Siatkarska kwarantanna na wesoło, czyli Gwardyjskie jaja

Siatkarze KFC Gwardii Wrocław pokazują, jak spędzają czas podczas akcji #zostańwdomu. Oprócz tego, zachęcają kibiców, by sami wzięli w udział w wyzwaniu "Gwardyjskie Jaja", czyli trening na wesoło.

  • fot. Gwardia Wrocław

    fot. Gwardia Wrocław


– My oczywiście popieramy akcję i zachęcamy do #zostańwdomu. Rozumiemy jednak, że może brakować już pomysłów na spędzanie czasu w czterech ścianach. My mamy podobnie. Z tego powodu stworzyliśmy #GwardyjskieJaja challenge! Podczas gdy wszyscy podchodzą zbyt poważnie do swoich zajęć, my chcielibyśmy dać wam coś na rozluźnienie – zachęcają gwardziści.

Wyzwanie Gwardyjskie Jaja, które w social mediach jest ukryte za hasztagiem #GwardyjskieJajaChallenge, to sposób na pokazanie zajęć na wesoło. Oczywiście nie brakuje oryginalnych pomysłów siatkarzy wrocławskiego klubu, ale również innych zawodników.

Trwa zbiórka na szpital przy Koszarowej

Oczywiście akcja na rozluźnienie to jedno, ale wrocławski klub cały czas aktywnie wspiera akcję zbiórki funduszy na szpital przy ulicy Koszarowej. KFC Gwardia zainicjowała akcję, do której włączyły się wszystkie wrocławskie kluby sportowe - #graMYdlaKOSZAROWEJ. Dotąd zebrano już ponad 90 tysięcy złotych.



Zgłoś uwagę