Pamięć o Zbyszku Cybulskim – nowa biografia i wydarzenia we Wrocławiu

Postać legendarna, człowiek mit, idol pokolenia rodziców. Tym dla gdańskiej dziennikarki Doroty Karaś był przez lata Zbigniew Cybulski. Mimo że nigdy wcześniej nie napisała biografii, podjęła wyzwanie. Książka „Cybulski. Podwójne salto” ukazała się właśnie nakładem Wydawnictwa Znak. Spotkanie z autorką w niedzielę, 8 stycznia, w Centrum Technologii Audiowizualnych. Początek wieczoru o 17.00.

  • zbigniew cybulski

    Zbigniew Cybulski w Sztokholmie na planie filmu „Kochać”

  • zbyszek cybulski barbara folta

    Wrocławska dziennikarka Barbara Folta przeprowadza wywiad ze Zbyszkiem Cybulskim

  • zbigniew cybulski tablica ceta

    Tablica Zbigniewa Cybulskiego na budynku Centrum Technologii Audiowizualnych (dawnej Wytwórni Filmów Fabularnych)


Biografia za zgodą rodziny

– Nie podejrzewałam, że mogę się z nim zmierzyć – mówi Dorota Karaś. Propozycję napisania biografii Zbigniewa Cybulskiego na przypadające w tym roku 90. rocznicę urodzin oraz 50. rocznicę śmierci aktora dostała od krakowskiego wydawnictwa. Swoją decyzję uzależniła od rozmowy z rodziną aktora. – Pani Elżbieta Chwalibóg-Cybulska nie miała nic przeciwko, by pracować nad taką książką, ale szybciutko się wycofała i zapowiedziała, że o Zbyszku nie chce rozmawiać, a dokumenty i zdjęcia przekaże mi syn, Maciek Cybulski – opowiada gdańska dziennikarka. Udało się przekonać najbliższych, udzielili wsparcia. Drugim argumentem „za” okazał się Gdańsk, gdzie Zbigniew Cybulski spędził lata, m.in. tworząc Studencki Teatrzyk Bim-Bom, a gdzie Dorota Karaś mieszka i pracuje. – Dużo materiałów miałam pod ręką – dodaje.

Kożuch Zbyszka

Praca nad książką wymagała podróży (głównie do Warszawy, Krakowa i Wrocławia) i spotkań z ludźmi. Z niektórymi, jak z wdową po Zbigniewie Cybulskim, Dorota Karaś rozmawiała wielokrotnie i dopytywała o wiele spraw. Inni pomagali ustalić jakiś, pozornie nieistotny, detal. – Pani z Muzeum Historii Katowic udostępniła mi rewelacyjny list Zbyszka do rodziców z października 1945 roku, pisany dziecięcym charakterem pisma, w którym w dramatyczny sposób opisuje przeżycia swoje i bliskich w czasie wojny – mówi Dorota Karaś. Z córkami Antoniego Cybulskiego, brata Zbyszka, dziennikarka rozmawiała tylko telefonicznie, ale okazało się, że pamiętały swojego ojca w poplamionym krwią kożuchu Zbyszka, w jaki był ubrany 8 grudnia, gdy wskakiwał do pociągu na peronie trzecim wrocławskiego dworca. – Antoni był tak przywiązany do kożucha, że nosił go długo po śmierci brata. Ta jedna informacja miała kolosalne znaczenie – podkreśla Dorota Karaś.

Obchody 50. rocznicy śmierci Zbyszka Cybulskiego w CeTA

Obchody 50. rocznicy śmierci Zbyszka Cybulskiego w CeTA

Wydarzenie kinowe / Fabularny
Termin od 8 stycznia 2017 do 12 stycznia 2017

Miejsce Centrum Technologii Audiowizualnych (CeTA)

Zobacz

Maciek – postać tragiczna

Co pamiętali 50 lat po śmierci Zbyszka ludzie, którzy go spotkali? Wdowa Elżbieta Chwalibóg-Cybulska zapomniała o wielu wydarzeniach ze swojego związku, z kolei kostiumografka Halina Dobrowolska opowiedziała z detalami o wspólnych ze Zbyszkiem studiach w Krakowie, o wycieczkach do Zakopanego, odwiedzanych miejscach. Na rozmowę zgodził się także Maciek Cybulski, syn aktora, który w chwili śmierci ojca miał sześć lat. – Miałam wrażenie, na ile udało mi się go poznać, że miał w życiu dwie fazy – odcinania się od ojca, co wydaje się naturalne, zważywszy, jak rozpoznawalną postacią był Cybulski, i podkreślania związków z ojcem, gdy występował w filmie dokumentalnym, jeździł na wręczenia nagród im. Zbyszka Cybulskiego – wyjaśnia Dorota Karaś. Przeważał jednak czas, gdy z ojcem nie lubił być kojarzony.

