Koniec sezonu we Wrocławskim Teatrze Współczesnym. Teraz remont

Sześć nowych projektów scenicznych wyróżnia aktywność Wrocławskiego Teatru Współczesnego w sezonie 2017/2018. Jeśli doliczyć kontynuację kilku repertuarowych pozycji, a także prowadzone oraz zaplanowane projekty edukacyjne, artystyczny bilans sceny przy Rzeźniczej wypada okazale. Teraz do końca roku w siedzibie teatru potrwa remont, ale kulturalna obecność WTW nie znika na tak długo.  

  • wizualizacja, źródło: WTW


Niewątpliwie mijający sezon teatralny zaznaczy się w historii WTW jako czas prapremier.

Na pierwszy ogień poszedł „Doppelganger” w reżyserii Jacka Poniedziałka, znakomicie zinterpretowany przez Adama Ferencego podczas festiwalu czytań w czerwcu 2017 r. Autorką tekstu – poetyckiej opowieści o bólu po stracie bliskiej osoby i niszczycielskiej sile zemsty – jest Sandra Szwarc, laureatka I nagrody ex aequo w II Konkursie Dramaturgicznym Strefy Kontaktu.

„Szaberplac, moja miłość” został napisany na zamówienie WTW przez wrocławianina Szymona Bogacza, a prapremiera przedstawienia pod tym tytułem, wyreżyserowanego przez Tanję Miletić Oručević, odbyła się w teatrze 29 września ub.r. Dramat traktuje o instynkcie szabru, będąc studium ludzkiej skłonności do odbudowywania wszelkimi sposobami swojego świata materialnego na powojennych gruzach.

W wyniku II Konkursu Dramaturgicznego STREFY KONTAKTU repertuar WTW został wzbogacony o dwie nagrodzone sztuki. Pierwsza to „Pidżamowcy” Mariusza Sieniewicza, którą wyreżyserował Marcin Liber (prapremiera 3 grudnia 2017), która pokazuje szaloną historię szpitalnej rebelii pacjentów, nieustannie cierpiących na brak środków uśmierzających ból. Drugą sztuką jest „Pani Furia” Grażyny Plebanek, osnuta na podstawie jej powieści pod tym samym tytułem (prapremiera 19 maja 2018 r.], w reżyserii Krzysztofa Czeczota – obraz zagrożeń współczesnego świata, zbudowany na braku empatii, wstydu, zrozumienia dla „innego” człowieka, bliskości i miłości, na który cierpią bohaterowie dramatu.

Projekcja spektaklu „Nie trzeba” (21 maja br.) Maliny Prześlugi  (I nagroda ex aequo w Strefach Kontaktu), zrealizowanego przez Natalię Sołtysik (w ramach projektu WFDiF Teatroteka), zamknęła nurt konkursu dramaturgicznego w repertuarze WTW. Widzowie mieli okazję obejrzeć przewrotną, pseudorealną opowieść o pewnej wsi., której mieszkańcy widzą ją z jednej strony wieś jako źródło wszelkiej głupoty, patologii, biedy i prostactwa, podczas gdy dla innych jest upragnionym azylem mlekiem krowy płynący, ze świergotem ptaszków, spowitym zapachem siana. 

Na scenie WTW zagościła także  proza o światowym rozgłosie. „Genialna przyjaciółka”, czyli adaptacja słynnej tetralogii neapolitańskiej Eleny Ferrante, została wyreżyserowana przez Weronikę Szczawińską. To historia życia Eleny i jej przyjaźni z Lilą, osadzona w realiach i... mentalności klasowego społeczństwa Neapolu. Ta premiera zamyka cykl nowości mijającego sezonu.

Były jednak także kontynuacje: „Panna Nikt” Tomka Tryzny (reż. Paweł Passini), „Skrzywienie kręgosłupa. Wieczór dla osób z wadą postawy” Ingrid Lausund, „Walentina. The last human dog” Swietłany Aleksijewicz (reż. Natalia Sołtysik), „Zamek” Franza Kafki i „Silesia, silentia” Lidii Amejko (reż. Marek Fiedor).

Jeszcze bliżej teatru

Na projekty edukacyjne, które WTW prowadził w programie „Szkoła w mieście”, czyli warsztaty wprowadzające w poszczególne spektakle, interpretacyjne po przedstawieniach, a także te wg indywidualnych programów, zgłosiło się tysiąc osób. Już za chwilę, 20 czerwca o godz. 17.00, w WTW odbędzie się pokaz pracy grupy warsztatowej z wrocławskiego LO nr VIII. 

Dotarła również dotacja z Ministerstwa KiDN na przeprowadzenie II edycji projektu „Jak poprzez teatr poznawać świat?”.

Teatr współpracuje z wrocławskim Hospicjum Bonifratrów, Miejskim Centrum Usług Socjalnych oraz Radiem Wrocław. W ramach tego „porozumienia” przygotowano cykl interdyscyplinarnych warsztatów, inspirowanych spektaklem „Pidżamowcy” – skupiony na poszanowaniu godności ludzi cierpiących. Ma on na celu uwrażliwić uczestników projektu na osoby stare, samotne, chore, wymagające wsparcia i opieki. Planowane są warsztaty z psychologami, filozofami, opiekunami medycznymi, a także praca z aktorami, dziennikarzami, realizatorami radiowymi. Zwieńczeniem ww. zajęć mają być krótkie spektakli i słuchowiska radiowe, a także wystawa zdjęć, dokumentująca powstawanie tych prezentacji.

Zmieniają się dla nas nie tylko jesienią

Wrocławski Teatr Współczesny zamyka teraz swoje podwoje dla widzów. Budynek przy Rzeźniczej do końca 2018 r. będzie termomodernizowany (dzięki dofinasowaniu z miejskiego budżetu oraz z funduszy unijnych).

Zespół artystyczny będzie jednak kontynuował pracę poza swoją siedzibą. Na 29 września 2018 r. zaplanowana jest premiera „Garbusa” Sławomira Mrożka w reż. Marka Fiedora na Scenie Ciśnień Teatru Muzycznego Capitol. W koprodukcji z Teatrem im. Jana Kochanowskiego w Opolu powstanie zaś spektakl „Grotowski – non fiction” w reż. Katarzyny Kalwat. Premiera w grudniu br. 

Zdjęcia: Natalia Kabanow, BTW photographers Maziarz_Rajter, WTW



Zgłoś uwagę