Szkoła oficerska: Trwają zapisy na studia wojskowe

Studia oficerskie w Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu od kilku lat są wśród najpopularniejszych. Absolwenci mają ciekawą i dobrze płatną pracę oraz gwarancję zatrudnienia. Rejestracja kandydatów trwa do końca marca.

  • Szkolenie na Gujanie Francuskiej zdjęcia: CMM 3REI / Cch Teudean

  • Fot. JK

  • Fot. JK


Co roku do egzaminów w szkole oficerskiej przystępuje kilka tysięcy osób. Selekcja jest ostra, zwykle na jedno miejsce przypada od kilkunastu do kilkudziesięciu osób. O liczbie miejsc na studiach wojskowych decyduje Ministerstwo Obrony Narodowej zwykle na początku marca. W tym roku zostanie przyjętych 340 osób.

Jednak kandydaci już teraz muszą rejestrować się w systemie rekrutacyjnym uczelni. Mają na to czas to 31 marca. O przyjęcie mogą się starać osoby niekarane sądownie i zdrowe (obowiązkowe jest zaświadczenie lekarskie).
O przyjęciu do Akademii Wojsk Lądowych, oprócz ocen na świadectwie maturalnym, decydują egzaminy sprawnościowe i rozmowa rekrutacyjna. Te dwa ostatnie etapy rekrutacji zaplanowano na 9-16 lipca.

Szkoła oficerska: egzaminy sprawnościowe

Zarówno kobiety, jak i mężczyźni podczas egzaminów sprawnościowych muszą zaliczyć cztery konkurencje. Panie – bieg na 800 metrów, bieg po kopercie, 50 metrów kraulem na basenie, do zaliczenia jest także sprawdzian siłowy – zwis na drążku.
Egzamin mężczyzn składa się z biegu na tysiąc metrów, biegu wahadłowego oraz sprawdzianu siłowego - podciąganiu się na drążku. Na basenie muszą pokonać 50 metrów kraulem,

Ostatni etap rekrutacji to rozmowa kwalifikacyjna. Przystępują do niej osoby, które pomyślnie przeszły dwie wcześniejsze części. Podczas rozmowy komisja ocenia m.in. prezencję, logiczność myślenia, umiejętność prowadzenia rozmowy, motywację.

Fot. Tomasz Walków

Dodatkowe punkty można uzyskać np. za osiągnięcia sportowe, odbyte kursy specjalistyczne (nurkowe, spadochroniarskie), przynależność do organizacji o charakterze proobronnym.

W sumie podczas egzaminów można zdobyć maksymalnie 350 punktów.

Wyższa Szkoła Oficerska: strzelnica, Śnieżnik i dżungla

W szkole oficerskiej obowiązuje rygorystyczny regulamin, który szczegółowo opisuje zasady zachowania, te jednakowo dotyczą kobiet i mężczyzn.

Dziewczyny to ok. 10 procent ogólnej liczby podchorążych. Na pododdziale mają osobne izby i łazienki, ale obowiązują je takie same zasady jak chłopaków. Są dyżurnymi, sprzątają rejony, mają tyle samo czasu na toaletę. - To dla mnie tacy sami żołnierze - mówi jeden ze starszych oficerów i dodaje: - Wyróżniają się zwykle większą pilnością w nauce. W 2010 r. prymuską szkoły oficerskiej została ppor. Gabriela Ochab.

Dzień podchorążych jest szczelnie wypełniony zadaniami, zajęciami, wykładami i dodatkowymi obowiązkami wynikającymi np. z dyżurów na pododdziale.
Wyższa Szkoła Oficerska Wojsk Lądowych ma doskonale wyposażone pracownie techniczne i sale ćwiczeń. Wrażenie robi system szkolno-treningowy Śnieżki, elektroniczny symulator, który umożliwia naukę strzelania i kierowania ogniem w wirtualnych warunkach. Uczelnia ma także swoje strzelnice, a program szkolenia ogniowego to sporej grubości książka.

Zobacz reportaż z Wyższej Szkoły Oficerskiej TUTAJ

Na uczelni jest także, jedyny w Polsce, symulator SK-1 Pluton do szkolenia plutonu zmotoryzowanego. To naszpikowane elektroniką przedziały bojowe i kierowców wnętrza Rosomaka.

Nacisk kładzie się na sprawność fizyczną podchorążych. Są zajęcia z walki wręcz, pływania, do dyspozycji studentów są korty, hipodrom, gdzie działa sekcja jeździecka oraz Ośrodek Szkoleniowy Wysoki Kamień w Szklarskiej Porębie, tam prowadzone są m.in. szkolenia wspinaczkowe i narciarskie.

Wrocławianie często biorą udział w szkoleniach za granicą. W amerykańskim Fort Benning uczestniczyli w zajęciach teoretycznych z przywództwa, podstaw dowodzenia, taktyki, topografii oraz praw człowieka. W szkoleniu praktycznym uczyli się jak dowodzić piechotą podczas walki, brali udział w ćwiczeniach z terenoznawstwa, szkoleniu strzeleckim i łączności, patrolowania, prowadzenia obrony i natarcia.

Fort Benning słynie m.in. z organizowanych tema piekielnie trudnych kursów Ranger i szkoleń piechoty. Poza tym podchorążowe z Wrocławia regularnie biorą udział w międzynarodowych zawodach, m.in. Winter Survival w czeskim Jesienniku, który wymaga umiejętności przetrwania zimą w górach, oraz w Cambrian Patrol w Walii – uważanych za jedne z najtrudniejszych tego typu wydarzeń organizowanych dla grup specjalnych.

Szkolenie na Gujanie Francuskiej zdjęcia: CMM 3REI / Cch Teudean

Jeden z wrocławskich studentów szkoły oficerskiej w ramach programu Erasmus zaliczył kurs przetrwania w równikowej dżungli. Kilkudniowe szkolenie w lasach Gujany Francuskiej prowadzili specjaliści z Legii Cudzoziemskiej.

Mundur, miska, dach nad głową

Podchorążowie mają zagwarantowane zakwaterowanie umundurowanie i wyżywienie oraz opiekę medyczną. Poza tym otrzymują co miesiąc uposażenie, którego wysokość zależy od rocznika i stopnia wojskowego.

Ważne: wyjątkowo rzadko, ale są osoby, które rezygnują ze studiów wojskowych. Jeśli nie jest to podyktowane stanem zdrowia uniemożliwiającym kontynuowanie nauki to odchodząc z uczelni trzeba się liczyć ze zwrotem kosztów kształcenia. Może to być nawet sto tysięcy złotych.

Fot. WSO

Absolwenci szkoły oficerskiej opuszczają uczelnię w stopniu podporucznika i dyplomem inżyniera (ze specjalnością inżynieria bezpieczeństwa lub dowództwo). Każdy ma zagwarantowaną pracę, tzn. dostaje przydział do jednostki.

Zgłoś uwagę