„Kronos” Gombrowicza w Teatrze Polskim

Premiera 15 grudnia

  • - Nie rozpisaliśmy tekstu Gombrowicza na dialogi. „Kronos” jest dla nas instrukcją obsługi, sposobem na usystematyzowanie naszej biografii - mówi reżyser Krzysztof Garbaczewski fot. Tomasz Walków

    - Nie rozpisaliśmy tekstu Gombrowicza na dialogi. „Kronos” jest dla nas instrukcją obsługi, sposobem na usystematyzowanie naszej biografii - mówi reżyser Krzysztof Garbaczewski fot. Tomasz Walków

  • "Kronos" będzie mieć premierę w Teatrze Polskim 15 grudnia. fot. Tomasz Walków

    "Kronos" będzie mieć premierę w Teatrze Polskim 15 grudnia. fot. Tomasz Walków

  • - Stworzyliśmy bluebox, wirtualny  świat planety Kronos, na której żyją inne Kronosy  - mówi reżyser Krzysztof Garbaczewski. fot. Tomasz Walków

    - Stworzyliśmy bluebox, wirtualny świat planety Kronos, na której żyją inne Kronosy - mówi reżyser Krzysztof Garbaczewski. fot. Tomasz Walków

  • W "Kronosie" wystąpią Sylwia Boroń, Agnieszka Kwietniewska, Halina Rasiakówna, Ewa Skibińska, Janka Woźnicka, Marta Zięba, Adam Cywka, Andrzej Kłak, Cezary Łukaszewicz, Marcin Pempuś, Paweł Smagała, Adam Szczyszczaj, Wojciech Ziemiański. fot. Tomasz Walków

    W "Kronosie" wystąpią Sylwia Boroń, Agnieszka Kwietniewska, Halina Rasiakówna, Ewa Skibińska, Janka Woźnicka, Marta Zięba, Adam Cywka, Andrzej Kłak, Cezary Łukaszewicz, Marcin Pempuś, Paweł Smagała, Adam Szczyszczaj, Wojciech Ziemiański. fot. Tomasz Walków

  • "Kronos" - zdjęcia z próby spektaklu Krzysztofa Garbaczewskiego w Teatrze Polskim fot. Tomasz Walków

    "Kronos" - zdjęcia z próby spektaklu Krzysztofa Garbaczewskiego w Teatrze Polskim fot. Tomasz Walków

  • "Kronos" - zdjęcia z próby spektaklu Krzysztofa Garbaczewskiego w Teatrze Polskim fot. Tomasz Walków

    "Kronos" - zdjęcia z próby spektaklu Krzysztofa Garbaczewskiego w Teatrze Polskim fot. Tomasz Walków

  • "Kronos" - zdjęcia z próby spektaklu Krzysztofa Garbaczewskiego w Teatrze Polskim fot. Tomasz Walków

    "Kronos" - zdjęcia z próby spektaklu Krzysztofa Garbaczewskiego w Teatrze Polskim fot. Tomasz Walków

  • "Kronos" - zdjęcia z próby spektaklu Krzysztofa Garbaczewskiego w Teatrze Polskim fot. Tomasz Walków

    "Kronos" - zdjęcia z próby spektaklu Krzysztofa Garbaczewskiego w Teatrze Polskim fot. Tomasz Walków

  • "Kronos" - zdjęcia z próby spektaklu Krzysztofa Garbaczewskiego w Teatrze Polskim fot. Tomasz Walków

    "Kronos" - zdjęcia z próby spektaklu Krzysztofa Garbaczewskiego w Teatrze Polskim fot. Tomasz Walków

  • "Kronos" - zdjęcia z próby spektaklu Krzysztofa Garbaczewskiego w Teatrze Polskim fot. Tomasz Walków

    "Kronos" - zdjęcia z próby spektaklu Krzysztofa Garbaczewskiego w Teatrze Polskim fot. Tomasz Walków

  • "Kronos" - zdjęcia z próby spektaklu Krzysztofa Garbaczewskiego w Teatrze Polskim fot. Tomasz Walków

    "Kronos" - zdjęcia z próby spektaklu Krzysztofa Garbaczewskiego w Teatrze Polskim fot. Tomasz Walków


Reżyser Krzysztof Garbaczewski postanowił przenieść na scenę „Kronos”  – najbardziej zaskakujące i zupełnie nieteatralne dzieło Witolda Gombrowicza. Premiera 15 grudnia w Teatrze Polskim.