Autorka przywołuje w książce rodzinną opowieść Cybulskich, gdy po śmierci aktora Maciek jechał taksówką z matką, a zapytany przez ciekawskiego kierowcę o nazwisko odparł „Maciek Buła”.  – Był małym chłopcem, a miał świadomość, że nazwisko „Cybulski” mu ciąży – dodaje Dorota Karaś i przyznaje, że w pewnym sensie Maciek stał się postacią tragiczną, a jego życie potoczyło się niefortunnie (odszedł w lutym 2016 roku), dyskretnie, ale wspomina o awanturach, jakie Maciek wszczynał w domu matki czy w dzielnicy.    

Wrocławska miłość

Równie dyskretna jest Dorota Karaś, pisząc o Ewie Warwas, miłości Zbyszka, wrocławskiej aktorce pantomimy. W wielu publikacjach ten temat całkowicie przemilczano, choć związek z piękną brunetką był poważny. To właśnie Ewa Warwas towarzyszyła mu tej nocy, którą zakończył fatalny skok do pociągu. – Stwierdziłam, że nie będę tej relacji ukrywała, bo moja książka nie ma być hagiografią, zresztą pani Elżbieta Chwalibóg-Cybulska nie próbowała zafałszowywać prawdy, zdawała sobie sprawę, że w życiu męża pojawiały się różne kobiety – opowiada Dorota Karaś. Jedną z ważniejszych stała się też Marlena Dietrich, którą aktor poznał we Wrocławiu.

Rozmówcy i ci, których zabrakło

Dorota Karaś sporo czasu spędziła właśnie w mieście, w którym Zbyszek bywał regularnie – grał tu w filmach, miał przyjaciół, ważną dla siebie kobietę, tutaj także zginął, wskakując pośpiesznie do pociągu do Warszawy. Wątków wrocławskich jest wiele. Autorka książki „Cybulski. Podwójne salto” przyznaje, że spotykała się z wieloma wrocławianami, którzy pomogli nakreślić portret aktora. – Zależało mi, by porozmawiać nie tylko z aktorami, ale i z tymi, którzy znali Zbigniewa Cybulskiego przelotnie, jak elektryk Henryk Tass z Centrum Technologii Audiowizualnych czy fotograf Stefan Kurzyp – nie znali go całościowo, ale wystarczająco, by pamiętać ciekawe historie i anegdoty – przekonuje Dorota Karaś. Nie udało mi się znaleźć lekarzy, którzy byli przy śmierci aktora. Szpital im. Rydygiera, do którego przywiozła Cybulskiego karetka z dworca, już nie istnieje, a jeden z lekarzy, który miał 8 stycznia 1967 roku dyżur, zmarł w ubiegłym roku, drugi z lekarzy mieszka w Stanach, ale nie udało się z nim skontaktować. Nie powiodła się próba odnalezienia studentów, którzy przeprowadzili z aktorem wywiad dla miesięcznika „Odra”, gorzki, pełen niechęci, jadu.

W tomie „Cybulski. Podwójne salto” autorce udało się jednak znacznie więcej. Przybliżyć sylwetkę Cybulskiego i fenomen jego osobowości oraz stylu gry aktorskiej nie tylko pokoleniu, które jeszcze dobrze go pamięta, ale temu, dla którego aktor nie był już idolem i postacią kultową. Po lekturze powinni zwrócić na niego baczną uwagę.

O specjalnych obchodach 50. rocznicy śmierci Zbyszka Cybulskiego przeczytacie w Zbigniew Cybulski: 50. rocznica śmierci. Przegląd filmów.

Zgłoś uwagę