Sportowe podsumowanie weekendu [03-04.02]

Pierwszy weekend lutego, z pewnością, nie był udany dla wrocławskich drużyn. Porażki poniosły Impel, Ślęza oraz koszykarski Śląsk. Ostatni sparing na Cyprze wygrali za to piłkarze WKS-u, którzy wrócili już do kraju. W hali Orbita rywalizowali kickboxerzy, zaś ulicami Wrocławia pobiegli uczestnicy 3. Biegu Karnawałowego.


Wieczór wrażeń w hali Orbita

Za nami wspaniała gala DSF Kickboxing Challenge 13. Kto śledził jej przebieg, z pewnością, był usatysfakcjonowany poziomem. Nie zabrakło wielu bardzo zaciętych pojedynków. Co prawda, w meczu Polska-Czechy lepsi okazali się nasi południowi sąsiedzi, jednak w każdej walce mogliśmy podziwiać wiele ciekawych i przemyślanych akcji. W tym spotkaniu swoje pojedynki wygrali Róża Gumienna oraz Adam Gielata, niestety porażek doznali Dominik Zadora, Marcin Bachórz oraz Paweł Józefowicz. Wynik meczu 3:2 dla gości z Czech.

Poza meczem międzynarodowym mogliśmy podziwiać 2 walki w formule K1 (zwycięstwo Tomasza Brotonia oraz Dominika Tomica), 2 walki rankingowe (zwycięstwo Dawida Żółtaszka i Abdallaha Mabela) oraz 3 walki o pasy mistrzowskie. Pas mistrza świata WAKO PRO w formule K1 zdobył Yuriy Zhukovsky, pas mistrza świata WAKO PRO w formule Low Kick zdobył Michał Turyński, a w walce wieczoru pas DSF Kickboxing Challenge zabrał ze sobą Maksymilian Bratkowicz, którzy jednogłośnie na punkty pokonał Mateusza Kubiszyna.

Mistrz Polski nie może odnaleźć formy

Koszykarki Ślęzy poniosły czwartą porażkę w bieżącym sezonie Tauron Basket Ligi Kobiet. Mistrzynie Polski przegrały na wyjeździe z Energą Toruń 49:72. Wrocławianki zajmują czwarte miejsce w tabeli ze stratą trzech punktów do liderującej Wisły Can-Pack Kraków.

Torunianki bardzo mocno otworzyły to spotkanie. Na półmetku pierwszej kwarty prowadziły już 19:8, a na koniec tej części aż 29:16. Najwięcej krzywdy wrocławiankom wyrządziła Alexis Hornbuckle. Amerykanka już po dziesięciu minutach miała aż 14 punktów. Świetny początek Energi ustawił dalszy przebieg spotkania. Ślęza zmuszona była do odrabiania strat, ale nie miała wielu atutów. Dwoiła i troiła się Sharnee Zoll-Norman, pod koszami ścierały się z rywalkami Agnieszka Kaczmarczyk i Tijana Ajuković. To było jednak za mało.

Koszykarki Ślęzy poniosły czwartą porażkę w obecnym sezonie Tauron Basket Ligi Kobiet, fot. Ślęza Wrocław

Koszykarki Ślęzy poniosły czwartą porażkę w obecnym sezonie Tauron Basket Ligi Kobiet, fot. Ślęza Wrocław

Najwyższe prowadzenie Energi sięgnęło 26 punktów (54:28). Dopiero wtedy wrocławianki zaczęły w szybkim tempie niwelować stratę. Zaliczyły serię punktową 12:0 i kibice żółto-czerwonych jeszcze raz uwierzyli, że można wywieźć z Torunia zwycięstwo. Niestety, miejscowe koszykarki w porę odzyskały rezon i nie pozwoliły na więcej Ślęzie. Z wielu mankamentów wrocławianek ze statystyk rzuca się w oczy bardzo słaba skuteczność w rzutach z gry, zaledwie 29,7 procent.

