Uczelnie pomagają Białorusiom studiującym we Wrocławiu

Rektorzy największych wrocławskich uczelnie wspólnie ogłosili: „W obliczu bezprecedensowych niepokojów dotykających społeczeństwo Białorusi, w tym środowisko naukowe oraz naszych studentów i ich rodziny, wyrażamy naszą pełną z nimi solidarność.” Deklaracje błyskawicznie przełożyła się na konkretne działania.

  • Wiec na wrocławskim Rynku z wyrazami wsparcia dla białoruskiej opozycji, fot. wroclaw.pl

    Wiec na wrocławskim Rynku z wyrazami wsparcia dla białoruskiej opozycji, fot. wroclaw.pl


- Do studentów zwracamy się z zapewnieniem naszego wsparcia dla ich ambicji edukacyjnych realizowanych w ramach wrocławskich uczelni. Wszystkich, którzy potrzebują rozwiązania konkretnych problemów prosimy o kontakt z odpowiednimi działami administracji uczelnianej – zapowiedzieli rektorzy.

List podpisali:

  • prof. dr hab. Jarosław Bosy (Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu);
  • prof. dr hab. Krystian Kiełb (Akademia Muzyczna we Wrocławiu);
  • prof. dr hab. Piotr Ponikowski (Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu);
  • prof. dr hab. Przemysław Wiszewski (Uniwersytet Wrocławski);
  • prof. dr hab. Arkadiusz Wójs (Politechnika Wrocławska).

Fundusze, mieszkanie, zapisy na studia

Młodzi Białorusini już korzystają ze wsparcia uczelni. Na Politechnice Wrocławskiej studiują 184 osoby z białoruskimi paszportami.

- Kilka osób poprosiło o wsparcie finansowe, jedna zapytała, czy może jeszcze przed rozpoczęciem roku akademickiego zamieszkać w domu studenckim – mówi Michał Ciepielski z biura prasowego Politechniki Wrocławskiej.

Była też prośba dotycząca wyjątkowej sytuacji rodzinnej jednej ze studentek. – Zapytała, czy jej siostra, która już jest w Polsce i zna język polski, mogłaby uczyć się w naszym Akademickim Liceum Ogólnokształcącym – mówi przedstawiciel Politechniki. – Wszystkie prośby i zasady udzielania pomocy studentom zza wschodniej granicy, będą błyskawicznie analizowane i rozstrzygane.

Na PWr. wskazano także pełnomocnika ds. studentów z Białorusi.

Młodym Białorusinom wsparcia udzielono także na Uniwersytecie Przyrodniczym, ale tu z problemami zgłaszały się osoby, które dopiero przymierzają się do studiowania we Wrocławiu.

- Wystąpienia opozycji po wyborach prezydenckich na Białorusi i szykany wobec protestujących zbiegły się w czasie z zapisami na studia. Białoruskie władze ograniczyły działanie internetu na terenie kraju. To poważnie utrudniało rejestrację w naszym systemie rekrutacyjnym - relacjonuje Martyna Jabłońska z Uniwersytetu Przyrodniczego. – Kontaktowali się z nami telefonicznie i z naszą pomocą mogli dopełnić formalności.

Na studia na Uniwersytecie Przyrodniczym zarejestrowały się 32 osoby.



Zgłoś uwagę