Urząd Miejski Wrocławia sygnatariuszem Karty Różnorodności

Karta Różnorodności to pisemna deklaracja, pod którą podpisuje się pracodawca, zobowiązując się do wprowadzenia zakazu dyskryminacji w miejscu pracy i działania na rzecz tworzenia i promocji różnorodności. Jest ponadto gotowy zaangażować w te działania wszystkich swoich pracowników i partnerów biznesowych. 13 listopada 2017 r. Kartę podpisał UM Wrocławia. 

  • Od lewej: Marzena Strzelczyk – dyr. generalna, członkini zarządu Forum Odpowiedzialnego Biznesu, Rafał Dutkiewicz – prezydent Wrocławia i Włodzimierz Patalas – sekretarz miasta, fot. mawi

  • fot. mawi

  • fot. mawi

  • fot. mawi


Podpisanie Karty Różnorodności przez Urząd Miejski Wrocławia, reprezentowany przez prezydenta Rafała Dutkiewicza i sekretarza miasta Włodzimierza Patalasa, przebiegło w obecności Marzeny Strzelczyk, dyrektorki generalnej, członkini zarządu Forum Odpowiedzialnego Biznesu, które jest polskim koordynatorem projektu.

Karta Różnorodności to bowiem inicjatywa międzynarodowa, w której organizacje krajowe i regionalne skupiły się na jednej platformie przy Dyrekcji Generalnej Komisji Europejskiej ds. Sprawiedliwości i Konsumentów.  Dziś obecna jest w 20 krajach UE, poza Polską (była pierwsza wśród krajów Europy Środkowo-Wschodniej) są to: Austria, Belgia, Chorwacja, Czechy, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Luksemburg, Niemcy, Portugalia, Słowacja, Słowenia, Szwecja, Węgry i Włochy.

Od lewej: Marzena Strzelczyk – dyr. generalna, członkini zarządu Forum Odpowiedzialnego Biznesu, Rafał Dutkiewicz – prezydent Wrocławia i Włodzimierz Patalas – sekretarz miasta

Urząd Miejski Wrocławia podpisał Kartę Różnorodności 13 listopada 2017 r., dołączając do blisko 200 polskich podmiotów, które również są jej sygnatariuszami. Wśród reprezentantów miast są już na tej liście: Urząd Miejski w Słupsku, Urząd Miasta Częstochowy i Urząd Miejski w Gdańsku. Do Karty „dopisał się również w czerwcu br. Urząd Marszałkowski Dolnego Śląska. Spośród podmiotów biznesowych znajdujemy także inny wrocławski akcent – czyli Zespół Elektrociepłowni Wrocławskich KOGENERACJA S.A. Wszyscy opowiedzieli się za promowaniem w swoim przedsiębiorstwie różnorodności i równości szans w zatrudnieniu, bez względu na płeć, rasę, orientację seksualną, pochodzenie etniczne, wiek, niepełnosprawność czy wyznanie religijne.  

Rzeczy oczywiste, których nie można zaniedbać

– Kwestie, o których dziś rozmawiamy przy okazji podpisania przez nasz urząd Karty Różnorodności, to są „oczywiste oczywistości” – powiedział prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. – Tym niemniej czasami trzeba o tym mówić i zwracać na to uwagę, przez co chcę powiedzieć, że co do naszych zasad są one zgodne ze wszystkim tym, co tu za chwilę podpiszemy [Przeczytaj treść Karty Różnorodności]. Mam nadzieję, że urząd tak funkcjonuje. Cieszę się, że jako 197 podmiot w Polsce dołączamy do sygnatariuszy Karty, z radością ją podpisujemy – podkreślił prezydent Dutkiewicz.   