– Zasłużone zwycięstwo Energi Toruń. Gratulacje dla zespołu i trenera Algirdasa Paulauskasa. Kolejny mecz zagraliśmy tak, że w jednej kwarcie straciliśmy tyle punktów, ile w całej drugiej połowie. To są nasze mankamenty w defensywie – podkreślił po spotkaniu trener Ślęzy Wrocław, Arkadiusz Rusin.

W rozgrywkach Energa Basket Ligi Kobiet nastąpi teraz dwutygodniowa przerwa na mecze reprezentacji. Ze Ślęzy na zgrupowanie kadr narodowych pojadą: trener Arkadiusz Rusin i Agnieszka Kaczmarczyk, a także Janis Ndiba (Holandia), Sonia Ursu (Rumunia) i Tijana Ajduković (Serbia).

Energa Toruń – Ślęza Wrocław 72:49 (29:16, 15:10, 12:17, 16:6)

Ślęza: Sharnee Zoll-Norman 13 (1), Agnieszka Kaczmarczyk 11, Tijana Ajduković 10, Kourtney Teffers 6, Karina Szybała 4, Sonia Ursu 3 (1), Zuzanna Sklepowicz 2, Tania Perez, Janis Ndiba.

Impel przegrywa z Legionowią i znów spada w tabeli

Siatkarki wrocławskiego Impela po wygranej z Pałacem Bydgoszcz miały nadzieję, że w kolejnym spotkaniu z cyklu pojedynków „o sześć punktów” wywiozą z Legionowa następne cenne punkty. Niestety podopieczne Marka Solarewicza przegrały z miejscową Legionovią 1:3 i znów są trzecie od końca w tabeli Ligi Siatkówki Kobiet.

Drużyna Marka Solarewicza po porażce z Legionovią znów znalazła się w strefie barażowej Ligi Siatkówki Kobiet, fot. Impel Wrocław

Drużyna Marka Solarewicza po porażce z Legionovią znów znalazła się w strefie barażowej Ligi Siatkówki Kobiet, fot. Impel Wrocław

Wrocławianki dobrze zagrały jedynie w premierowej odsłonie. W niej po grze na przewagi zwyciężyły 27:25. Niestety później do głosu doszły gospodynie, które w kolejnych partiach triumfowały pewnie do 20, 21 i 19, zgarniając pełną pulę za to spotkanie i wyprzedzając zawodniczki z Dolnego Śląska w ligowej tabeli.

Wrocławianki znów są na dwunastym miejscu, czyli w strefie spadkowej po 16 kolejkach LSK. Za plecami mają jedynie ekipę z Torunia oraz outsiderki tegorocznych rozgrywek – siatkarki z Dąbrowy Górniczej. W najbliższą niedzielę Impelki podejmą u siebie szósty w tabeli BKS Profi-Credit Bielsko-Biała. O punkty znów nie będzie więc łatwo…

Legionovia Legionowo – Impel Wrocław 3:1 (25:27, 25:20, 25:21, 25:19)

Impel: Nichol (2), Murek (15), Trojan (5), Gałucha (14), Gierak (13), Chojnacka (15), Stenzel (libero) oraz Wołodko (3), Świętoń, Pancewicz (libero) i Łozowska

Piłkarze Śląska wrócili z Cypru, w weekend początek rundy wiosennej

Po 11 dniach obozu na Cyprze wrocławianie w nocy z soboty na niedzielę zameldowali się na Oporowskiej. W ostatnim sparingu podczas obozu przygotowawczego podopieczni Jana Urbana pokonali słowacki zespół FC Nitra 3:2. W sobotę wracają rozgrywki Lotto Ekstraklasy – Śląsk na początek pojedzie pod Wawel na mecz z Cracovią Kraków.

Piłkarze Śląska w sobotę wracają do rozgrywek Lotto Ekstraklasy, fot. WKS Śląsk Wrocław

Piłkarze Śląska w sobotę wracają do rozgrywek Lotto Ekstraklasy, fot. WKS Śląsk Wrocław

W spotkaniu przeciwko FC Nitra gole dla wrocławian strzelili Marcin Robak, Arkadiusz Piech i Piotr Celeban. Wcześniej na Cyprze zespół trenera Urbana przegrał z czeską Mladą Boleslav 0:1 i pokonał MFK Karvina 2:1.

