Wrocławska Diagnoza Społeczna 2017: Lustro wrocławian

Naukowcy z uniwersyteckiego Instytutu Socjologii przedstawili wyniki badań realizowanych w ramach Wrocławskiej Diagnozy Społecznej 2017. To kolejna odsłona badań jakości życia we Wrocławiu, które prowadzone są przy wsparciu władz miasta.


To kolejna odsłona badań socjologicznych wrocławian prowadzonych pod wspólnym tytułem: Wrocławska Diagnoza Społeczna. Poprzednie realizowano w roku 2010 i w roku 2014.

- Wrocław jest jedyną metropolią w Polsce, gdzie tak regularnie i w tak dużej skali prowadzone są badania dotyczące jakości życia mieszkańców – mówi Jacek Sutryk, dyrektor Departamentu Spraw Społecznych Urzędu Miasta Wrocławia. – Diagnoza to lustro, w którym możemy, jako wrocławianie, się przeglądać. A dla władz Wrocławia to narzędzie, dzięki któremu możemy lepiej planować politykę miejską.

Żyje się dostatniej

W badaniach do III WDS udział wzięło dwa tysiące osób, mieszkańców stolicy Dolnego Śląska, których ankieterzy odwiedzali we wrześniu i w październiku 2017. Pytania dotyczyły: ogólnego dobrostanu, stosunku do migrantów, ocen dużych impreza organizowanych w mieście oraz wyzwań, na których powinny się skupić władze Wrocławia.

- Obserwujemy ogólny wzrost dobrostanu, co jest efektem rządowego programu 500+ oraz sytuacji na rynku pracy we Wrocławiu, gdzie bezrobocie wynosi 2,3 procenta, zatem jest bardzo niskie – mówi dr Jacek Pluta, jeden z koordynatorów badań.

Wyraźnie zwiększył się odsetek rodzin, które żyją na średnim i na dobrym poziomie. Na problem z zaspokojeniem podstawowych potrzeb wskazuje 3-5 proc. badanych.

Ok. 25 proc. respondentów przyznało, że dostało ofertę pracy, a ok. 36 proc. miało aż trzy propozycje zmiany prac. 19 proc. pytanych było nawet na rozmowie rekrutacyjnej w sprawie nowej pracy.

Migranci? Przyjmujmy, choć są obawy

- Wrocławianie, generalnie, mają pozytywny stosunek do migrantów. Na pytanie, czy to jest korzystne, że do Wrocławia przyjeżdżają obcokrajowcy?, aż 80 procent odpowiedziało „tak” – mówi prof. Katarzyna Kajdanek z Instytutu Socjologii UWr. – Jednak, kiedy pytaliśmy o napływ Ukraińców, których we Wrocławiu, jest najwięcej, to na „tak” było 50 procent.

Migranci – zadaniem pytanych, mają wpływ na wzbogacenie kulturowe, efekt ich obecności jest wzrost otwartości wrocławian. Negatywnym skutkiem zwiększenia się liczby migrantów może być m.in. pojawienie się konfliktów społecznych oraz trudności na rynku pracy.

Wrocławianie – w większej masie niż w 2014 r., uważają się za osoby tolerancyjne wobec przybyszów z innych krajów.

Demonstracja popracia dla walczącej Ukrainy, Rynek, Wrocław

Jednak socjolodzy zwracają uwagę, że znacznie spadł stopień poczucia bezpieczeństwa. W 2014 r. na pytanie: czy czujesz się bezpieczny w centrum Wrocławia, pozytywnie odpowiedziało 93 proc. pytanych. W najnowszej WDS ten odsetek wynosi 71 proc.

Prof. Katarzyna Kajdanek: - Wpływ na taką postawę ma przesączanie narracji strachu przez media ogólnopolskie, które znajdują się pod kontrolą rządzących. Promują oni przekonanie, że nie powinniśmy czuć się bezpiecznie.

- Władze samorządowe mają niewielki wpływ na działania policji i innych służb mających dbać o nasze bezpieczeństwo – komentował Jacek Sutryk. – Ten wynik odbieram jako opinię mieszkańców, że to struktury państwa – odpowiedzialne za ochronę obywateli, nie dają nam gwarancji bezpieczeństwa.

Wielkie imprezy: pozytywnie

Pytani o oceny wielkich eventów organizowanych we Wrocławiu (imprezy w ramach Europejskiej Stolicy Kultury oraz The World Games), większość mieszkańców uznała je za udane. – Uznali, że Wrocław dobrze wypadł jako organizator i powinien angażować się w kolejne tego typu przedsięwzięcia – mówi dr Jacek Pluta.

Inaguracja Europejskiej Stolicy Kultury 2016

Dobrze i bardzo dobrze wrocławianie oceniają kierunek rozwoju miasta i podejmowane przez władze decyzje. Za sukcesy uznawane są ESK, The World Games, rewitalizacja Nadodrza i Przedmieścia Oławskiego oraz duże imprezy sportowe. Po stronie do poprawy wpisano: większy dostęp do żłobków i przedszkoli oraz zwiększenie opieki nad osobami niepełnosprawnymi, starszymi i ludźmi w potrzebie.

Zmniejszyła się liczba osób, które negatywnie oceniają działanie władz miasta. – Poza tym, co krytykują, nie są w stanie sformułować propozycji zmian – komentuje prof. Katarzyna Kajdanek.

Wrocławska Diagnoza Społeczna 2017 dostępna jest na stronie Uniwersytetu Wrocławskiego.

Zgłoś uwagę