Zmiany w zerówkach: opłaty, angielski

Od września szykują się zmiany w zerówkach szkolnych. Dotąd pięcio i sześciolatki miały tam zapewniony bezpłatny pobyt przez osiem godzin. Teraz darmowe będzie pierwsze pięć godzin zajęć, za każdą kolejną godzinę pobytu rodzic zapłaci 1 zł. Będzie więc tak, jak obecnie jest w przedszkolach.

  • fot. Tomasz Walków


Zgodnie z przepisami znowelizowanej w 2010 r. ustawy oświatowej, dzieci uczęszczające do przedszkoli mają zapewnione bezpłatne pięć godzin zajęć, w których realizowana jest podstawa programowa. Które są to godziny, ustala placówka, ale zwykle jest to pierwsze pięć godzin, np. od 7.00 do 12.00. Jeśli więc dziecko jest przyprowadzane do przedszkola na 8.00, a rodzic odbiera je o godz. 16.00, to opłata wyniesie 4 zł. 

W styczniu tego roku radni miejscy podjęli uchwałę, która wyrównuje opłaty za pobyt dzieci w zerówkach przedszkolnych i szkolnych. Tym samym uchwała dostosowała przepisy obowiązujące w całym kraju.
– Zasady zostały wyrównane zgodnie z ustawą. Opłaty będą teraz takie, jak w całym kraju, jednakowe dla dzieci w szkołach i przedszkolach  – podkreśla Anna Bytońska z biura prasowego Urzędu Miejskiego. 

Angielski z wychowawcą przedszkolnym

To nie koniec zmian w zerówkach. Od września języka angielskiego nie będą musieli już uczyć wykwalifikowani lektorzy po studiach filologicznych, którzy przychodzili z zewnątrz, ale nauczyciele wychowania przedszkolnego. Nie muszą mieć ukończonych studiów językowych, nawet na poziomie licencjatu. Wystarczy, że nauczyciel z przedszkola ma odpowiedni certyfikat lub egzamin potwierdzający znajomość angielskiego.

–  Te zmiany wynikają, z obowiązującej ustawy oświatowej i rozporządzenia o kwalifikacjach nauczycieli, m.in. języków obcych – wyjaśnia Anna Bytońska.  I uspokaja, że w myśl nowych przepisów dzieci w zerówkach będą mieć tylko dwie piętnastominutowe zajęcia języka obcego w tygodniu, bo tak przewiduje podstawa programowa. – Nie ma więc obawy, że np. nabiorą niewłaściwego akcentu. A jeśli akurat dana placówka nie będzie dysponować osobami, które mogą nauczać języka obcego, to będzie mogła zatrudnić lektorów z zewnątrz – dodaje Anna Bytońska. 

Zgłoś uwagę