Sportowe podsumowanie weekendu [19-21.01]

Trzeci weekend stycznia to prawdziwa sinusoida w wykonaniu wrocławskich zespołów. Zwycięstwo odnieśli koszykarze Śląska Wrocław oraz siatkarze Gwardii. Porażkę zanotowały natomiast siatkarki Impela Wrocław i piłkarze WKS-u.


Puchar Polski nie dla Ślęzy

Podopieczne Arkadiusza Rusina już po pierwszym meczu zakończyły swój udział w turnieju finałowym Pucharu Polski w Gdyni. Wrocławianki przegrały w ćwierćfinale z Artego Bydgoszcz 80:93 i w tym sezonie pozostała im już tylko walka o obronę mistrzostwa Polski. 

fot. slezawroclaw.pl

To był jeden z najgorszych meczów Ślęzy w tym sezonie. Artego zdominowało to spotkanie od samego początku i zasłużenie awansowało do półfinału Pucharu Polski, w którym zmierzy się z CCC Polkowice. Głównym powodem porażki wrocławianek była słaba postawa w defensywie, o czym świadczy bardzo duża liczba punktów zdobytych przez rywalki.

Po odpadnięciu z Pucharu Europy i Pucharu Polski koszykarki z Wrocławia mogą skupić się już tylko na Energa Basket Lidze. Kolejny mecz w tych rozgrywkach Ślęza rozegra 28 stycznia, o godz. 16.00. Wtedy to przed własną publicznością zmierzy się z Widzewem Łódź.

Ślęza Wrocław – Artego Bydgoszcz 80:93 (13:31, 25:27, 17:23, 25:12)

Ślęza: Agnieszka Kaczmarczyk 21 (2), Kourtney Treffers 15 (1), Sonia Ursu 12 (2), Marissa Kastanek 11 (3), Sharnee Zoll-Norman 8, Klaudia Sosnowska 7 (1), Zuzanna Sklepowicz 2, Tijana Ajduković 2, Janis Ndiba 2, Karina Szybała.

Sparingowa porażka Śląska

Piłkarze Śląska Wrocław rozegrali swój pierwszy sparing w 2018 roku. Po ciężkich przygotowaniach w Trzebnicy przyszło im mierzyć się z pierwszoligową Miedzią Legnicą. Zespół trenera Nowaka po bramkach Bartczaka i Łobodzińskiego pokonał podopiecznych Jana Urbana 2:1.

fot. slaskwroclaw.pl

Trzeba jednak zaznaczyć, że wrocławianie w pierwszej połowie wystąpili w iście młodzieżowym składzie. Od pierwszych minut na boisku pojawili się m.in.: Wrąbel, Kucharczyk, Pałaszewski, Łyszczarz, Scalet czy Bergier. Niestety, brak cennego doświadcznia był bardzo widoczny, gdyż ograni w ligowych bojach piłkarze Miedzi, konstruowali swoje akcje z duża łatwością.

Po przerwie obraz gry uległ zmianie, ponieważ trener Urban zdecydował się desygnować na boisko wielu doświadczonych zawodników. Efektem tego była bramka zdobyta przez Marcina Robaka, który tym samym przełamał ostatnią niemoc strzelecką. Czasu na wyrównanie jednak zabrakło i pierwszy sparing tej zimy piłkarze ze stolicy Dolnego Śląska muszą zaliczyć na minus. Mecz, który rozgrywany był w Środzie Śląskiej, był dopiero początkiem przygotowań WKS-u do ligowych pojedynków. Kolejnym etapem będzie zgrupowanie na Cyprze.

WKS Śląsk Wrocław - Miedź Legnica 1:2 (0:2)

Śląsk: I połowa: Wrąbel - Rieder, Tarasovs, Pawelec, Kucharczyk, Pałaszewski, Łyszczarz, Scalet, Riera, Vacek – Bergier. II połowa: Słowik - Łuczak, Celeban, Rieder, Augusto - Scalet, Pałaszewski, Chrapek, Madej, Pich - Robak

W lidze Impel nadal dołuje

Szóstą porażkę z rzędu w Lidze Siatkówki Kobiet poniosły w niedzielny wieczór siatkarki Impela Wrocław, które były tylko tłem dla rywalek w wyjazdowym meczu z Eneą PTPS Piłą (0:3). Tym samym wrocławianki spadły na dwunaste miejsce w tabeli i coraz mocniej są zagrożone spadkiem z ekstraklasy kobiet.

Siatkarki Impela po szóstej porażce ligowej z rzędu - z Eneą PTPS Piła - znalazły się w strefie spadkowej LSK, fot. Impel Wrocław

Siatkarki Impela po szóstej porażce ligowej z rzędu - z Eneą PTPS Piła - znalazły się
w strefie spadkowej LSK, fot. Impel Wrocław

Zaledwie dwa punkty na osiemnaście możliwych zdobyły w ostatnich sześciu kolejkach LSK podopieczne Marka Solarewicza. Impelki ostatni raz w lidze wygrały siedem tygodni temu. Po sukcesie w meczu IV rundy Pucharu Polski z Energą MKS Kalisz wrocławianki chciały wreszcie przełamać się w lidze w spotkaniu z inną drużyną z Wielkopolski – PTPS Piłą. Niestety niedzielny mecz był jednym ze słabszych w tym sezonie w wykonaniu Impela.

