Zabytkowy tramwaj nabiera kształtów [ZDJĘCIA]

Jest już prawie gotowa drewniana konstrukcja zabytkowego tramwaju Maximum z 1901 roku, który remontowany jest przez zakład RMT Protram w ramach Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego. Jednocześnie trwa odtwarzanie mosiężnych elementów składu oraz konserwacja stalowych części wzmacniających nadwozie.

  • fot. Krzysztof Kokot, facebook/Maximum #325

  • fot. Krzysztof Kokot, facebook/Maximum #325

  • fot. Krzysztof Kokot, facebook/Maximum #325

  • fot. Krzysztof Kokot, facebook/Maximum #325

  • fot. Krzysztof Kokot, facebook/Maximum #325

  • fot. Krzysztof Kokot, facebook/Maximum #325


Pod Wrocławiem w zakładzie doświadczonych stolarzy kończy się budowa drewnianej konstrukcji  nadwozia zabytkowego tramwaju Maximum. Elementy nośne musiały być odtworzone, aby zapewnić tramwajowi odpowiednią wytrzymałość. Pozostałe, np. drzwi przesuwne czy ramy okienek świetlika, przejdą renowację i wrócą na swoje miejsce.

– Fachowcy mają bogate doświadczenie i odpowiednią wiedzą o starych technikach pracy w drewnie kończą już odtwarzać konstrukcję nadwozia wagonu. Użyli do tego dokładnie takich samych rodzajów drewna, z jakich w przeszłości został zbudowany tramwaj. To dąb i jesion. Dokładność wykonania i skrupulatność odtworzenia poszczególnych elementów naprawdę robi wrażenie – opowiada Tomasz Sielicki, badacz historii komunikacji miejskiej i koordynator projektu.

Jako wzór Jaś i Małgosia

Gotowa konstrukcja powinna przyjechać do hal Protramu jeszcze w tym tygodniu. Równocześnie trwają prace nad odtworzeniem wszystkich elementów mosiężnych tramwaju: klamek, uchwytów, dzwonków. Muszą być dokładnie takie same jak przed laty. Jako wzór posłużyło nam wyposażenie z tramwajów Jaś i Małgosia. – Wagony typu Nowa Berolina, a więc takie jak Jaś i Małgosia były wykonane przez tę samą firmą w tym samym roku. Wiele rozwiązań w nich zastosowanych się powtarza – wyjaśnia Sielicki.

Wideo z początku remontu

 

Protram konserwuje także elementy stalowe, które wrócą do wagonu. Są to m.in. ściągacze wzmacniające konstrukcję, ślizgacze, na których opierać się będzie nadwozie na wózkach czy mechanizmy hamulców klockowych.
– Ciągle rozmawiamy również z instytucjami i stowarzyszeniami z Niemiec, zajmującymi się renowacją starych pojazdów, żeby pozyskać jak najwięcej oryginalnych części. W tej chwili  prowadzimy rozmowy na temat pozyskania nastawników bębnowych, służących do prowadzenia tramwaju – wyjaśnia Tomasz Sielicki.
Pomoc przyszła też ze strony pracownik MPK Kraków, pana Jacka Kołodzieja, który zajmuje się remontami zabytkowego taboru. - Dzięki jego doświadczeniu i pomocy, wróciliśmy do Wrocławia bogatsi o nowe pomysły i z paroma nowymi rozwiązaniami. Chodzi głównie o to, jak wzmocnić drewnianą konstrukcję, aby służyła wrocławianom jak najdłużej – mówi Tomasz Sielicki.

Prawdziwa perła

Remont zabytkowego tramwaju Maximum oraz zabezpieczenie kolekcji zabytkowych składów stojących na tyłach zajezdni przy ul. Legnickiej to projekt wybrany do realizacji w ramach Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego. Odtworzony tramwaj w stanie surowym powinien być gotowy w połowie 2015 roku.
 

Czteroosiowy wagon typu Maximum jest unikatem na skalę światową. Do naszych czasów zachowało się zaledwie kilka podobnych wagonów z przełomu XIX i XX w. Projekt należy do pionierskich w Polsce. Obejmuje prace renowacyjne i rekonstrukcyjne, poprzedzone gruntowną kwerendą materiałów archiwalnych we Wrocławiu i Berlinie. Do wykonania wagonu sprowadzono z Niemiec oryginalne podwozie z początku XX w. Jego renowacja przewidziana jest w następnych etapach projektu.

Śledź remont tramwaju Maximum na Facebooku 

Zgłoś uwagę