8. American Film Festival rozpoczęty. Rosanna Arquette nagrodzona

Galę Oscarową prowadzą z reguły komicy, którzy jako jedyni potrafią sprostać masowym gustom. Podczas inauguracji American Film Festival organizatorzy postawili na radiowca Jana Pelczara, który przygotował się z fasonem, poruszył tematy zarówno ważkie, jak i lekkie. Było trochę czarnego humoru, ale w granicach dobrego smaku, a Rosanna Arquette dała poruszający speech odbierając Indie Star Award.  

  • colin farrell

    Kadr z filmu „Zabicie świętego jelenia”

  • jennifer lawrence

    Kadr z filmu „mother!”

  • rosanna arquette american film festival 2017

    Rosanna Arquette odbierze Indie Star Award


Inauguracja niemal Hollywoodzka w stylu

Do gali Oscarowej nawiązywano w kilku momentach inauguracji. Nie tylko przywołując niedawny skandal obyczajowy ze słynnym producentem Harvey'em Wensteinem w roli głównej, którego wiele czołowych aktorek (w tym Ashley Judd, Gwyneth Paltrow, Romola Garai, Lupita Nyong'o, czy sama Rosanna Arquette) oskarża o molestowanie. Także przypominając wpadkę z tegorocznej gali, kiedy wywołano na scenę nie tych zwycięzców, którzy powinni się tam znaleźć. – Udało nam się lepiej, bo nie pomyliliśmy laureata – przyznał Jan Pelczar.

Rosanna Arquette jest Polką

Miał na myśli Rosannę Arquette, bo amerykańska aktorka kina niezależnego odebrała we Wrocławiu szklaną statuetkę projektu profesor Małgorzaty Dajewskiej z rąk prezydenta Rafała Dutkiewicza. Gwiazda filmów Martina Scorsese, Luca Bessona i Quentina Tarantino przyznała się do polskich korzeni. – Moja babcia była Polką, więc ja też jestem Polką – podkreśliła opowiadając o tym, że czuje się naprawdę szczęśliwa mając pracę, w której może badać serca i umysły ludzi i będąc częścią wielkiej trupy aktorskiej (Arquette pochodzi z rodziny od pokoleń związanej ze scenicznym zawodem). – Sztuka jest w stanie zmieniać życie, inspirować, edukować, przekazywać istotne wartości – miłość, równość i współczucie – mówiła Rosanna Arquette.

Rosanna Arquette z Indie Star Award

Arquette odniosła się także do skandalu dotyczącego seksualnego molestowania aktorek w Hollywood. – Niestety, to nic nowego i nie odnosi się tylko do branży filmowej, ale, na szczęście, mamy kobiety heroiczne, które nie bały się głośno powiedzieć o gwałtach, upokorzeniach, niezależnie od tego, jak było to dla nich bolesne. Stoimy u progu wielkiej zmiany, a te kobiety natchnęły mnie, by stanąć z nimi ramię w ramię i tę sytuację uzdrowić – dodała.

Bogaty program festiwalu

Świetne, wyjątkowo długie i bogatą polszczyzną, przemówienie wygłosił John C. Law z Ambasady Stanów Zjednoczonych w Warszawie. – Z radością wspieramy festiwal, bo bardzo mocno łączy Polskę i Amerykę poprzez magiczne medium, jakim jest kino – podkreślał i przywołał także liczby – 93 filmy w programie, 56 premier, w tym 5 międzynarodowych. – Jest coś dla każdego i coś dla wszystkich.

Urszula Śniegowska, dyrektor programowa American Film Festival przypomniała tegoroczne nowości (zwłaszcza konkurs z jurorami, którymi będą najbardziej wierni widzowie AFF, czy sekcję Connections z europejsko-amerykańskimi produkcjami). 

Komedia amerykańska i mocno niepoprawna

Podczas inauguracji widzowie obejrzeli jeden z największych hitów kina amerykańskiego ostatnich miesięcy i „I tak Cię kocham" zrealizowany w dodatku bez gwiazdorskiej obsady (znane są tylko Panie – rzadko ostatnio obecna na dużym ekranie laureatka Oscara Holly Hunter i Zoe Kazan). – To film z nurtu amerykańskiego, autentyczna historia miłosna, osadzona w tyglu multietnicznym – zapowiadała Urszula Śniegowska. A śledzimy romans Pakistańczyka i jego amerykańskiej dziewczyny w Chicago i jego konsekwencje dla dwojga młodych i ich rodzin. Nie obawiajmy się jednak powtórki z „Mojego wielkiego greckiego wesela”, bo scenariusz filmuy Michaela Showaltera jest znacznie bardziej odważny, zadziorny i politycznie niepoprawny. 

