Zastanawialiście się kiedyś jak pracownikom ogrodów zoologicznych udaje się kontrolować obecność i stan zdrowia wszystkich zwierząt? 31 stycznia 2011 we wrocławskim zoo rozpoczęła się wielka inwentaryzacja, dzięki której pracownicy upewnią się czy wszyscy mieszkańcy ogrodu są na swoim miejscu i czują się dobrze.
Chociaż wszystkie zmiany w zoo są monitorowane i notowane na bieżąco, to zgodnie z przepisami coroczne podliczenie zwierząt jest obowiązkowe. Pracownicy w czasie spisu dokładnie liczą, mierzą i ważą swoich podopiecznych. Jak sami twierdzą, inwentaryzacja jest świetną okazją do dokonania pomiarów czy uzupełnienia mikrochipów pilnujących zwierzaki. Metody mierzenia i ważenia stworzeń dostosowane są do ich wielkości i kształtu. Podłużnego węża boa zmierzono za pomocą lin, a trudno policzalne mączniki stanowiące pokarm mieszkańców terrariów liczono w litrach.
Pomimo inwentaryzacji wrocławskie zoo czynne jest normalnie. Co więcej, możliwość obserwacji człowieka stojącego oko w oko z dzikim kotem czy niedźwiedziem może okazać się nie lada atrakcją. Foto: Wrocławskie ZOO
Mira Harhala
|