć żółwi, które kluły się na przestrzeni kilku miesięcy – od lutego do maja 2018 roku. Wymagają one dużej troski, dlatego mieszkają na zapleczu Terrarium, gdzie utworzono najlepsze warunki do ich odchowu. Będą tam przebywać co najmniej przez rok. Następnie trafią do zbiornika dla „średniaków” na ekspozycji, a obecni jej mieszkańcy zasilą hodowle zachowawcze w innych ośrodkach – dodaje Karolina Mól-Woźniak, opiekunka zwierząt z zoo we Wrocławiu.

Poza maluchami, w zoo mieszkają jeszcze 4 osobniki. Można je podziwiać na parterze Terrarium, obok agam brodatych i kajmanów. Żółwie wężoszyje McCorda to kolejny zagrożony gatunek, obok m.in. legwana kolczastego, żółwia argentyńskiegp, żółwia olbrzymiego, żaby gigant czy mantelli złotej, którego hodowlę z sukcesami prowadzą pracownicy wrocławskiego Terrarium. Można w nim zobaczyć najwięcej gatunków płazów i gadów w Europie.

Fot. Bartosz Moch

Żółwie wężoszyje McCorda

Żółw wężoszyi McCorda to gatunek endemiczny, występujący jedynie na powierzchni 70 km kw. podmokłych obszarów (pola ryżowe, bagna, małe jeziora) niewielkiej wyspy Roti w Indonezji. Od opisania go w 1994 r., popyt na osobniki tego gatunku wzrósł tak bardzo, że w przyrodzie stał się już niemal wymarły. Od 2001 r. obowiązuje zakaz handlu i wywożenia go z Indonezji. Ciągle nieznana jest jego dokładna liczebność w naturze. Głównym zagrożeniem jest nielegalny handel.

– Żółwie McCorda to stosunkowo drobne żółwie z długą szyją, która przypomina ciało węża, stąd nazwa „żółwie wężoszyje”. Dorosły osobnik osiąga około 25 cm długości, a gdy wyprostuje szyję może niemal podwoić swój rozmiar – podkreśla Karolina Mól-Woźniak.

Młode osobniki, po wykluciu, mierzą od około 3 do 5 cm i mają masę około 3 gramów. Składają od 8 do 20 jaj, a ich inkubacja trwa 3 miesiące. Młode żywią się m.in. krylem i larwami komarów, natomiast starsze głównie dżdżownicami. Długa szyja pomaga żółwiom radzić sobie z drapieżnikami, a także polować na zwierzęta typu dżdżownice czy ryby. Żółwie wężoszyje są gatunkiem długowieczym, potrafią w dobrych warunkach żyć nawet do 60 lat.

Zgłoś uwagę