Onco Scanner doceniony przez ekspertów z UE. Dostanie dofinansowanie

,
Materiały Prasowe

Wrocławski Onco Scanner jako jeden z czterech polskich startupów otrzymał od Komisji Europejskiej dofinansowanie na rozwój. Firma wystąpiła z projektem nowoczesnej sondy onkologicznej, pozwalającej na śródoperacyjne odróżnienie tkanek zdrowych i nowotworowych piersi.

Wrocławianie dostaną 50 tys. euro na wykonanie studium wykonalności oraz biznesplanu dla wdrożenia swojego pomysłu w ramach tzw. SME Intrument. Oprócz Onco Scanner pieniądze przyznano także dwóm firmom z Warszawy i jednej z Częstochowy. Dla porównania, unijni eksperci pozytywnie ocenili 28 projektów z Włoch i aż ponad 40 projektów z Hiszpanii.

Wrocławianie znają się na medtechu. Genomtec wyróżniony na European Startup Days

Urządzenie pomoże lekarzom

 – Tak duża dysproporcja pokazuje, że polskim firmom wciąż ciężko sięgać po unijne środki przeznaczone na rozwój małych i średnich przedsiębiorstw. Na szczęście my mamy w tym pewne doświadczenie – mówi dr Stanisław Rogoziński, partner zarządzający w spółce doradczej Brante Partners i jednocześnie prezes zarządu Onco Scanner.

Dr Rogoziński nie jest lekarzem, a specjalistą od rozwoju biznesu. Za Onco Scannerem stoją jednak także: fizykochemik, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego dr hab. Kazimierz Orzechowski, chirurg onkolog, pracownik Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego dr n. med. Marek Rząca oraz elektronik, konstruktor sondy mgr inż. Stanisław Baj.

Onco Scanner to wrocławski startup, który pracuje nad rozwojem nowoczesnej śródoperacyjnej sondy onkologicznej o tej samej nazwie. Takie urządzenie - precyzyjne i łatwe w użyciu - byłoby wyjątkowo przydatne zwłaszcza podczas tzw. „zabiegów oszczędzających” usunięcia raka piersi.

Szpital bez łóżek? To możliwe

Zminimalizują ryzyko pomyłki

W czasie takiego zabiegu usuwany jest tylko guz z odpowiednim marginesem zdrowej tkanki, a nie cała pierś. 

 - W czasie zabiegu chirurg ocenia doszczętność wycięcia tkanki, metodą wizualną oraz przy pomocy dotyku. Ewentualny błąd wiąże się z ryzykiem nawrotu choroby nowotworowej i koniecznością ponowienia zabiegu. Dzięki naszej sondzie, prawdopodobieństwo pomyłki można znacznie zminimalizować – co wpływa na zdrowie, a nawet życie pacjenta, ułatwia też chirurgowi leczenie – wyjaśnia dr Marek Rząca.

Jak to się dzieje? – Sonda Onco Scanner rozpoznaje tkanki zdrowe i nowotworowe na podstawie ich właściwości dielektrycznych. W przypadku piersi, różnice dielektryczne między tkanka zdrową i nowotworową są dosyć duże, a sonda potrafi je wykryć. Lekarz używający naszej sondy otrzyma więc precyzyjną i natychmiastową informację o zasięgu zmian nowotworowych – tłumaczy prof. Kazimierz Orzechowski. 

– Połączyliśmy siły i doprowadziliśmy do tego, że sonda jest dziś technologicznie gotowa, przed nami proces jej medycznej certyfikacji. Nasze urządzenie było już badane klinicznie na kilkuset pacjentach. Testy pokazały, że jego zastosowanie umożliwia poprawną identyfikację tkanek nowotworowych – mówi inż. Stanisław Baj.