Posprzątaj po psie. Sam nie potrafi

Stopniał śnieg i na trawnikach ukazał się wyjątkowo nieładny widok - niezliczone psie kupy. Choć coraz więcej właścicieli czworonogów sprząta po swoich pupilach, to wciąż jeszcze zdarzają się tacy, którzy tego nie robią. Tymczasem za niewywiązanie się z tego obowiązku grozi kara nawet do 500 zł.


Sprzątanie po psie to podstawowy obowiązek każdego właściciela czworonoga. Choć w Polsce nie ma ogólnokrajowych przepisów, które regulowałyby tę kwestię, to zgodnie z obowiązującym prawem każda gmina uchwala własny regulamin określający obowiązki osób utrzymujących zwierzęta domowe. Jego celem jest m.in. ochrona przed zanieczyszczeniem terenów przeznaczonych do użytku wspólnego.

Zgodnie z uchwałą Rady Miejskiej Wrocławia z dnia 23 lipca 2020 r. dotyczącej utrzymania czystości i porządku na terenie miasta, za nie uprzątniecie odchodów po swoim psie, właściciel może zostać ukarany przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej mandatem w wysokości nawet 500 zł.

Psia kupa, ludzka sprawa

Sprzątanie po własnym czworonogu jest konieczne we wszystkich miejscach przeznaczonych do użytku publicznego, w szczególności takich jak drogi, chodniki, podwórka, parki i inne tereny zielone.

Odchody zwierząt należy umieszczać w koszach ulicznych, w pojemnikach na zmieszane odpady komunalne lub w pojemnikach przeznaczonych specjalnie do tego celu. Każdy wrocławianin podczas spaceru z psem powinien być zaopatrzony w woreczek bądź papierową torebkę, aby móc niezwłocznie posprzątać jego odchody. Obowiązek ten nie dotyczy jedynie osób korzystających z pomocy psów asystujących.

– Nasi strażnicy przeprowadzają rutynowe kontrole tych miejsc, gdzie można spotkać mieszkańców Wrocławia spacerujących wraz ze swoimi pupilami – mówi Waldemar Forysiak, rzecznik prasowy wrocławskiej Straży Miejskiej. – Otrzymujemy również zgłoszenia dotyczące niesprzątania po psach od zatroskanych sąsiadów, ale także rad osiedli. Zauważyliśmy, że dbanie o czystość w tym względzie zależy od dzielnicy. Największa ilość zgłoszeń dotyczy miejsc, gdzie przeważa zabudowa wielorodzinna lub kamienice, jak np. Biskupin, Ołbin, Nadodrze, Przedmieście Oławskie, Popowice i Kozanów. Na szczęście widać, że ludziom zaczyna to przeszkadzać i coraz bardziej dbają o swoje otoczenie. Niestety wciąż jeszcze zdarza się, że musimy wystawić mandat za takie wykroczenie. Średnio wynosi on 200-300 zł.

Sprzątania po psie trzeba nauczyć

Strażnicy miejscy, jak i przedstawiciele Urzędu Miejskiego prowadzą działania edukacyjne zarówno w placówkach oświatowych, jak i na spotkaniach organizowanych przez rady osiedli, gdzie odbiorcami są głównie osoby dorosłe.

– Na szczęście coraz więcej wrocławian sprząta po swoich czworonogach, choć wciąż jeszcze są tacy, którzy tego nie robią – mówi Marcin Wierzba, starszy specjalista ds. zwierząt domowych w Biurze Wrocław Bez Barier Urzędu Miejskiego Wrocławia. – Od 2009 roku nieustannie prowadzimy akcje informacyjne zachęcające do sprzątania po swoich czworonogach. Rozdawaliśmy woreczki na psie odchody, wydaliśmy książeczkę dla dzieci. Cały czas prowadzimy zajęcia edukacyjne w szkołach i przedszkolach, podczas których uczymy jak właściwie opiekować się zwierzętami. Przychodzimy na nie z psem, mamy nawet sztuczną kupę, aby pokazać jak się z nią obchodzić. Lekcje te cieszą się dużą popularnością. Mamy kalendarz wypełniony już do maja.

Zajęcia pozwalają wyrobić pozytywny nawyk bezwzględnego sprzątania po swoim psie. Często później to właśnie dzieci dają dobry przykład dorosłym np. wręczając woreczek osobie, która nie posprzątała po pupilu.

Jeśli nie właściciel psa, to kto?

Do kogo jednak należy obowiązek posprzątana psich odchodów, jeśli nie zrobi tego jego właściciel?

– Musi się tym zająć właściciel terenu lub zarządca nieruchomości – mówi Dorota Witkowska, rzeczniczka prasowa wrocławskiej spółki Ekosystem. - To właśnie do nich należy uprzątnięcie wszystkich zanieczyszczeń, jakie pojawiają się na należących do nich chodnikach, trawnikach i zieleńcach.



Zgłoś uwagę