Budują nowe kościoły

Na Maślicach, Partynicach i Strachocinie

  • projekt kościoła przy parafii p.w. Najświętszej Maryi Panny Bolesnej na Strachocinie

  • projekt kościoła na Maślicach p.w. Matki Bożej Fatimskiej

  • kościół nowej parafii na Partynicach p.w. św. Ojca Pio z Pietrelciny

  • budowa kościół nowej parafii na Partynicach p.w. św. Ojca Pio z Pietrelciny

  • budowa kościół nowej parafii na Partynicach p.w. św. Ojca Pio z Pietrelciny

  • budowa kościół nowej parafii na Partynicach p.w. św. Ojca Pio z Pietrelciny

  • budowa kościół nowej parafii na Partynicach p.w. św. Ojca Pio z Pietrelciny


To, że Wrocław się rozbudowuje, widać nie tylko w nowych inwestycjach deweloperskich czy biurowych, ale także w nowych projektach budowli sakralnych. Obecnie we Wrocławiu budowane są trzy świątynie dla wiernych wyznania rzymsko-katolickiego.

Przy parafii p.w. Najświętszej Maryi Panny Bolesnej na Strachocinie powstaje świątynia, która była w planach już w latach 90-tych ubiegłego wieku, kiedy powstały zabudowania kościelne, które służą wiernym obecnie. – Na początku miał tu być dom katechetyczny, ale budynek został zaadaptowany na potrzeby liturgii – mówi proboszcz parafii ks. Wojciech Jaśkiewicz. Budynek, który obecnie spełnia funkcję świątyni parafialnej, jest duszny i zbyt mały na potrzeby rozrastającej się parafii. – Jest więcej parafian m.in. dzięki powstającym osiedlom takim jak Jabłkowy Sad czy Osiedle Truskawkowe – dodaje ks. Jaśkiewicz.
Nowy kościół powstaje na planie krzyża greckiego i będzie połączony łącznikiem z istniejącym budynkiem parafialnym. W tym roku zostały wykonane wszystkie prace ziemne i został osiągnięty poziom "zerowy". W przyszłorocznych planach jest osiągnięcie stanu surowego budynku. Zakończenie budowy i poświęcenie kościoła planowane jest za 4-5 lat.

Od trzech miesięcy, po trzech latach przestoju w budowie, w górę pnie się kościół nowej parafii na Partynicach. Świątynia p.w. św. Ojca Pio z Pietrelciny powstaje przy ul. Ołtaszyńskiej. Budowniczym kościoła jest ks. Zbigniew Dołhań, który od 2007 roku łączy dwie funkcje: administruje powstałą w 2007 roku parafią św. Ojca Pio i jest proboszczem parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny na Ołtaszynie. Drugi etap budowy kościoła trwa od 5 sierpnia br. W ciągu kilkunastu miesięcy budowla ma być w stanie surowym, ale jeszcze jest za wcześnie, aby określić, kiedy kościół będzie liturgicznie i funkcjonalnie gotowy na odprawianie w nim nabożeństw.

O terminie ukończenia prac także nic nie wiadomo przy okazji budowy nowego kościoła na Maślicach, choć budowa jest już bardzo zaawansowana i budowla jest w tej chwili w stanie surowym. Kościół będzie p.w. Matki Bożej Fatimskiej, powstaje przy parafii św. Agnieszki. Budowa trwa od 2008 roku. Razem z kościołem powstanie także plebania oraz parking o powierzchni 4,5 tys. m2.

Obecnie buduje się mniejsze kościoły, bo najczęściej są na niewielkich osiedlach. To jest zasadnicza różnica w odniesieniu do lat 80-tych i początku 90-tych, gdy powstawały duże budowle sakralne, których przykładem są kościoły parafii p.w. św. Ducha przy ul. Bardzkiej, św. Maksymiliana Marii Kolbego na Gądowie, czy Opatrzności Bożej na Nowym Dworze. – W latach 70-tych władze komunistyczne bardzo rzadko wydawały pozwolenia na budowę kościołów – tłumaczy ks. Stanisław Jóźwiak, rzecznik Kurii Metropolitalnej Wrocławskiej. – Więcej zezwoleń było w latach 80-tych. Dlatego na dużych osiedlach budowano duże kościoły, często dwupoziomowe, z kaplicami, salkami do nauki katechezy. Warto dodać, że wtedy więcej było też wiernych. Są jeszcze inne różnice. Kiedyś raczej nie myślało się o parkingach czy ogrzewaniu kościołów. Dziś to już standard. Rzecznik kurii dodaje, ze obecnie więcej się rozbudowuje niż buduje nowych obiektów sakralnych. Szczególnie dotyczy to podwrocławskich miejscowości, w których rośnie liczba mieszkańców. – Czasami nie ma potrzeby rozbudowy, a tam gdzie jest więcej parafian, organizowane są dodatkowe msze – dodaje ks. Stanisław Jóźwiak.

Kto płaci za kościoły? - Budowy kościołów finansowane są z ofiar wiernych – podkreśla ks. Stanisław Jóźwiak. – W archidiecezji jest przyjęte, że proboszczowie, którzy budują, mogą się zwrócić z prośbą o pomoc finansową do innych parafii. Na inwestycje księża nie mogą zaciągać zobowiązań finansowych i starać się o kredyty bankowe bez zgody Kurii, a to są wyjątkowe sytuacje. Dofinansowanie ze strony budżetu państwa czy samorządów jest możliwe jedynie w przypadku remontów obiektów zabytkowych.

Jarosław Ratajczak, Arkadiusz Cichosz

 

Zgłoś uwagę