Nadodrze z własną gazetą osiedlową

fot. Nowe Nadodrze

Wrocławskie Nadodrze ma własną gazetę osiedlową. Pierwszy numer bezpłatnego kwartalnika ukazał się tuż przed świętami Bożego Narodzenia.

„Co tam na Nadodrzu” wychodzi w 5 tysiącach egzemplarzy. Cały nakład jego premierowego wydania rozszedł się w ciągu niespełna trzech tygodni.

– Zależało mi na tej gazecie od dawna. Chcemy dotrzeć m.in. do seniorów, którzy rzadziej niż inni mieszkańcy korzystają z internetu. Seniorzy nie powinni być odcięci od informacji. To ma być gazeta o tym, co się na Nadodrzu dzieje. Dla wszystkich: młodszych, starszych. O naszych osiedlowych sprawach – mówi Izabela Duchnowska ze stowarzyszenia Nowe Nadodrze, redaktorka naczelna gazety.

Łamy otwarte na młodych autorów

– Część gazetki chcemy oddać młodym. Jako stowarzyszenie Nowe Nadodrze nawiązaliśmy współpracę ze szkołami nr 108, 93 i 58, gdzie prowadziliśmy warsztaty dziennikarskie. Powstało dużo ciekawych artykułów. Np. świetny wywiad z rzecznikiem prasowym policji, na temat bezpieczeństwa na Nadodrzu. Chciałabym, żeby 2 strony w każdym numerze gazety były przygotowywane przez młodzież i dzieci. Oni mają inne spojrzenie na osiedle, inne problemy. Tak naprawdę oni są przyszłością tego osiedla – mówi Izabela Duchnowska.

Redakcja

Redakcja działała w składzie: Wioletta Bodnar (Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej), Izabela Duchnowska - redaktorka naczelna, Anna Komarnicka (rubryka kulturalna), Wioleta Król (CRZ Krzywy Komin), Sylwia Semeniuk-Przymęcka, Monika Suder, Olga Maria Szelc, Kamil Peter (red. prowadzący), Adrian Purzycki (rubryka kulinarna, nadodrzański MasterChef TVN), Marcin Radlak (Kępa Mieszczańska), Jacek Sterczewski (Łokietka 5 - Infopunkt Nadodrze), Rafał Szymański (grupa Co tam na Nadodrzu?).

Tytuł gazety wybrali w głosowaniu członkowie facebookowej grupy „Co tam na Nadodrzu”. Następny numer - już w marcu tego roku.