Słabe przyjęcie i niska skuteczność pierwszej akcji sprawiły, że siatkarki ze stolicy Dolnego Śląska nie były równorzędnym rywalem dla faworyzowanych pilanek. Tylko w drugiej odsłonie przyjezdne były w stanie przełamać barierę 20 punktów (21:25). W premierowej partii Impel został rozbity (11:25), a niewiele lepiej zaprezentował się w trzecim, i jak się okazało, ostatnim secie tego pojedynku (18:25). Po stronie gospodyń znakomity mecz rozegrała Dajana Bosković. Serbska atakująca w trzech krótkich partiach zdobyła aż 18 „oczek”.

Niedzielna porażka spowodowała, że siatkarki Impela spadły na trzecie od końca miejsce w tabeli, oznaczające na koniec sezonu baraż o utrzymanie w ekstraklasie z najlepszą drużyną I ligi. Impelki po 14 kolejkach mają na koncie 12 punktów (4 zwycięstwa i 10 porażek) – tyle samo, co zajmujący 13. lokatę, bezpośrednio zagrożoną spadkiem, zespół Poli Budowlani Toruń.

Za tydzień w hali w Jelczu-Laskowicach Impel podejmie Pałac Bydgoszcz. Będzie to niezwykle ważne spotkanie, gdyż bydgoszczanki są tylko o jedną lokatę wyżej od zespołu z Wrocławia. Podopieczne Marka Solarewicza będą musiały za wszelką cenę wygrać to spotkanie, najlepiej za trzy punkty.

Enea PTPS Piła - Impel Wrocław 3:0 (11, 21, 18)

Impel: Nichol (3), Murek (6), Trojan (1), Gałucha (10), Gierak (2), Chojnacka (5), Stenzel (libero) oraz Szczurowska (6), Wołodko i Łozowska

Siatkarze Gwardii tylko punkt od podium

W lepszych nastrojach po ostatnim weekendzie, od swoich koleżanek z Impela, są siatkarze Gwardii Wrocław. Podopieczni Piotra Lebiody wrócili na zwycięską ścieżkę pokonując 3:1 w wyjazdowym pojedynku Astrę Nową Sól. Tym samym gwardziści odnieśli ósme zwycięstwo w tym sezonie (w 13 rozegranych meczach) i do trzeciej lokaty w tabeli tracą zaledwie jeden punkt.

Gwardziści pokonali drugi raz w tym sezonie zespół z Nowej soli i są coraz bliżej ligowego podium, fot. Gwardia Wrocław

Gwardziści pokonali drugi raz w tym sezonie zespół z Nowej soli
i są coraz bliżej ligowego podium, fot. Gwardia Wrocław

Sobotni mecz, z wyłączeniem premierowej odsłony, toczył się pod dyktando gości. W pierwszej partii gwardziści nie zdążyli wejść w mecz i zdobyli zaledwie 11 punktów. W pozostałych partiach przypomnieli sobie jednak o swojej dobrej grze w ostatnich tygodniach i pewnie triumfowali (do 15, 23 i 17), drugi raz w tym sezonie pokonując w czterech setach rywali z Nowej Soli.

W najbliższą sobotę przed wrocławianami szansa na kolejne trzy punkty – podejmą w hali przy ulicy Krupniczej Bielawiankę Bester Bielawa, która obecnie zajmuje ósme miejsce w tabeli grupy 4. II ligi.

MKST Astra Nowa Sól - KS Gwardia Wrocław 1:3 (11, -15, -23, -17)

Gwardia: Jutrzenka, Jasnos, Cierniak (MVP), Obrempalski, Jajor, Sternik, Biela (libero) i Lebioda (libero) oraz Nawrocki, Józwik, Wesołowski, Śnieżek, Polus.

Zachowane szanse na grę w play-offach

Koszykarze Śląska Wrocław dobrze odrobili pracę domową i do spotkania z KK Warszawa przystąpili w pełni sił i z odpowiednią wiedzą taktyczną na temat swojego rywala. Dobra gra w defensywie i jeszcze lepsza w ofensywie pozwoliła podopiecznym Radosława Hyżego, kontrolować przebieg spotkania i w newralgicznych momentach zadawać decydujące ciosy.

fot. wks-slask.pl

Ostatnia drużyna w tabeli nie miała najmniejszych szans z dobrze dysponowanymi koszykarzami Śląska Wrocław, w ostatecznym rozrachunku ulegając Trójkolorowym aż 53:89. Warszawiacy zdecydowanie nie mogli przebić się przez szczelną defensywę gospodarzy, przez co musieli bazować wyłącznie na rzutach z półdystansu i dystansu - a te na szczęście dla Śląska nie zawsze znajdowały drogę do celu. Skuteczność rzutów KK wyniosła zaledwie 28%.

Po stronie gospodarzy najskuteczniejszy był Jakub Musiał, który zapisał na swoim koncie 25 punktów, dokładając do tego 4 asysty i 3 zbiórki. Kolejna szansa na zwycięstwo już za tydzień. Wrocławianie wybiorą się w podróż do Stargardu, gdzie zmierzą się z lokalną Spójnią.

WKS Śląsk Wrocław - KK Warszawa 89:53 (23:12, 23:16, 20:16, 23:9)

Zgłoś uwagę