Wrocławski Festiwal Krasnoldków już za pasem

W piątek Międzynarodowy Dzień Postaci z Bajek, w następny weekend Festiwal Krasnoludków


Już w piątek konik Garbusek, Calineczka, Czerwony Kapturek, wszystkie bajkowe królewny, zaklęte wróżki, smoki a także ukochane przez wszystkich krasnoludki mają swoje święto. 5 września obchodzimy dzień postaci z bajek. Z tej okazji postanowiliśmy się bliżej przyjrzeć najmniejszym mieszkańcom Wrocławia.

Krasnoludki wychodzą na miasto

Pierwsza figurka pojawiła się w 2001 roku przy ulicy Świdnickiej. Niewielka rzeźba krasnala usytuowanego na cokole o kształcie ludzkiego palca była hołdem dla ruchu Pomarańczowej Alternatywy, działającego we Wrocławiu w latach 80.  Wrocławianie ciepło przyjęli krasnala, nic, więc dziwnego, że zaczęły pojawiać się coraz to nowe figurki. Tomasz Moczek, absolwent wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych, zaprojektował pięć pierwszych miniaturowych rzeźb ufundowanych przez władze Wrocławia. Pracz Odrzański umieszczony został przy moście Piaskowym, Szermierz przy Uniwersytecie Wrocławskim, Rzeźnik przy Starych Jatkach, a dwa Syzyfki przy ulicy Świdnickiej.

I właśnie te krasnale są najpopularniejsze i najbardziej kochane przez wrocławian i turystów. Im najchętniej robimy zdjęcia i z nimi najchętniej się fotografujemy, one z wizerunkami tych skrzatów najczęściej kupowane są pamiątki, breloczki, pocztówki czy magnesy na lodówkę.

Zostały tylko ciżemki

Niestety także te najczęściej padały łupem złodziei. W tej statystyce przoduje Szermierz, jeden z Syzyfków (ten popychający kulę) a także Pracz Odrzański, po którym zostały tylko ciżemki. W tym roku skradziony został także Bankus, jednak łup okazał się za ciężki dla rabusiów, którzy porzucili figurkę kilkaset metrów dalej. Tymczasem Kinomaniak został potrącony przez samochód. Na szczęście wszystkie skrzaty wróciły już na swoje miejsca.

Krasnale w biznesie

Prawdziwy wysyp krasnoludków nastąpił po 2006 roku. Wtedy wrocławskie firmy i stowarzyszenia prześcigały się w tym, aby przed ich siedzibami zamieszkał krasnoludek odpowiedniej profesji. I tak pojawił się Pierożnik przy jednym z barów w centrum, Bamboszek i Europejczyk przy dwóch wrocławskich hotelach i wspomniany wcześniej Bankus który wypłacał pieniądze z miniaturowego bankomatu przy jednym z banków na wrocławskim rynku.

Skrzaty z misją

Krasnale pomagają również w propagowaniu równouprawnieniu osób niepełnosprawnych. W ramach projektu Wrocław bez Barier przy wrocławskim rynku zaparkował W-skers, wraz z krasnalem niewidomym i głuchoniemym.  Nie tak dawno do tej grupy dołączył Trisomek, czyli mały skrzacik z zespołem Downa czy ostatnio Weteran.  W sumie mamy już 300 figurek najmniejszych wrocławian i wiadomo, że to nie koniec.
Popularność krasnoludków spowodowała też, że znalazły one także stałe miejsce na portalach społecznościach, takich jak Facebook czy Instagram. Dzięki temu ich popularność, jako jednej z najsympatyczniejszej atrakcji turystycznej Wrocławia stale się zwiększa.

Piąty festyn z krasnoludkami

Swoje kolejne święto krasnoludki będą obchodzić już za dwa tygodnie. 12 I 13 września, po raz piąty, małe skrzaty opanują Ogród Staromiejski i Wrocławski Teatr Lalek. Szykuje się prawdziwie bajkowa uroczystość, kilka dni radosnej, kolorowej fiesty, w której uczestniczą krasnale i ludzie. Między innymi będą specjalne pokazy Bajkobusu, malowanie krasnoludkowych domków, gry, zabawy i konkursy dla najmłodszych.  Ale to tylko część atrakcji tego skrzaciego weekendu.  Dokładny program znajdziecie na stronie krasnale.pl

bej

Zgłoś uwagę