Dolnoślązaczki robią największe długi

6 886 zł tyle wynosi średni dług Dolnoślązaczki - to najwięcej w Polsce

  • pieniądze

    Dolnoślązaczki mają największe długi wynika z raportu TNS Polska dla Krajowego Rejestru Długów we Wrocławiu.


Panie najczęściej odpowiadają za opłacanie domowych rachunków – wynika z badania TNS Polska dla Krajowego Rejestru Długów we Wrocławiu. 4% ankietowanych przyznaje, że notorycznie spóźnia się z zapłatą, prawie co piątej zdarza się to od czasu do czasu, a co czwartej sporadycznie. Połowa pań płaci za zobowiązania regularnie.

Dominują panowie a panie chcą być uczciwe

Panie pytane o powody, dla których płacą na czas, najczęściej odpowiadały, że tak po prostu trzeba (61%), że chcą być uczciwe (60%). Pod tym względem obie płci nie różnią się od siebie. Panie jednak znacznie częściej niż mężczyźni deklarowały,że starają się płacić terminowo z obawy o utratę kontroli nad swoimi finansami.

– W Krajowym Rejestrze Długów zdecydowanie dominują panowie (63%), a ich zadłużenie sięga blisko 13 miliardów zł. To jednak wcale nie znaczy, że kobiety są bardziej uczciwe, niż płeć przeciwna. Na taką strukturę płci w rejestrze dłużników ma też wpływ ciągle dość powszechne przekonanie, że to mężczyzna jest głową rodziny, więc to on podpisuje w jej imieniu wszelkie umowy. Dlatego też w razie pojawienia się zaległości, to on trafia do naszej bazy danych – wyjaśnia Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA.

Ona ma dyskomfort – on się nie przejmuje

Kobiety-dłużniczki jako przyczyny niepłacenia najczęściej wymieniają niewystarczające dochody (26%). Na trudną sytuację materialną narzeka bowiem aż 29% kobiet – co czwartej pani bardzo ciężko związać koniec z końcem, a 4% nie może zaspokajać nawet bieżących potrzeb. W trudnej sytuacji finansowej jest 41% pań – panów 59%. Co drugiej pani – 45% spokojnie wystarcza na życie, ale nie może sobie pozwolić na wszystkie wydatki, 7% stać na zaspokojenie wszystkich potrzeb.

Nie tylko brak pieniędzy jest przyczyną opóźnień w płatnościach. Okazuje się, że panie często po prostu zapominają o swoich zobowiązaniach. Przyznaje się do tego co czwarta kobieta, której zdarza się nie zapłacić rachunku na czas.

Ale to panie zdecydowanie częściej od panów odczuwają j dyskomfort z powodu niezapłaconych faktur. Panowie mniej się tym przejmują – niezapłacone rachunki nie mają wpływu na samopoczucie 28% mężczyzn, podczas gdy u pań odsetek ten jest o 7% niższy.

– Panie, częściej niż panowie, chcą od razu spłacić dług. Częściej czują się też nie w porządku i mają świadomość, że niepłacenie jest nieuczciwe. Mężczyźni rzadziej mają wyrzuty sumienia z tego powodu, tłumacząc że brak płatności, to nie ich wina – mówi Adam Łącki.

77% badanych kobiet potrafi znaleźć usprawiedliwienie tych, którzy nie płacą swoich zobowiązań. Najczęściej, jeśli zadłużenie spowodowane jest przypadkami losowymi – chorobą, brakiem pracy, pobytem w szpitalu. Tylko 12% nie znajduje wytłumaczenia dla takiej sytuacji.

Dolnoślązaczki robią największe długi

Z danych KRD wynika, że średnia kwota, jaką ma do oddania zadłużona kobieta wynosi 6 088 zł. Najwięcej, bo średnio 6 886 zł, zalegają Dolnoślązaczki. Zaraz za nimi są mieszkanki Śląska (6 394 zł) i województwa łódzkiego (6 367 zł). Na drugim biegunie – z najniższym średnim zadłużeniem – znajdują się mieszkanki Podkarpacia i województwa lubelskiego. Dłużniczką-rekordzistką jest mieszkanka województwa zachodniopomorskiego, która ma do oddania ponad 4,7 mln zł. Zaraz za nią jest Ślązaczka, która musi zwrócić swoim wierzycielom 4,5 mln zł.

źródło: KRD

Zgłoś uwagę