Karta narodziła się w 2014 roku

– Jako organizacji, która od 17 lat stara się promować odpowiedzialny biznes w Polsce, a od pięciu lat także propagowania otwartych na różnorodność miejsc pracy, bardzo się cieszę z dzisiejszego wydarzenia – mówi dyrektorka generalna Forum Odpowiedzialnego Biznesu Marzena Strzelczyk. –  Karta Różnorodności narodziła się w 2004 r. we Francji i jest to dobrowoolna deklaracja każdego pracowdawcy, czyli np. małych, średnich lub dużych firm czy samorządów, na rzecz przeciwdziałania dyskryminacji i mobbingowi w miejscu pracy i jednocześnie budowania polityk oraz strategii zarządzania różnorodnością. Kartom w Europie od si9edmiu lat patronuje Komisja Europejska – wyjaśnia dyrektor Strzelczyk. – W przypadku takiej organizacji, jak samorząd, Karta Różnorodności ma ogromne znaczenie – jako opowiedzenie się po stronie pewnych wartości.   

Prezydent składa podpis pod Kartą Różnorodności

Co roku w maju, w Warszawie obchodzony jest Ogólnopolski Dzień Różnorodności. Marzena Strzelczyk przyznaje, że należałoby z tym wydarzeniem wyjść poza stolicę, i liczy, że uda się takie przedsięwzięcie zrealizować na Dolnym Śląsku, szczególnie we Wrocławiu. – Zapraszam – powiedział Rafał Dutkiewicz.  

 – Urząd Miejski Wrocławia od dawna kieruje się poszanowaniem praw mniejszości, a dowodem na to jest zapis w Regulaminie pracy Urzędu Miejskiego, wydanym zarządzeniem prezydenta miasta – oświadcza Włodzimierz Patalas i cytuje jeden z zapisów tego regulaminu, który znalazł się pod paragrafem 3.:

„Pracownicy bez względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także zw względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony, albo w pełnym lub niepełnym wymiarze czasu pracy, są równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, wynagradzania, awansowania oraz dostępu do szkolenia, w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych”.

Prezydent Dutkiewicz: To, do czego doszło 11 listopada we Wrocławiu, w takim kraju jak Polska, nigdy nie powinno się zdarzyć

Podpisanie dzisiaj Karty Różnorodności jest dzisiaj przypieczętowaniem tego zapisu – mówi Włodzimierz Patalas. – Zobowiązuje nas także do dalszego poważnego rozwoju przekonania – wśród nie tylko urzędników, ale wszystkich, którzy są tym problemem zainteresowani – że równe traktowanie ludzi jest rzeczą nadrzędną – podkreśla sekretarz miasta.     

A propos 11 listopada

– Mówimy dzisiaj o pewnych zagadnieniach cywilizacyjnych, dotyczących ułożenia stosunków pracy. Czyli także z chrześcijańską postawą, szanującą każdego człowieka – zauważa Rafał Dutkiewicz. – Niezwykłym wstrząsem dla mnie i wielu ludzi jest to, co się zdarza współcześnie w Polsce, 11 listopada w godzinach popołudniowych. To jest rzecz tak nieprawdopodobnie haniebna, że pewna grupa potrafi wykrzykiwać hasła obrażające innych ludzi, to jest coś, co w kraju, który mówi, że ma chrześcijańskie korzenie, nigdy nie powinno się zdarzyć. Bardzo osobiście przeżywam to, że dotarliśmy do takiego momentu, w którym głośno trzeba się przeciwstawiać tego rodzaju zjawiskom. Pojawiają się koszmarni, źli ludzie, którzy mówią o „holokauście dla islamu”. Jest to tak głęboko niegodziwe i straszne, że Polska wkroczyła w taki klimat, w którym podobne odrażające zjawiska stają się liczniejsze i śmielsze. Wszelkimi sposobami powinniśmy mówić, że to jest niegodne, niegodziwe, nieludzkie – w kraju, który szczycił się przez wieki swoją tolerancją – podkreśla prezydent Wrocławia.  

Zgłoś uwagę