Sportowy rozkład jazdy na weekend [16-18.02]

W trzeci weekend lutego we Wrocławiu swoje ligowe spotkanie rozegrają jedynie koszykarki Ślęzy. Pozostałe zespoły o punkty powalczą na boiskach rywali. Podopieczni Jana Urbana w piątkowy wieczór w Warszawie spróbują przeciwstawić się mistrzom Polski.

  • Piłkarze na wyjeździe z mistrzem Polski, Impel o podtrzymanie dobrej passy, a Ślęza o przełamanie - w weekend czeka nas wiele sportowych emocji.

    Piłkarze na wyjeździe z mistrzem Polski, Impel o podtrzymanie dobrej passy, a Ślęza o przełamanie - w weekend czeka nas wiele sportowych emocji.


Powtórzyć wrześniowy spektakl ze Stadionu Wrocław

Piłkarze Śląska nieudanie rozpoczęli rundę wiosenną rozgrywek Lotto Ekstraklasy. Przed tygodniem przegrali pod Wawelem z Cracovią Kraków 1:2, choć decydującego gola stracili dopiero w 90. minucie. Podopieczni trenera Urbana muszą jak najszybciej zapomnieć o wydarzeniach ze stolicy Małopolski, bo już w piątek wieczorem zmierzą się na wyjeździe z mistrzem Polski – Legią Warszawa. Dla zespołu Romeo Jozaka będzie to okazja do wzięcia rewanżu na wrocławianach, którzy we wrześniu ubiegłego roku po dwóch bramkach Marcina Robaka triumfowali 2:1.

Tym zwycięstwem Śląsk właściwie zwolnił ówczesnego trenera warszawian, Jacka Magierę. Niestety - dla kibiców z Wrocławia - po dobrym wrześniu, wrocławianie zaczęli grać coraz gorzej i spadać w tabeli. Tymczasem Legia pięła się w górę i obecnie jest liderem z dwoma punktami przewagi nad drugą Jagiellonią Białystok i czterema nad Lechem Poznań (tydzień temu warszawscy piłkarze pokonali 3:2 inny zespół z Dolnego Śląska – Zagłębie Lubin).

We wrześniu Marcin Robak strzelił Legii dwa gole i poprowadził kolegów do zwycięstwa nad mistrzem Polski. Czy w Warszawie znów "użądli" stołeczny klub? Fot. WKS Śląsk Wrocław

We wrześniu Marcin Robak strzelił Legii dwa gole i poprowadził kolegów do zwycięstwa nad mistrzem Polski. Czy w Warszawie znów "użądli" stołeczny klub? Fot. WKS Śląsk Wrocław

W Warszawie po stronie Śląska na pewno nie zagra wykluczony za żółte kartki Arkadiusz Piech. Mimo tego osłabienia wszyscy we Wrocławiu liczą, że ze stolicy uda się wrócić z dorobkiem punktowym, bo kolejna porażka może już znacząco zmniejszyć szanse na awans do czołowej ósemki ligi w rundzie zasadniczej.

– Każdy zespół jest do ugryzienia w naszej lidze, to pokazały wyniki w różnych kolejkach. Tak samo oczywiście jest z Legią. Nie zmienia to faktu, że musimy zagrać naprawdę dobre spotkanie, by wywieźć coś z Warszawy – zapowiada przed spotkaniem trener Urban.

Biorąc pod uwagę najbliższy terminarz Śląska – po meczu wyjazdowym z Legią, wrocławianie zagrają u siebie z Górnikiem Zabrze, a następnie pojadą do Poznania na potyczkę z Lechem – „Trójkolorowi”, chcąc jeszcze mieć szanse na uratowanie sezonu, muszą zdobywać punkty z silnymi rywalami. Najlepiej zacząć już teraz i ponownie udowodnić, że Jan Urban, który dwukrotnie w przeszłości prowadził Legię, ma patent na swój były zespół. Łatwo jednak nie będzie – w końcu Śląsk w tym sezonie na wyjeździe jeszcze nie wygrał, a w ogóle ostatni raz przy Łazienkowskiej triumfował w 2011 roku...

23. kolejka Lotto Ekstraklasy, piątek 16 lutego 2018 r., godz. 20.30

Legia Warszawa – WKS Śląsk Wrocław

Wrócić na zwycięską ścieżkę

W niedzielę o godz. 16.00 w hali AWF-u przy Stadionie Olimpijskim koszykarki Ślęzy Wrocław podejmą dziewiątą w tabeli Ostrovię Ostrów Wlkp. Będzie to pierwszy mecz mistrzyń Polski po przerwie na reprezentację i jednocześnie pierwsza okazja do zmazania plamy z Torunia, gdzie przed dwoma tygodniami wrocławianki przegrały różnicą ponad 20 punktów.

