Studenci Politechniki Wrocławskiej pracują nad łodzią solarną

Ma być zasilana panelami fotowoltaicznymi i wziąć udział w międzynarodowych zawodach w Monako. Obecnie powstaje jej prototyp, a już wiosną 2019 roku, w ramach testów, po raz pierwszy wypłynie na wody Odry.

  • fot. Politechnika Wrocławska


Grupa projektowa PWr Solar Boat powstała z połączenia sił studentów Kół Naukowych „Flow” oraz „Płomień” działających na Wydziale Mechaniczno-Energetycznym Politechniki Wrocławskiej. To pomysł prezesów obu inicjatyw studenckich,  który może stworzyć prawdziwą wizytówkę wydziału.

– Z racji tego, że liderzy interesują się żeglarstwem i byli zorientowani w międzynarodowych zawodach łodzi solarnych, zdecydowaliśmy się na realizację właśnie tego pomysłu – mówi Michalina Przygodzka, koordynatorka sekcji marketingu PWr.

Swoją innowacyjnością projekt zachęcił do wspólnej pracy około 50 studentek i studentów Politechniki Wrocławskiej, którzy w większości po raz pierwszy będą musieli zetknąć się z projektem łodzi solarnej. Jak mówi oficjalnej stronie internetowej PWr Michalina Przygodzka: – Ze względu na profil wydziału skupiamy się głównie na energetyce konwencjonalnej, ale obecnie konieczne  jest także zwrócenie uwagi na aspekty energii odnawialnej oraz kwestie związane ze zrównoważonym rozwojem.

Studenci muszą zmierzyć się z wieloma zadaniami

Zadaniem studentów wrocławskiej uczelni jest stworzenie wyścigowej łodzi zasilanej za pomocą paneli fotowoltaicznych, która będzie wydajna, szybka i bezpieczna. Projekt zakłada budowę maszyny o długości około 5,5 m, gdzie 6 m kw zostanie przeznaczonych na panele słoneczne. Studenci poszli także o krok dalej i postanowili połączyć łódź z samolotem, wykorzystując hydroskrzydła. Te specjalne płaty nośne montowane są pod kadłubem, który po osiągnięciu odpowiedniej prędkości wynurza się z wody, dzięki czemu zmniejsza opór i łódź może płynąć znacznie szybciej.

fot. Politechnika Wrocławska

Silnik zastosowany w projekcie będzie miał moc około 5 kW, a kadłub zostanie wykonany z włókna węglowego, co czyni go najbardziej skomplikowaną częścią całej konstrukcji. – Włókno węglowe to nie drewno, do którego bez problemu można przykręcić większość rzeczy za pomocą kilku śrub. Przy wykorzystaniu tego materiału wszystko musi być odpowiednio ułożone i sklejone. To bardzo nowoczesna technika, której opanowanie będzie dla nas wyzwaniem – dodaje Robert Płaczek, członek sekcji konstrukcji.

Najcięższe wyzwanie to odpowiednie sterowanie

Kolejne wyzwanie z jakim będą musieli zmierzyć się studenci PWr, stanowić będzie system sterowania. Tutaj zdecydowali się zastosować sterowanie trójpłaszczyznowe, przy czym w jednej płaszczyźnie ma być w pełni automatyczne. Natomiast sam system w osi wzdłużnej będzie już w pełni automatyczny. Ponadto, we współpracy z firmą zewnętrzną zaprojektowany zostanie system chłodzenia.

Łódź zostanie wyposażona także w gaśnicę oraz awaryjny system wyłączający wszystkie urządzenia, który ma się uruchamiać automatycznie w momencie, gdy pilot straci nad nią kontrolę.

Obecnie studenci pracują nad prototypem łodzi, a pierwsze testy chcą przeprowadzić już wiosną 2019 roku na Odrze. Co więcej, ze swoją konstrukcją chcą wystartować w prestiżowych zawodach łodzi solarnych, które w lipcu przyszłego roku zostaną rozegrane w Monako. Tam głównie prezentowane są projekty wykonane przez profesjonalne zespoły konstruktorów.

Zgłoś uwagę