Reika i Ram, czyli dlaczego Gabrysia się przebiera

Fot. Tomasz Hołod / Redakcja www.wroclaw.pl

Za restauratorkę Magdę Gessler, Ferdka z serialu o Kiepskich, Bukę z książki dla dzieci o Muminkach, ale też za narodowego wieszcza Juliana, koniecznie w kołnierzu à la Słowacki. Cosplayerzy przebierają się za najróżniejsze znane i mniej znane postaci ze świata realnego i świata fantazji. Wrocławianka Gabriela Wojciechowska wciela się w bohaterki japońskich kreskówek anime i idolki zespołów muzycznych, znanych w Japonii.

Anna Aleksandrowicz | 20 sierpnia 2021

Wrocławianka Gabriela Wojciechowska, studentka III roku licencjatu filologii rosyjskiej na Uniwersytecie Wrocławskim, być może spróbuje zostać tłumaczem symultanicznym. Ruszczyzna zachwyciła ją z powodu twórczości Antona Czechowa. – Może zrobię magisterium z rusycystyki, a na pewno pójdę też na publikowanie cyfrowe – planuje. Daje ono kompetencje potrzebne do wydania papierowej książki, ale też zrobienia strony internetowej. Na wybór zawodu daje sobie jeszcze kilka lat. Czego by jednak nie wybrała, na pewno nadal będzie cosplayerką.

– Mam frajdę, przygotowując strój swojej postaci, na zlotach poznaję pozytywnych ludzi, zyskuję znajomości, które potem przydają się w zwiedzaniu Polski i Europy – wylicza.

Rola kostiumowa

„Cosplay” to kombinacja słów „costume” (kostium, strój) i „play” (granie roli). Określenie wymyślił w 1984 r. Japończyk Noboyuki Takahashi podczas imprezy Worldcon w Los Angeles. Według niego osoby, które wcielały się w ulubionych bohaterów swoim ubraniem i zachowaniem, brały udział w czymś więcej niż maskarada. Cosplayerzy sami tworzą swoje stroje i stają do konkursów. Jury ocenia wtedy szczegółowość i precyzję ich wykonania, a także sposób naśladowania postaci w krótkiej scence. Może być to naśladowanie manier, języka ciała czy póz.

fot. Tomasz Hołod/redakcja www.wroclaw.pl

– Podczas tegorocznych Dni Fantastyki we Wrocławiu w ramach konkursu Kryształowy Smok za I nagrodę można dostać 500 zł – opowiada Gabrysia. To właściwie zwrot kosztów wykonania stroju, który tworzy się od kilku tygodni do kilku miesięcy przez parę godzin dziennie. Sama peruka kosztuje ok. 80-100 zł. W konkursach ogólnopolskich najważniejsze jest pokazanie się i wysokie miejsce, bo ono zapewnia wyjazd zagraniczny. Ostatni był w 2019 r. w Paryżu, ale zdarzają się też w USA i Japonii. Polacy reprezentują wysoki poziom. Zawsze zajmują miejsce na podium. W Polsce stolicą cosplayu jest Poznań, a imprezą znaną w całej Europie – odbywający się tam Festiwal Fantastyki Pyrkon.

Japońskie idolki

22-letnia Gabrysia najchętniej przebiera się za bohaterki japońskich kreskówek lub wokalistki grup muzycznych. – W liceum oglądałam dużo filmów anime, czytałam komiksy, grałam w gry komputerowe z postaciami z mangi – opowiada. Według niej japońska narracja jest o tyle ciekawsza od europejskiej, że zamiast dążyć do zaskoczenia odbiorcy rozwiązaniem wątków fabuły, skupia się na emocjach i reakcjach bohaterów.

Na spotkanie przychodzi w niebieskiej sukience i czerwonej peruce, czyli w stroju Reiki Sato, liderki 11-osobowego damskiego zespołu muzycznego 22/7. Jego nazwa to inaczej liczba pi, bowiem przesłaniem jest nieskończoność. – Idolki z 22/7 mają na celu, tak jak inne podobne japońskie zespoły, uszczęśliwienie publiczności. Jednak nie wszystkie ich piosenki są pogodne. Często śpiewają o smutnych sprawach, jednak z pozytywnym przesłaniem. W Japonii, gdzie odsetek samobójstw jest wysoki, to ważna misja – zauważa Gabrysia. 

fot. Tomasz Hołod/redakcja www.wroclaw.pl

Od sukienki do kaloryfera

Wrocławianka najczęściej stroje swoich bohaterek szyje sama. Raz po pół roku szycia się jednak poddała. – Przy stroju Kotori Minami, a konkretnie przy jej bucie – wspomina. – Miała gorsetowaną sukienkę na guziczki, spódnicę z trzema warstwami koronek, malowane ręcznie wzory, kapelusz i buty na koturnie. Po takiej praktyce nie boi się już podjęcia drobnych napraw w domu. Gdy przecieka grzejnik, to zamiast szukać kolegi, zakręca zawór, znajduje pakuły i uszczelnia.

Na ponowne pytanie o sens przebierania się Gabrysia uśmiecha się przekornie i mówi: – W dzieciństwie większość z nas lubiła się przebierać. Warto pielęgnować w sobie dziecko.