Koszykarki Ślęzy muszą podnieść się po ostatnich niepowodzeniach w lidze i w Pucharze Polski. Szansą na przełamanie najbliższy mecz z Ostrovią Ostrów Wielkopolski, fot. Ślęza Wrocław

Koszykarki Ślęzy muszą podnieść się po ostatnich niepowodzeniach w lidze i w Pucharze Polski. Szansą na przełamanie najbliższy mecz z Ostrovią Ostrów Wielkopolski, fot. Ślęza Wrocław

W pierwszym meczu tych drużyn w połowie października 2017 r. Ślęza zwyciężyła w Wielkopolsce 79:65. Wynik może być jednak mylący, bo o wszystkim zdecydowała ostatnia kwarta, którą wrocławianki wygrały aż 29:13. Przed jej rozpoczęciem to zespół Ostrovii prowadził 52:50. Podopieczne Arkadiusza Rusina czeka więc znowu ciężka przeprawa, zwłaszcza że ostatnio nie prezentują najwyższej formy.

Wrocławianki z ostatnich czterech spotkań w lidze przegrały dwa, w tym najwyżej w tym sezonie na początku lutego w Toruniu (49:72). W międzyczasie Ślęza szybko - bo już na etapie ćwierćfinału - pożegnała się z rozgrywkami o Puchar Polski, w których w dwóch poprzednich sezonach grała w finale.

Spotkanie z Ostrovią może być także szansą na debiut we wrocławskiej drużynie nowej koszykarki - Eliny Dikeoulakou. To obwodowa zawodniczka z Łotwy z bogatym doświadczeniem wyniesionym m.in. z międzynarodowych rozgrywek reprezentacyjnych i klubowych, która bieżący sezon zaczęła w zespole lokalnego rywala – CCC Polkowice.

Koszykówka kobiet: Ślęza Wrocław vs. Ostrovia Ostrów Wlkp.

Koszykówka kobiet: Ślęza Wrocław vs. Ostrovia Ostrów Wlkp.

Wydarzenia sportowe
Termin 18 lutego 2018 16:00

Miejsce Hala Sportowa AWF, Wrocław

Zobacz

Cel Impela? Wreszcie wygrać dwa mecze z rzędu

Wrocławskie siatkarki po sporej niespodziance, jaką było przed tygodniem, pokonanie 3:0 faworyzowanego zespołu z Bielska-Białej, stają przed szansą, aby dopiero drugi raz w tym sezonie wygrać dwa mecze z rzędu i tym samym potwierdzić, że drużyna zaczyna zmierzać we właściwym kierunku. W sobotę Impelki na wyjeździe zagrają z ekipą z Ostrowca Świętokrzyskiego.

Co ciekawe wrocławianki ostatni i jedyny raz w sezonie 2017/2018 mogły cieszyć się z drugiego zwycięstwa z rzędu w lidze na początku listopada 2017 r. w pojedynku z... KSZO Ostrowiec Świętokrzyski (3:2). Czy zatem historia zatoczy koło?

Impel Wrocław chce w sobotę powtórzyć dwa osiągnięcia z obecnego sezonu. Po raz drugi pokonać KSZO Ostrowiec Świętokrzyski i wygrać drugie spotkanie z rzędu, fot. Impel Wrocław

Impel Wrocław chce w sobotę powtórzyć dwa osiągnięcia z obecnego sezonu. Po raz drugi pokonać KSZO Ostrowiec Świętokrzyski i zwyciężyć dwa razy z rzędu, fot. Impel Wrocław

Drużyna z Ostrowca Świętokrzyskiego dotychczas zdobyła o 3 punkty więcej od Impelek i z dorobkiem 21 „oczek” zajmuje 8. miejsce w tabeli. Trzy pozycje niżej (18 punktów) jest Impel. Mimo to potencjał obu zespołów wydaje się być porównywalny. KSZO było rewelacją pierwszej rundy fazy zasadniczej, jednak odejście Agnieszki Rabki wpłynęło negatywnie na jakość gry ostrowczanek. Skład uzupełniła Magdalena Gryka (była siatkarka Impela), ale nowa rozgrywająca potrzebuje czasu na zgranie się z koleżankami.

Nie można jednak zapominać, że KSZO Ostrowiec Świętokrzyski zbudowany jest z doświadczonych zawodniczek pokroju Anny Miros, Natalii Skrzypkowskiej, czy Kolety Łyszkiewicz. To doświadczenie może być szczególnie cenne w walce z młodymi wrocławiankami.

Impel natomiast gra w kratkę. W ostatnim czasie drużynie trenera Solarewicza udało się w imponującym stylu pokonać KS Pałac Bydgoszcz i BKS Profi Credit Bielsko - Biała. Zdecydowanie gorzej wrocławianki radzą sobie jednak na wyjazdach. W tym sezonie Natalia Murek i spółka przywiozły tylko dwa punkty z parkietów rywalek.

18. kolejka Ligi Siatkówki Kobiet, sobota 17 lutego 2018 r., godz. 17.00

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Impel Wrocław

Pozostałe wydarzenia:

  • Koszykówka, II liga mężczyzn, sobota, 17 lutego 2018 r., godz. 18.00: Energa Kotwica Kołobrzego – WKS Śląsk Wrocław


Zgłoś uwagę