I nawet, jeśli nie możemy tego zrobić w tym momencie, w którym przychodzi, to pokażmy, dajmy mu naszą uważność później, wróćmy do tej sytuacji, nie zapominajmy o tej jego sprawie, z którą przyszło i bądźmy cali dla niego.
Jeśli powiemy, że teraz nie możemy, ale że później będziemy mogli, to bardzo ważne jest dla dziecka to, że to my będziemy o tym pamiętać i że to my wrócimy do tej sytuacji. Że to my zapytamy, a nie będziemy czekać, aż dziecko przyjdzie do nas jeszcze raz.
To dla dziecka bardzo ważny komunikat, że jego potrzeby są dla nas ważne, że ono jest dla nas ważne.
Zdarza się, że liczymy na to, że dziecko nie będzie potem o tym pamiętać. Mamy nadzieję, że zapomniało, że się jakoś prześlizgniemy. Ale dzieci nie zapominają…
Dla dziecka jest to bardzo ważne, że my będziemy pamiętać.
I nawet jeśli już samo dziecko nie będzie chciało do tej sprawy wrócić, bo być może czas tej sprawy już minął, to i tak jest to dla niego bardzo budujące, że my pamiętaliśmy. Pamiętając mówimy mu, że jego sprawy są dla nas istotne.
A jeśli twoje dziecko nie żąda już od ciebie czasu? Nie przychodzi, nie pyta, nie mówi? To przypatrz się temu i zastanów się, dlaczego tak się dzieje. Niech to będzie inspiracją do poszukania odpowiedzi.
Oczywiście, warto jest przeznaczyć w domu jakiś stały czas - tylko dla dzieci - taki czas rodzinny. Czwartek z planszówkami, filmowy piątek, wycieczkowa sobota… - dobrze jest znaleźć coś swojego - i traktować ten czas jako święty.
Ważne są i warte tego, żeby w życiu rodzinnym mieć stałe punkty życia: narady rodzinne, rytuały, takie chwile, które powracają i dają poczucie bezpieczeństwa i stałości.
Ale łapmy również - a może przede wszystkim - te chwile i momenty, kiedy dziecko samo chce i przychodzi do nas pytając: masz dla mnie czas?
Ważne też, żeby szanować czas dziecka.
Przecież, skoro rodzic ma prawo nie mieć teraz czasu - kiedy potrzebuje tego dziecko - to i odwrotnie. Nie zawsze dziecko chce i musi mieć czas dla nas, właśnie wtedy, kiedy my tego chcemy.
Nie naciskajmy więc, nie obrażajmy się i nie unośmy się nad tą niewdzięcznością dziecka. Jesteśmy tak zabiegani i z ogromnym trudem wykrajamy te 15 minut, które chcemy dać dziecku. A ono?
No właśnie, ono wtedy właśnie może nie chcieć, może nie móc, może mieć inną sprawę, inne zajęcie, którego nie chce, nie może przerwać. I to jest przecież w porządku.
Wykorzystajmy ten moment, żeby pokazać dziecku, że i jego granice są ważne.
Nie traktujmy dziecka, jak bezwolny przedmiot, który używamy wtedy, gdy nam pasuje.
Nie bądźmy królami, którzy przyjmują na audiencję podwładnego, wtedy, kiedy wyznaczą mu czas i miejsce.
Podążajmy za dzieckiem i odpowiadajmy na jego potrzebę, wtedy, kiedy ono tego potrzebuje, a jeśli naprawdę nie możemy w danym momencie - dajmy dziecku swój czas i całą naszą uwagę i uważność później, szanując jego czas.
To idzie jeszcze dalej.
Nawet, gdy chcemy, żeby dziecko zrobiło coś tu i teraz, co przecież nie jest niczym wyjątkowym w codziennym życiu pełnym obowiązków - to dobrze - jeśli to możliwe - dać czasem dziecku przestrzeń do tego, żeby zrobiło to wtedy, kiedy będzie mogło przeznaczyć na to czas. Czasem gdy dziecko się bawi, to ono “nie może” zrobić wtedy niczego innego.
Oczywiście, dobrze uczyć siebie i dziecko, które to są takie momenty, bo kiedy trzeba coś zrobić, to trzeba, ale przyglądajmy się, bo zdarzają się przecież w codziennym życiu takie chwile, kiedy możemy poczekać, czy pozwolić dziecku zdecydować, kiedy coś może zrobić i nie stanie się nic złego dla nikogo, jeśli dziecko skończy rozdział książki i wtedy pójdzie wynieść śmieci.
Kiedy my damy dziecku taką przestrzeń, to łatwiej będzie mu zrozumieć nas i te sytuacje, gdy my nie możemy zrobić czegoś, co ono potrzebuje “od razu”.
A dlaczego w ogóle czas poświęcony dziecku jest tak ważny? Bo dziecko słowo "miłość" rozumie słowem "czas". Dajesz mi swój czas, masz dla mnie czas, to znaczy: kochasz mnie.
Chcesz więcej inspiracji?
https://dziecisawazne.pl/czas-najwazniejsze-co-mozesz-dac-swojemu-dziecku/