Siatkarskie mistrzostwa świata. Jak wypadł Wrocław?

Ok. 80 tys. kibiców zasiadło na trybunach Hali Stulecia w trakcie siatkarskich mistrzostw świata, które we wrześniu odbyły się we Wrocławiu. W sumie, w stolicy Dolnego Śląska rozegrano 22 spotkania, w tym cztery mecze z udziałem reprezentacji Polski. 

  • Siatkarska reprezentacja Polski

    Mecze w Hali Stulecia obejrzało ok. 80 tys. kibiców

  • fot.GR

  • fot.GR

  • fot.GR

  • fot.GR

  • fot.GR


Przebieg turnieju we Wrocławiu podsumowano podczas środowej konferencji prasowej. – Bardzo lubię Wrocław, panującą tu atmosferę i ludzi, bo to dzięki współpracy z nimi te mistrzostwa się udały. Mecz otwarcia rozegrany w Warszawie pokazał, że siatkówka może być sportem globalnym. We Wrocławiu atmosfera była znakomita i za to chciałem podziękować – mówił prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Mirosław Przedpełski.

Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz zwrócił uwagę, że w trakcie tych mistrzostw odniesione zostały dwa sukcesy – organizacyjny i sportowy. – Wrocław był w części uczestnikiem i gospodarzem tego wydarzenia. Od dawna nie przeżywaliśmy tak wspaniałych emocji – mówił prezydent.

W sumie 22 spotkania, które odbyły się w stolicy Dolnego Śląska, oglądało w Hali Stulecia ok. 80 tys. osób. Natomiast wszystkie spotkania oglądało na trybunach 583 tys. widzów. – Wartość medialna, którą w latach 2011-2014 osiągnął Wrocław dzięki organizacji mistrzostw, wynosi 24 mln zł. Nie mamy jeszcze podsumowania z zagranicy, ale gdy je otrzymamy, to wówczas ta wartość powinna wynieść ok. 30 mln – powiedział menadżer ds. promocji miast gospodarzy Krzysztof Lipiec.

Mirosław Przedpełski zapowiedział, że na najbliższe lata związek planuje organizację wielu dużych imprez i jeśli Wrocław będzie zainteresowany, to współpraca z miastem będzie kontynuowana. Wśród najważniejszych, planowanych wydarzeń prezes wymienił m.in. finał Ligi Światowej w 2016 r., mistrzostwa Europy w 2017 r. i mistrzostwa świata kobiet w 2022 r.

– Wrocław jest szczęśliwym miastem i jeśli tylko Halę Stulecia uda się powiększyć do np. 10 tys. miejsc, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby tą bardzo dobrą współpracę kontynuować – dodał Przedpełski.

Prezydent Rafał Dutkiewicz już zapowiedział, że w hali trzeba będzie poprawić system klimatyzacji, a to, w jaki sposób można będzie powiększyć pojemność trybun, jest obecnie rozważane. Dodatkowe miejsca dla kibiców mogły powstać w narożnikach hali, ale możliwe jest także obniżenie podłogi.

Obecnie na trybunach Hali Stulecia zasiąść może ok. 7 tys. kibiców.

Zobacz także:

Zgłoś uwagę