Tablica pamięci prof. Mieczysława Zlata na gmachu Muzeum Narodowego

We Wrocławiu (5 maja) odsłonięta została tablica pamiątkowa w hołdzie wrocławskiemu historykowi sztuki. – Ten gmach był profesorowi Zlatowi wyjątkowo bliski. Tu spędził wiele lat, współtworząc muzeum. Niech ta tablica w centrum miasta przypomina o tej więzi – mówił Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego. Napis na tablicy w dowcipny sposób nawiązuje zarówno do nazwiska profesora Zlata, jak i praskiej Złotej Uliczki (Zlatá ulička) na Hradczanach.

  • Tablica pamiątkowa poświęcona prof. Zlatowi widoczna z bulwaru Dunikowskiego/fot. Muzeum Narodowe

    Tablica pamiątkowa poświęcona prof. Zlatowi widoczna z bulwaru Dunikowskiego/fot. Muzeum Narodowe


Wyjątkowy naukowiec, człowiek, społecznik

– Postać pomnikowa, człowiek wielkiego formatu o niezwyczajnym poczuciu prawości i odpowiedzialności za wszystko, w co się angażował, w co wierzył i co wspierał. Dzisiaj szczególnie nam go brakuje. W wymiarze akademickim, społecznym, ale przede wszystkim ludzkim – tak Piotr Oszczanowski wspomina zmarłego w 2014 roku profesora Mieczysława Zlatę. 

Profesor Mieczysław Zlat/fot. MN

Tablica pamiątkowa profesora nieprzypadkowo została umieszczona na ścianie gmachu Muzeum Narodowego, jako że Mieczysław Zlat jeszcze jako student (w 1948 roku) pracował w organizowanym Muzeum Śląskim i był z placówką związany do 1970 roku (jako adiunkt, potem kustosz, wreszcie kurator). W latach 60. zaproponowano mu stanowisko dyrektora Muzeum Śląskiego we Wrocławiu (obecnie Muzeum Narodowego), ale zrezygnował, pragnął skupić się na pracy akademickiej.

Zawsze jednak pozostał blisko ukochanego muzeum, a w 1980 roku (jako wiceprzewodniczący Społecznego Komitetu Odbudowy Panoramy Racławickiej), wywalczył w nieustającym sporze z aparatem politycznym przyłączenie Panoramy do muzeum. 

– Dla nas profesor Mieczysław Zlat pozostaje nie tylko wybitnym historykiem sztuki, niekwestionowanym autorytetem naukowym i wyśmienitym nauczycielem akademickim, ale także zaangażowanym społecznikiem oraz – choć to życie i świat do tego go przymusiły – działaczem w obszarach polityki – podkreślał Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu, odsłaniając tablicę pamiątkową.  

Czytaj też: Nagroda Kulturalna Śląska dla wrocławian

Biografia profesora Mieczysława Zlata

Urodzony w 1927 roku, w czasie wojny żołnierz Armii Krajowej (jako szesnastolatek walczył z Niemcami na Lubelszczyźnie). Po wojnie podjął studia na Uniwersytecie Wrocławskim, a jego mentorem był lwowianin, prof. Władysław Podlacha.

Od 1956 roku był związany z macierzystą uczelnią jako prodziekan Wydziału Filozoficzno-Historycznego, kierownik Katedry Historii Sztuki, wreszcie dyrektor Instytutu Historii Sztuki. Zasłużył się nie tylko jako znakomity akademik, ale też orędownik obrony i odbudowy zabytków dolnośląskich, zaangażował się również w Społeczny Komitet Odbudowy Panoramy Racławickiej. 

Zlata uliczka widoczna będzie wszystkim spacerowiczom nadchodzącym bulwarem Dunkowskiego w stronę Mostu Pokoju, ale też tym, którzy skręcą z mostku do Panoramy Racławickiej/fot. MN

Ale niezwykłe życie profesora Zlata cechowała też przede wszystkich nieskazitelna postawa w obliczu kluczowych dla powojennej historii Polski wydarzeń. W 1968 roku (jako prodziekan Wydziału Filozoficzno-Historycznego UW) wspierał i bronił uczestników strajku okupacyjnego, był jednym z sygnatariuszy apelu do władz politycznych, w rezultacie czego stracił funkcję prodziekana, musiał też 13 lat czekać na nominację profesorską.

W latach 80. profesor Mieczysław Zlat był m.in. doradcą Prezydium Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego (późniejszego Komitetu Zakładowego), organizatorem i członkiem związku zawodowego „Solidarność” na wrocławskim Uniwersytecie. Wnioskował o zmianę nazwy Uniwersytetu – z „im. Bolesława Bieruta” na Uniwersytet Wrocławski. Był też internowany.

Od 1951 członek Stowarzyszenia Historyków Sztuki, potem wiceprezes (w latach 1963–1968 i 1983–1985). W 1998 roku z godnością członka honorowego SHS.



Zgłoś uwagę