Potęga kina amerykańskiego

To jeden z największych rynków filmowych na świecie. Wprawdzie w indyjskim Bollywood kręci się ich chyba więcej, ale wielu aktorów skrycie marzy o Hollywood. Urszula Śniegowska, szefowa programowa American Film Festival, udowadnia natomiast przekornie, że, choć przemysł kojarzy się z Los Angeles, to prawdziwe kino artystyczne w Stanach rodzi się w zupełnie innych miejscach, m.in. w Sundance, gdzie Robert Redford od lat dowodzi wielkim festiwalem. Albo w Teksasie, gdzie odbywa się prestiżowy South by Southwest.

Nie zapominajmy jednak i o wielkich europejskich festiwalach, bo to tutaj mają premiery te amerykańskie filmy, na których promocji szczególnie zależy uznanym twórcom. Podczas tegorocznego American Film Festival obejrzymy więc „Zabicie świętego jelenia” Yorgosa Lanthimosa w gwiazdorskiej obsadzie (z Colinem Farrellem i Nicole Kidman), który zwrócił uwagę w Cannes

oraz „mother!” Darrena Aronofsky'ego z Jennifer Lawrence w roli głównej zaprezentowany niedawno podczas festiwalu w Wenecji,

podobnie jak nowa produkcja w reżyserii George'a Clooney'a „Suburbicon”, którą także zobaczymy we Wrocławiu.

8. American Film Festival w Kinie Nowe Horyzonty

8. American Film Festival w Kinie Nowe Horyzonty

Wydarzenie kinowe
Termin od 24 października 2017 do 29 października 2017

Miejsce Kino Nowe Horyzonty

Zobacz

Rosanna Arquette nagrodzona

Przyjazd amerykańskiej aktorki znanej m.in. z filmu „Rozpaczliwie poszukując Susan”, „Wielki błękit”, czy „Pulp Fiction” do Wrocławia to wydarzenie, bo artystka odbierze Indie Star Award, nagrodę dedykowaną twórcom niezależnym. Jej głos może zabrzmieć wyjątkowo silnie także teraz, kiedy udzieliła poparcia aktorkom, które ujawniły, w jaki sposób padły ofiarą molestowania twórcy słynnej wytwórni filmowej Miramax, i przyznała, że sama także została zaatakowana przez tego znanego producenta. 

We Wrocławiu będzie miała premierę polską najnowsza produkcja z udziałem aktorki „Maya Dardel” Magdaleny Zyzak i Zachary’ego Cotlera.

Retrospektywa mistrza

Choć wielu widzów może nie kojarzyć jego nazwiska, filmy Samuela Fullera były inspiracją dla wielu amerykańskich reżyserów, jak Jim Jarmush, czy Quentin Tarantino. Podczas American Film Festival będzie szansa nadrobienia zaległości z twórczości Fullera (podczas pokazów siedmiu jego filmów). Przyjedzie także jego córka Samantha Fuller, a towrzyszyć jej będzie matka, Christa, muza reżysera. 

Dokumenty na wagę złota

Czyli znakomite filmy dokumentalne. Warto zwrócić uwagę na hit tegorocznego festiwalu Doc – „Nie jestem twoim murzynem” Raoula Pecka o problemie rasizmu w Stanach. Arcyciekawy film „Kochana mamusia nie żyje” Erin Lee Carr. jest poświęcony śmierci Deedee Blanchard, którą zamordowała jej własna córka Gypsey Rose.

Film otwarcia i zamknięcia

Jak zawsze pieczołowicie dobierane obrazy. Na przystawkę – hit ostatnich miesięcy w Stanach, czyli love story „I tak cię kocham” Michaela Showaltera z rolami Holly Hunter i Zoe Kazan. Na deser – satyra science-fiction „Pomniejszenie” Alexandra Payne’a z Mattem Damonem. 

Bilety

Bilety (w cenach do 25 zł) kupimy w kasie w Kinie Nowe Horyzonty oraz online.

Zgłoś uwagę