Modernizm Zimnej Wojny

2036: co się wydarzyło?

Świat rozpadł się politycznie (podobnie jak w scenariuszu 2. - Nowym Średniowieczu). Efektem jest konsolidacja bloków politycznych i ideologicznych skupiających silne państwa. Wrócił model państwa narodowego i wielonarodowego mocarstwa. Unia Europejska jeszcze istnieje, ale ma charakter parawanowy. Znacznie ważniejsze jest NATO, które – podobnie jak w czasach Zimnej Wojny – skupia państwa skłócone z innymi blokami, choćby z Rosją i jej sojusznikami. Świat jest już po kilku znaczących konfliktach (krwawa wojna sunnicko-szyicka na Bliskim i Środkowym Wschodzie; bardzo groźne incydenty zbrojne między wojskami państw Zachodu a rosyjskimi na Bliskim Wschodzie i na Ukrainie; wzrost napięcia w relacjach między takimi krajami Dalekiego Wschodu jak Chiny, Japonia, obie Koree i Tajwan…). Na szczęście żaden z nich nie przerodził się w wojnę światową – ale takie ryzyko istnieje. I jest ono niestety duże. 

Polska nadal jest w UE i NATO. Wróciła jednak do scentralizowanego modelu zarządzania państwem – głównie ze względu na sytuację międzynarodową. Samorządy terytorialne działają, ale są podporządkowane rządowi. Priorytetem państwa jest obronność. Wydatki na zbrojenia rosną z roku na rok.

Co się liczy

  • Wartości patriotyczne
  • Przynależność Polski do Zachodu
  • Bezpieczeństwo
  • Samowystarczalność
  • Gotowość do ponoszenia ofiar na rzecz państwa
  • Zasoby sprzyjające bezpieczeństwu
  • Schrony, żywność, woda pitna, własne źródła ciepła i energii

Jak działa miasto

Codziennością są duże ćwiczenia wojskowe. Na autostradach widać kolumny czołgów. Nad miastami przelatują samoloty wojskowe. Wszędzie są liczne grupy żołnierzy. Setki tysięcy Polek i Polaków służy w formacjach typu Obrona Terytorialna czy Obrona Cywilna. Władze miast mają swoich doradców od obronności – przeważnie są nimi oficerowie wojska.Także we Wrocławiu – podobnie jak w czasach niemieckich i w PRL – część zakładów realizuje zlecenia dla armii (przy czym są to przeważnie podmioty prywatne). Tak jak inne miasta, Wrocław też ma swoją strategię, acz na mocy nowych przepisów musi ona być zgodna z gospodarczymi planami państwa i uwzględniać cele związane z obronnością.

Kim jesteśmy

Szczególnie cennym zasobem są specjaliści z zakresu wykorzystania nowych technologii w obronności. Kształcą ich niektóre wrocławskie uczelnie. I choć są to często cywile, przyjęło się o nich mówić „geekowie w mundurach”. To bardzo charakterystyczne postaci współczesnego Wrocławia.

Dokąd chodzimy

Święta państwowe są obchodzone uroczyście, z wielką pompą, z udziałem wojska. Popularnością cieszą się kluby czy ośrodki kultury współpracujące z armią lub przez nią prowadzone. Znanym powszechnie miejscem jest klub „Oko” na Krzykach. Dzięki bogatemu programowi urósł do rangi jednej z najważniejszych w mieście placówek kulturalnych. Także schron przy pl. Strzegomskim – niegdyś siedziba Muzeum Współczesnego Wrocław – został przekształcony we Wrocławskie Muzeum Wojskowe i przyciąga tłumy.

W architekturze i designie panuje moda na Polskę lat 30. - i ówczesny styl, który można uznać za kompromis między modernizmem a neoklasycyzmem. Ale czasy nie sprzyjają monumentalizmowi, dlatego tę stylistykę widać głównie w obiektach mniejszej skali. Trend jest krytykowany przez lokalnych tradycjonalistów, którzy uważają go za niezwiązany z Wrocławiem oraz przez modernistów, którzy zarzucają mu związki z autorytaryzmem, a nawet nawiązania do totalitaryzmu.

Nasza polityka

Wrocław realizuje niektóre wątki swoich wizji strategicznych sprzed 20 lat. Wizja miasta-ogrodu jest podbudową dla miejskiego rolnictwa – w imię żywnościowej samowystarczalności na wypadek wojny. Wizja Doliny Krzemowej to zjawisko „geeków w mundurach”. Natomiast z wizji miasta nauki i kultury została głównie nauka – rozumiana jako badania nad technologiami zwiększającymi bezpieczeństwo. Nowością jest działający od kilku lat we Wrocławiu ośrodek studiów strategicznych i przestrzennych, nawiązujący do takich związanych z Wrocławiem i Dolnym Śląskiem klasyków jak von Clausewitz i von Moltke oraz do miejscowych urbanistów – jak Max Berg czy Ernst May. Działa oczywiście nie tylko na potrzeby militarne, ale analizuje i opracowuje także strategie i plany cywilne.

Z czego żyjemy

Sercem gospodarki są kontrolowane przez państwo fabryki, konsorcja, ośrodki naukowo-badawcze, laboratoria nowych technologii – działające głównie na potrzeby armii. Wróciły kilkuletnie plany gospodarcze. Ich zakres merytoryczny jest jednak węższy niż w czasach PRL, bo większość podmiotów działających na polskim rynku jest w rękach prywatnych.