„Golgota picnic” w Teatrze Polskim

Czego nie zobaczysz w Poznaniu, zobaczysz we Wrocławiu

  • "Golgota picnic" fot. David Ruano (mat. Festival Malta)

    "Golgota picnic" fot. David Ruano (mat. Festival Malta)


Kontrowersyjne przedstawienie w reżyserii  Argentyńczyka Rodriga Garcii będzie można zobaczyć we wrocławskim Teatrze Polskim. Będzie to pokaz nagrania spektaklu zrealizowanego za granicą. Początek o godz. 20 w piątek, wstęp wolny.

Pokaz jest reakcją na odwołanie spektaklu w Poznaniu, podczas Malta Festival. Michał Merczyński, dyrektor festiwalu odwołał spektakl ze względów bezpieczeństwa. Przeciwko spektaklowi protestowały bowiem środowiska prawicowe  i obiecywały mobilizację narodowych bojówek.

Z tego powodu Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego wezwał do ogólnopolskiego protestu przeciw cenzurze. Do protestu przyłączyły się już teatry w Poznaniu i Bydgoszczy.

W przewodniku po Festiwalu Malta możemy przeczytać, że „„Golgota Picnic” to jeden z ikonicznych spektakli reżysera – pokazywany był już w wielu krajach, wszędzie wyzwalając wśród widzów duże emocje, od zachwytu i oczyszczenia po oburzenie. 
Nawiązując do chrześcijańskiej ikonografii – od Francisco Goi do Rubensa – reżyser organizuje piknik, który jest zarazem ostatnią wieczerzą współczesności. Na scenie silna fizyczna obecność aktorów zderzona jest z projekcjami wideo, muzyką na żywo i nadmiarem rekwizytów – hamburgerowych bułek, które są miękkim dywanem, zwyczajnym fastfoodem zjadanym podczas spektaklu, a także symbolem bezsensownego nadmiaru i nieopanowanej konsumpcji. Świat jawi się w spektaklu jako podszyta pustką orgia posiadania, w której ludzie pozostają zniewoleni we własnej hipokryzji. W tej rzeczywistości sztuka jest jedynie estetycznym dodatkiem. Spektakl poraża niezwykłym połączeniem krytycznego przekazu, silnych obrazów, muzyki i poezji. Jest ironiczny, obsceniczny i ekscesywny, ale proponuje też sceny wymagające skupienia, pozwalające na wyciszoną kontemplację. Reżyser przekracza konwencjonalne granice gatunków, nie wpada w ideologiczną pułapkę, w fascynujący sposób wykorzystuje za to możliwości medium teatralnego, tworzy fantasmagoryczną wizję piekła, w jakim żyjemy, dając jednocześnie przestrzeń na dystans i autokrytycyzm”.

ak



Zgłoś uwagę