Wrocław Extra

Jesień w gminach ARAW: Oborniki, Bagno, Wielka Lipa, czyli turysta będzie zadowolony

Wikimedia

Oborniki Śląskie to urokliwe uzdrowisko z przedwojennymi sanatoriami i willami, zatopione pośród sosnowych lasów. Otaczają je Wzgórza Trzebnickie, Góry Kocie i malownicze wioski ze zjawiskowymi pałacami i średniowiecznym grodziskiem.

Jarosław Kałucki | 22 października 2020

Nazwa Oborniki, przyznajmy, niezbyt pasująca do uzdrowiska, swój rodowód bierze od osady w średniowieczu, specjalizującej się hodowli bydła. Dopiero w XIX wieku zmienia zasadniczo swój charakter. Właściciel, Karol Schaubert, doprowadził do tego, by linia kolejowa łącząca Wrocław z Poznaniem, przebiegała przez Bad Obernigk. W 1858 r., dwa lata po przejeździe pierwszego pociągu przez miasteczko, zbudowano neoklasycystyczny dworzec kolejowy z elegancką restauracją, a osada zmieniła się w kurort, który stał się ulubionym miejscem wypoczynku wrocławian. Szybko zapełnił się domami zdrojowymi, willami i pensjonatami. Przepiękne obiekty przetrwały wojenne zawieruchy, zniszczenia w Obornikach Śląskich były niewielkie.

Oborniki Śląskie, dworzec kolejowy, Wikimedia

Najładniej położone obornickie sanatorium "Leśne" uruchomiono w 1913 r. Atrakcją jest tu niewielki park angielski, z bogatą roślinnością, pięknym stawem i drewnianą altaną. Sanatoria przy ul. Trzebnickiej to dwa zespoły neoklasycystycznych budynków jeszcze z XIX w. Okazałe wille i przedwojenne pensjonaty zbudowano przy uliczkach otaczających park miejski w centrum Obornik.

Ale najpiękniejszy park krajobrazowo-przyrodniczy, Grzybek, znajduje się na północno-wschodnim skraju miasta. To sto hektarów atrakcji z Polaną Siedmiu Dębów czy Bukową Katedrą. Rosną tu również pomnikowe jesiony, jawory, modrzewie, kasztanowce, jest tu też lessowy wąwóz, stawy, a z góry Holtei'a (212 m n.p.m.) rozciąga się nie tylko wspaniały widok na Wrocław, ale - jeśli nie natrafimy na jesienne mgły - widać nawet Sudety. Na szczycie Holtei’a (od nazwiska śląskiego pisarza, związanego z Obornikami) znajdziecie nie tylko głaz z jego popiersiem, lecz również resztki kurhanu z epoki brązu.

Odwiedzić Oborniki I nie wpaść do Bagna? Niewybaczalne

To tylko 10 km na północny zachód od uzdrowiska. W Bagnie, zwłaszcza jesienią, trzeba przejść się złocistą wówczas aleją lipową, posadzoną na przyjazd cesarza Wilhelma II na początku XX wieku i pozbierać owoce spod pyszniącego się przy kościele rzadkiego w Polsce kasztanowca jadalnego. Tuż za wsią znajduje się grodzisko z XII – XIII w., z kamiennym mostem, przerzuconym nad 5-metrową fosą. Ale największa atrakcja Bagna to XVIII-wieczny barokowy pałac, otoczony parkiem angielskim. Dziś jest tu klasztor i Wyższe Seminarium Duchowne Salwatorianów, udostępniony do zwiedzania.

Pałac w Pęgowie, Wikmedia, fot. Sławomir Milejski

Miłośnicy zjawiskowych pałaców nie powinni omijać Pęgowa, a zwłaszcza - wpisanego na listę zabytków - obiektu w stylu neogotyckim, którego bajkowa baszta zachwyci, zwłaszcza najmłodszych turystów - Wielkiej Lipy z urzekającym, także neogotyckim Zamkiem Elizy. O ile pęgowski zamek wymaga sporych nakładów finansowych, to Zamek Elizy, dzięki prywatnemu właścicielowi, odzyskał dawną świetność.

Do Obornik Śląskich z Wrocławia można dojechać rowerem (ok 30 km), ale lepiej dotrzeć tu z rowerem np. pociągiem. Powstało pięć tras rowerowych o łącznej długości blisko 120 km: szlak Sosnowy, Jodłowy, Dębowy, Wrzosowy oraz szlak Wilków.