Śląsk Wrocław zremisował w Gliwicach

Zawodnicy Śląska Wrocław, w czwartej kolejce Lotto Ekstraklasy, tylko podzielili się punktami z drużyną Piasta. Podopieczni Jana Urbana w wyjazdowym spotkaniu zremisowali w Gliwicach 1:1.

  • fot. slaskwroclaw.pl


Trener Jan Urban miał nie lada orzech do zgryzienia przy ustalaniu składu na dzisiejsze spotkanie. Kontuzjowany jest Hiszpan Sito Riera, a do pełni dyspozycji po poprzednim meczu nie doszedł jeszcze lewy obrońca WKS-u Dorde Cotra. Co więcej, w składzie na ten pojedynek nie znalazł się także Robert Pich, który kilkanaście godzin wcześniej przedłużył kontrakt z wrocławskim klubem. Słowak na ostatnim treningu przed dzisiejszym meczem doznał urazu, który wykluczył go z udziału w pojedynku z Piastem. Za wspomnianą trójkę graczy, szkoleniowiec Śląska na plac boju desygnował Augusto, Łukasza Madeja oraz Michała Maka, który co ciekawe…w spotkaniu z Piastem zagrał przeciwko swojemu bliźniakowi, zawodnikowi gospodarzy Mateuszowi.

Ponownie zabójczy początek

Pierwsze minuty dzisiejszego spotkania to typowe, wzajemne badanie się obu drużyn. Co prawda, dwie groźne sytuacje udało się stworzyć ekipie Piasta Gliwice, ale dobrze na linii bramkowej zachowywał się Jakub Wrąbel i ze spokojem parował strzały gospodarzy. Ku zaskoczeniu kibiców zgromadzonych na stadionie w Gliwicach to Śląsk Wrocław ponownie w tym sezonie zadał pierwszy, zabójczy cios.

W 9. minucie meczu gościom został przyznany rzut rożny. Do piłki podszedł Michał Chrapek i posłał futbolówkę wprost na głowę dobrze ustawionego Marcina Robaka. Nowy nabytek Śląska Wrocław bez najmniejszych problemów zamienił dośrodkowanie na bramkę i tym samym zapisał na swoim koncie pierwsze trafienie w barwach WKS-u.

Przyszedł czas na Piasta

Na kolejne poważne zagrożenie pod jedną czy drugą bramką piłkarze obu drużyn kazali nam czekać do 20. minuty. Wówczas niepilnowany w środku pola Bukata przebiegł z piłką kilka dobrych metrów w kierunku bramki strzeżonej przez bramkarza gości i oddał z daleka bardzo dobry strzał, który o centymetry minął słupek Śląska. Sześć minut później próbował także Mateusz Mak, ale futbolówka po jego uderzeniu trafiła tylko w boczną siatkę wrocławian.

Chwilowa dominacja Piasta Gliwice na tym etapie meczu została potwierdzona w 29. minucie. Wówczas do wypiąstkowanej przez Jakuba Wrąbla piłki dopadł Patryk Dziczek i bez wahania podjął próbę strzału z dystansu. Na nieszczęście dla wrocławian, było to skuteczne uderzenie i gospodarze doprowadzili do wyrównania.

Na ratunek Wrąbel

Pierwsze minuty drugiej połowy należały do ekipy Dariusza Wdowczyka. W 49. minucie meczu w pole karne Śląska wbiegał Zivec, uderzył piłkę po ziemi, jednak tylko dobra, instynktowna obrona Wrąbla uchroniła zawodników WKS-u od straty gola.

Golkiper z Wrocławia wielkim potencjałem wykazał się również w 54. minucie, kiedy w sytuacji sam na sam z Wrąblem ponownie stanął Ziviec. Tym razem raz jeszcze na wysokości zadania stanął reprezentant młodzieżówki, doskonale radząc sobie także z groźną dobitką Maka. 

Niewykorzystany karny Piasta

Kiedy wydawało się, że już nic w tym spotkaniu nas nie zaskoczy, nadeszła 82. minuta. Fatalnie w polu karnym zachował się Augusto, który pociągnął za koszulkę zawodnika Piasta. Sędzia meczu, po konsultacji ze swoim asystentem, wskazał na „wapno”. Do piłki podszedł kapitan gospodarzy Konstantin Vassiljev i… przestrzelił już drugą jedenastkę w tym sezonie. Estończyk uderzył bardzo mocno, ale posłał futbolówkę wysoko nad bramką Wrąbla.

Dzisiejsze spotkanie zakończyło się zasłużonym podziałem punktów. Ostateczny cios mógł zadać każdy z zespołów, jednak obie drużyny strzeliły w tym spotkaniu tylko  po jednej bramce.

Wrocławianie dopisują do swojego konta kolejny punkt i po czterech ligowych kolejkach, mają na swoim koncie cztery oczka.

Piast Gliwice – Śląsk Wrocław 1:1

Bramki: Dziczek 29 - Robak 9

Piast Gliwice: Rusov – Pietrowski, Sedlar, Hebert, Konczkowski – Zivec, Bukata, Dziczek, Ma. Mak, Vassiljev – Janowski

Śląsk Wrocław: Wrąbel – Pawelec, Celeban, Tarasovs, Augusto – Srnic, Madej, Kosecki, Chrapek, Mi. Mak - Robak

Zgłoś uwagę