Teraz przed zawodnikami Śląska ostatnie dni przygotowań przed startem rundy wiosennej Lotto Ekstraklasy. Pierwsze spotkanie o ligowe punkty WKS rozegra w sobotę 10 lutego z Cracovią. W stolicy Dolnego Śląska piłkarze zaprezentują się kibicom dopiero 25 lutego w spotkaniu z Górnikiem Zabrze.

Za nami Bieg Karnawałowy we Wrocławiu

Blisko 800 biegaczy wystartowało w niedzielne przedpołudnie w 3. edycji Biegu Karnawałowego. Zawodnicy przebrani w karnawałowe stroje, kolorowe peruki, czapki oraz z pomalowanymi twarzami mieli do pokonania dystans 10 km wzdłuż nadodrzańskich wałów.

W tegorocznym Biegu Karnawałowym wystartowało blisko 800 biegaczy, fot. Pro Run Wrocław

W tegorocznym Biegu Karnawałowym wystartowało blisko 800 biegaczy, fot. Pro Run Wrocław

Wśród panów zwyciężył Karol Grabowski z Częstochowy, który ukończył bieg w 33 minuty i 54 sekundy. W rywalizacji pań triumfowała natomiast Magdalena Ryba z Trzebnicy z czasem 41 minut i 8 sekund.

Najlepsi biegacze 3. Biegu Karnawałowego

Mężczyźni:

1. Grabowski Karol 00:33:54;
2. Bagrowski Tomasz 00:34:56;
3. Pelc Paweł 00:35:17;
4. Bryl Karol 00:35:21;
5. Pisulski Adam 00:35:35.

Kobiety:

1. Ryba Magdalena 00:41:08;
2. Racinowska Sylwia 00:41:53;
3. Korzeniowska Anna 00:42:33;
4. Marianek Aleksandra 00:42:46;
5. Szkolna Jola 00:43:42.

Było tak blisko...

Koszykarze Śląska Wrocław byli o krok od zwycięstwa z Siarką Tarnobrzeg. Niestety, po raz kolejny w tym sezonie zwiodła koncentracja w końcówce spotkania, które przez większość czasu było bardzo wyrównane. Ostatecznie wrocławianie ulegli w wyjazdowym spotkaniu Siarce 71:73, choć do samego końca mieli jeszcze szansę na zwyciętwo. W ostatnich sekundach pojedynku rzut zza łuku oddał Jakub Musiał, jednak po jego próbie piłka wypadła z kosza i to gospodarze mogli cieszyć się z kompletu jakże cennych punktów.

fot. wks-slask.pl

Należy jednak zaznaczyć, że podopieczni Radosława Hyżego przegrali na własne życzenie. Przy stanie 71:71 wrocławianie nie wykorzystali aż 7 prób, aby objąć prowadzenie i na 47 sekund przed końcem otrzymali decydujący cios, który zadał Paweł Nowicki. 

– Ze względu na dużą liczbę fauli spotkanie z pewnością nie należało do najładniejszych. Chcieliśmy zrewanżować się Siarce za porażkę na własnym parkiecie. Ostatnio rozgrywaliśmy dobre mecze i mieliśmy cichą nadzieję, że tym razem w Tarnobrzegu uda nam się zwyciężyć. Niestety, nie udało się. Przed tym spotkaniem Siarka była z nami na równi w tabeli, przez co ranga tego pojedynku była naprawdę bardzo wysoka. Jeśli chcemy nadal liczyć się w walce o play-off, następne spotkania musimy po prostu wygrać – mówił po meczu Jan Grzeliński, zawodnik Śląska Wrocław.

Wrocławian czeka teraz krótka przerwa w rozgrywkach. Kolejne spotkanie podopieczni Radosława Hyżego rozegrają dopiero 14 lutego. Wówczas do stolicy Dolnego Śląska przyjadą koszykarze Pogoni Prudnik. Początek tego pojedynku o godzinie 18.00

Zgłoś uwagę