MPK znacznie młodsze. Po ulicach jeździ 200 nowych autobusów

Łącznie od początku kadencji prezydenta Jacka Sutryka na ulicach Wrocławia pojawiło się 200 nowych pojazdów. Średni wiek taboru autobusowego w mieście nie przekracza teraz pięciu lat.


Średni wiek taboru autobusowego będącego w dyspozycji przewoźników w największych miastach Polski waha się od 5 do 10 lat. We Wrocławiu jest to mniej niż pięć lat, co oznacza, że stolica Dolnego Śląska ma najmłodsze autobusy miejskie spośród największych miast kraju.

W ostatnim czasie MPK Wrocław musiało zmierzyć się z nie lada wyzwaniem: zakupione dwie dekady temu autobusy Volvo, które stanowiły przez lata trzon komunikacji zbiorowej w mieście, czasy świetności miały już za sobą. Utrzymanie ich w sprawności wymagało coraz więcej wysiłku, a pojazdy nie były już w stanie sprostać rosnącym wymaganiom podróżnych. Trzeba było radykalnie odmłodzić flotę. I udało się tego dokonać w ostatnich latach, pozyskując łącznie 200 nowych autobusów.

– Średni wiek autobusów eksploatowanych we wrocławskiej komunikacji znacząco zmalał. Pod koniec 2017 roku wynosił on ponad 8 lat, a teraz udało się zejść ze średnim wiekiem autobusów poniżej 5 lat – wylicza prezes MPK Wrocław Krzysztof Balawejder.

Przełomem było podjęcie decyzji o wycofaniu z eksploatacji najstarszych pojazdów Volvo i zainwestowanie w nowoczesne autobusy Mercedes-Benz Citaro 2. W ostatnich trzech latach pozyskano 170 pojazdów Mercedesa. Dodatkowo przewoźnik podpisał umowę z nowym podwykonawcą, firmą Mobilis, która zapewniła kolejnych 30 nowych autobusów. Łącznie na ulicach stolicy Dolnego Śląska pojawiło się aż 200 nowych pojazdów.

Średnia wieku autobusów spadała od 2014 roku

Dzięki tym działaniom inwestycyjnym średnia wieku autobusów MPK Wrocław i jego podwykonawców osiągnęła na przełomie lat 2020/2021 zaledwie 4,8 roku. W 2014 r. średnia wynosiła 9,8.

– Racjonalna eksploatacja i umiejętności naszych mechaników pozwoliły nam długo utrzymać najstarsze autobusy Volvo w pełni sprawne i bezpieczne dla pasażerów – opowiada prezes MPK. – Czujemy do nich swego rodzaju sentyment, w końcu przez lata stanowiły trzon floty MPK. Żegnamy je jednak bez większego żalu, wiedząc, że czasy, w których wyjechały one z fabryki, były zupełnie inne niż obecne. Dziś standardem jest klimatyzacja, duże ekrany LCD czy ładowarki do telefonów na pokładzie każdego nowego pojazdu – dodaje.

Elektryki i nowe tramwaje

W najbliższym czasie MPK chce zakupić do swojej floty autobusy elektryczne. Niedawno złożono wniosek o dofinansowanie inwestycji z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. 

Kolejne projekty taborowe dotyczą tramwajów. Trwają kontrakty na modernizację czterdziestu dwóch wagonów – siedemnastu marki Škoda i dwudziestu pięciu Protramów, gdzie zostanie zainstalowana klimatyzacja. Wrocławskie MPK czeka też na dostawę kilkudziesięciu fabrycznie nowych, całkowicie niskopodłogowych tramwajów Moderus Gamma 2 – łącznie do 2024 roku po wrocławskich torowiskach będzie się poruszało 46 nowych Moderusów.



Zgłoś uwagę