fot. Marcin Mierzicki

Wystawa: Marcin Mierzicki „Ciesz się albo zdychaj”

To ciekawe, że „ciężkie” tematy są takie przyciągające i chwytliwe, ale hola, hola, można się tym udławić” filozof, III wiek p.n.e. 

Nieostrości i inna optyka Niby przypadkiem tytuł wystawy „Ciesz się albo zdychaj” brzmi jak slogan reklamowy, ale z reklamą ma to niewiele wspólnego. Powody do zrobienia tych prac są dosyć proste, podszewka to sprawy, które wymykają się spod kontroli. I tu zaczyna się śliski teren, rollercoaster małych, sabotujących myśli, rodzaj zwodniczego „przewodnika” po peryferiach. Autor nie chcę popadać w jakieś wydumane narracje, narracje się już zatarły. Jest to wizualny monolog, który dotyczy słabo zauważalnej codzienności i oscyluje pomiędzy groźbą, spiskiem i kinem familijnym.

Marcin Mierzicki ur. 1973 r, absolwent Wydziału Malarstwa i Rzeźby ASP we Wrocławiu. Dyplom z malarstwa 2001 r. Zajmuje się malarstwem, wideo, tworzy instalacje i obiekty z wykorzystaniem dźwięku. Realizuje projekty, które w swojej strukturze prowokują interaktywność i są oparte na działaniach w procesie. Stypendysta Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego 2006 r. i 2011 r.

Lokalizacja

Galeria Entropia

Rzeźnicza 4, 50-129 Wrocław

Komentarze