Czarodziejski flet. Nowy spektakl w Teatrze Lalek

To już trzecia premiera w tym sezonie na scenie, która przyciąga, nie tylko zresztą najmłodszych widzów, jak magnes. Tym razem prawdziwa rewelacja, bo dzieciaki obejrzą specjalnie dla nich przygotowaną wersję opery „Czarodziejski flet” Wolfganga Amadeusza Mozarta. Będą polskie teksty, fantastyczna muzyka i aria Królowej Nocy. Premiera w sobotę 15 listopada.

  • Grzegorz Mazoń Czarodziejski flet

    Grzegorz Mazoń jako Mozart/fot. Tomasz Walków

  • Grzegorz Mazoń Czarodziejski flet

    Grzegorz Mazoń będzie przewodnikiem w "Czarodziejskim flecie"/fot. Tomasz Walków

  • Sławomir Przepiórka Czarodziejski flet

    Sławomir Przepiórka jako książę Tamino/fot. Tomasz Walków

  • Marek Koziarczyk Czarodziejski flet

    Marek Koziarczyk jako ptasznik Papageno/fot. Tomasz Walków

  • Krzysztof Grębski Czarodziejski flet

    Krzysztof Grębski jako kapłan Sarastro/fot. Tomasz Walków

  • Patrycja Łacina-Miarka, Czarodziejski flet

    Patrycja Łacina-Miarka jako Królowa Nocy/fot. Tomasz Walków

  • Czarodziejski flet Wrocławski Teatr Lalek

    Wszyscy bohaterowie "Czarodziejskiego fletu"/fot. Tomasz Walków

  • Marek Zákostelecký

    Marek Zákostelecký, reżyser spektaklu/fot. Tomasz Walków


Opera-bajka dla dzieci

„Czarodziejski flet” reżyseruje Czech Marek Zákostelecký, który chciałby pokazać operę-bajkę dla dzieci. – Zależało nam na tym, aby wszystko było logiczne i czytelne dla najmłodszych widzów, dlatego np. walka Sarastra z Królową Nocy będzie walką dnia z nocą, światła z ciemnością – wyjaśnia Zákostelecký. Kim jest Królowa Nocy i Sarastro? Postaciami z libretta, jakie Mozartowi napisał Emanuel Schikander zgrabnie wplatając w akcję wiele wątków masońskich i mistycznych, nad którymi do dziś łamią sobie głowę nie tylko badacze twórczości Mozarta, ale i widzowie.

W przedstawieniu, jakie pokazane zostanie we Wrocławskim Teatrze Lalek nie będzie takich dylematów. Dzieci obejrzą natomiast przygody bardzo ciekawych bohaterów (jest bohaterki książę Tamino, piękna księżniczka Pamina, jej złowroga matka Królowa Nocy, dobry kapłan Sarastro, dziarski ptasznik Papageno i jego żona Papagena oraz trzy damy) i wysłuchają śpiewanych przez nich arii. Nie zabraknie słynnej koloraturowej arii Królowej Nocy z II aktu, która zachwyca kolejne pokolenia słuchaczy. – Będą nawet dwie arie królowej, w tym także moja ukochana z I aktu. Wszystkie skrócimy, ale koloratura, rzecz jasna, pozostanie – zapewnia Marek Zákostelecký dodając, że w „Czarodziejskim flecie” czeka nas prawdziwe the best of Mozart.

Mozart bedzie przewodnikiem

Zresztą sam kompozytor (w osobie Grzegorza Mazonia) pojawi się na scenie (ubrany w historyczny kostium i obuty w…trampki). – Będzie przewodnikiem i jednocześnie zagra na instrumentach – opowiada reżyser. Wiadomo, że najpierw widzowie usłyszą zawołanie: „Melomani, audiofile, podstarzali rockandrollowcy i młodzi fani sztuki muzycznej!”. Potem będzie już jak w filmie z wieloma róznymi efektami specjalnymi. Marek Zákostelecký chciał nawiązać do dawnego teatru, w którym wystawiano opery Mozarta, ale także do teatru lalkowego, w Czechach niezwykle popularnego. – Realizatorzy dawno temu mogli uzyskać takie same cuda, jak dziś spece od efektów specjalnych – zwraca uwagę reżyser. Dodaje, że widzowie zobaczą w sobotę spektakl dynamiczny, kolorowy, z szybkimi zmianami dekoracji. Wszystkie teksty arii i poprzedzających je recytatywów zostały przetłumaczone na język polski.

Premiera „Czarodziejskiego fletu” w sobotę 15 listopada o godz. 17.00 na scenie Wrocławskiego Teatru Lalek. Zapowiedź spektaklu znajdziecie tutaj. Bilety kosztują 25 zł.

Zgłoś uwagę