– Intymne zapiski Gombrowicza mają specyficzną naturę. Zapisywał je od roku 1953. Wcześniejsze notatki, sięgające roku 1922, w których przywołuje swoje młode lata, zrekonstruował później – opowiada Garbaczewski. – Bywa, że straszy Gombrowicz dopisuje uwagi młodszemu Gombrowiczowi, wykonuje bardzo dziwne zabiegi na swojej biografii. W związku z tym pojawia się pytanie o to, co znaczy być szczerym wobec siebie – dodaje reżyser.

Na scenie nie zobaczymy wiernego przeniesienia tekstu „Kronosa”, nie będzie to też adaptacja. Reżyser, zainspirowany buchalterią życia Gombrowicza, postanowił ułożyć spektakl z „kronosów” występujących w nim aktorów i postawić publiczności pytanie o granice intymności, o szczerość wobec siebie.

– Nie rozpisaliśmy tekstu Gombrowicza na dialogi. „Kronos” jest dla nas instrukcją obsługi, sposobem na usystematyzowanie naszej biografii. Właściwie w ogóle nie trzymamy się tekstu. Dostajemy pilota, którym jest ciało aktora, i to oni zapisują swoje „kronosy” – mówi reżyser. – Szukamy ekwiwalentu teatralnego dla wyobraźni Gombrowicza.

– Przeprowadziliśmy za pomocą komputera analizę semantyczną tekstu Gombrowicza – wyjaśnia Aleksandra Wasilkowska, autorka scenografii do przedstawienia. – Wyłowiliśmy 50 najważniejszych słów, które się w nim obsesyjnie pojawiają. To one stanowią strukturę, są to m.in.: nic, forma, nuda.

– Stworzyliśmy bluebox, wirtualny świat planety Kronos, na której żyją inne Kronosy – dodaje reżyser. – To tak, jak wystawiać na scenie czyjegoś tweetera albo facebooka. Jest nawet taka aplikacja komputerowa „Kronos”, która cały czas rejestruje i zapisuje.

Aktorzy, w zaprezentowanej na próbie scenie, grają za opuszczoną kurtyna przeciwpożarową. Widzimy ich na projekcjach wyświetlanych na kurtynie i słyszymy pojedyncze słowa, jęki, szum i szelesty. W spektaklu dołączy do nich fantom Gombrowicza piszący zdanie: „I like to remember my own way”.

– Teatr nie pełni służebnej roli wobec literatury – podkreśla Krzysztof Mieszkowski, dyrektor Teatru Polskiego we Wrocławiu. – Nie jest ubezwłasnowolniony przez literaturę, nie służy jej. Nie wystawiamy tekstu, ale mechanizmy, które w nim zachodzą.

Premierze towarzyszy wystawa malarstwa i grafiki Karoliny Jaklewicz i Jarosława Grulkowskiego (wernisaż 15 grudnia o godz. 18.30 w foyer Teatru Polskiego). A na stronie internetowej teatru można posłuchać znanych wrocławian czytających fragmenty tekstów Gombrowicza.

Ak

„Kronos”  – adaptacja sceniczna i reżyseria Krzysztof Garbaczewski, scenografia – Aleksandra Wasilkowska, kostiumy – Svenja Gassen, wideo – Robert Mleczko, muzyka – Julia Marcell. Grają: Sylwia Boroń, Agnieszka Kwietniewska, Halina Rasiakówna, Ewa Skibińska, Janka Woźnicka, Marta Zięba, Adam Cywka, Andrzej Kłak, Cezary Łukaszewicz, Marcin Pempuś, Paweł Smagała, Adam Szczyszczaj, Wojciech Ziemiański.

fot. Tomasz Walków



Zgłoś uwagę